Kategorie

Inflacja

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Wczoraj opublikowano protokół z posiedzenia FED. Każda z interpretacji tego sprawozdania może być równie słuszna, chociaż wydaje się, że rozbudziło ono nieco bardziej nadzieje optymistów, którzy liczą na stymulacją wyhamowującej gospodarki USA.
Zwieńczeniem poniedziałkowego handlu na Wall Street były zwyżki. Takim notowaniom sprzyjała dobra publikacja, informująca o wydatkach amerykańskich konsumentów. W lipcu wzrost wyniósł aż 0,8 proc. m/m. Inwestorzy z entuzjazmem przyjęli również zapowiedź fuzji banków Alpha Bank i EFG Eurobank Ergasias.
Aż 75% spośród 40 dostępnych ofert lokat bankowych uległo zmianie. Która instytucja wypadła najlepiej w rankingu? Ekspert doradza, który depozyt zasługuje na szczególną uwagę.
W piątek miała miejsce kolejna sesja, która mogła wpędzić inwestorów w depresję. Przez panujący od rana pesymizm WIG20 stracił 3 proc. Biorąc pod uwagę czwartkową panikę na giełdzie, istnieją podstawy do tego, aby mówić o próbach testowania dołków z ubiegłego tygodnia.
Dziś po południu na giełdach rozpoczęła się walka na noże. Jej skutki były odczuwalne również na rynku FX. Dzień okazał się szczególnie trudny dla walut rynków wschodzących, w tym dla naszego złotego. O godz. 15.50 euro podrożało do ok. 4,18 zł, za dolara płacono powyżej 2,91 zł, a za franka – prawie 3,69 zł.
W środę dwaj prezesi Rezerwy Federalnej, zupełnie niezależnie od siebie, doszli do wniosku, że zeszłotygodniowa deklaracja Fed, iż stopy procentowe zostaną utrzymane w pobliżu zera przynajmniej do połowy 2013 r., może sprawiać wrażenie, jakby bankowi centralnemu zależało na wzrostach na Wall Street.
Narodowy Bank Szwajcarii planuje podjęcie środków, zmierzających do osłabienia franka, niemniej nie warto robić sobie zbyt dużych nadziei na skuteczność tych działań. Notowań franka nie poprawi ani interwencja na rynku walutowych, ani zwiększenie depozytów bankowych, jeżeli nastroje rynkowe pogorszą się.
W środę uczestnicy rynku poważniej niż wykresy fundamentalne traktowali wykresy techniczne. Nie nastąpiła zdecydowana przecena euro, chociaż po wtorkowym spotkaniu kanclerz Merkel z prezydentem Sarkozym inwestorom pozostało poczucie zawodu.
Eksperci radzą, żeby przeczekać niekorzystną sytuację na parkiecie w banku. Możemy umieścić tam swoje oszczędności i założyć lokatę na 1 albo 3 miesiące. W którym banku oprocentowanie tego typu produktów jest najwyższe?
Wczoraj na rynku doszło do interwencji państwa i władz monetarnych. Pierwsze działania podjął Thomas Jordan, wiceprezes Narodowego Banku Szwajcarii, który nie wyklucza dodruku franka, a nawet połączenia go na jakiś czas z europejską walutą.
Ekspert szacuje, że osoby, które zainwestowałyby w złoto we wrześniu 2009 roku, teraz mogłyby cieszyć się stopą zwrotu na poziomie 70 proc. Na czym polega fenomen tego kruszcu? W czym tkwi jego przewaga nad nieruchomościami i akcjami?
Złoto osiągnęło już cenę 1700 dolarów za uncję i prawdopodobnie w dalszym ciągu będzie drożeć. Czy mamy do czynienia z bańką spekulacyjną? Eksperci uważają, że aby mówić o spekulacji, powinniśmy poczekać na dalsze wzrosty.
W poniedziałek wieczorem szwajcarscy ministrowie spotkali się na nieoficjalnym posiedzeniu. Financial Times zasugerował, że dyskutowali oni nad podjęciem nadzwyczajnych działań w celu osłabienia aprecjacji franka. Wczoraj kurs CHF pobił nowe rekordy.
Politycy podjęli wspólne działania, mające na celu ustabilizować sytuację rynkową. W zeszłym tygodniu nastąpiła eskalacja obaw, związanych z kryzysem zadłużenia i gospodarkom po obu stronach Atlantyku grozi gwałtowne spowolnienie koniunktury.
Potwierdziły się przypuszczenia sceptyków – Europejski Bank Centralny nie zdecydował się na dodatkowy program wykupu obligacji krajów PIIGS. Jednocześnie J.C.Trichet poinformował, że ECB nie zrezygnował z dotychczasowej strategii, a bank pozostaje aktywny na rynku.
Dzięki porannej interwencji Narodowego Banku Szwajcarii sytuacja na rynku franka poprawiła się, ale tylko chwilowo. Po południu kurs CHF ponownie zaczął piąć się w górę. Do inwestorów zaczęło docierać, że deklaracje SNB, który zapowiedział obniżkę stóp procentowych i wprowadzenie do obiegu 50 mld franków, mogą nie przynieść zadowalających wyników.
Narodowy Bank Polski podał oczekiwania inflacyjne osób prywatnych. W lipcu br. wyniosły 4,7 proc., wobec 4,2 w czerwcu.
Ekonomiści przewidują, że pod koniec roku inflacja nadal będzie znajdowała się powyżej celu inflacyjnego – jej wartość w tym czasie szacują na 4-4,1 proc. W lipcu do 4,7 proc. wzrosły oczekiwania inflacyjne osób prywatnych, podczas kiedy miesiąc wcześniej znajdowały się na poziomie 4,2 proc., jak wynika z danych NBP.
Inwestorzy po raz kolejny zwrócili się w kierunku bezpiecznej przystani, która pozwoliłaby zabezpieczyć kapitał przed efektami ubocznymi kryzysu dłużnego krajów strefy euro i problemów, z jakimi boryka się amerykańska gospodarka. W efekcie ceny złota i srebra idą w górę.
W lipcu na rynku pożyczek kredytów gotówkowych zaszły duże zmiany, w porównaniu z poprzednim miesiącem. Eksperci szczególnie zachęcają do porównaniu ofert promocyjnych. Gdzie dostaniemy pieniądze „od ręki” na najlepszych warunkach?
Inflacja bazowa w dalszym ciągu utrzymuje się na wysokim poziomie. Po wyłączeniu cen żywności i paliw wskaźnik inflacji osiągnął 2,4 proc. w ujęciu rocznym, jak wynika z danych NBP. Wniosek z tego płynie prosty: prowadzona przez RPP polityka pieniężna nie przyniosła zamierzonych skutków.
Produkty strukturyzowane uważa się na nowoczesne instrumenty na rynku finansowym, które wymykają się jednoznacznym klasyfikacjom. Każdy produkt posiada własną specyfikę. Ekspert pomaga usystematyzować wiedzę na temat produktów strukturyzowanych.
W dniu dzisiejszym miała miejsce przecena, która dosięgła również polski parkiet. Nie trudno jest o jej wytłumaczenie: rynki w dalszym ciągu borykają się z takimi problemami, jak traktowanie z dużą rezerwą wyników stress-testów europejskich banków, kwestia limitu zadłużenia USA i spadająca wartość hiszpańskich obligacji – Madryt to kolejny kraj, który znalazł się na liście pretendentów do bankructwa.
Rzecznik niemieckiego resortu finansów uważa, że drugi pakiet pomocowy dla Aten powinien uwzględniać stanowiska Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Angela Merkel zapowiedziała, że zaszczyci debatujących w tej sprawie swoją obecnością tylko pod warunkiem, że będzie miała pewność, iż spotkanie zobliguje państwa Eurolandu do konkretnych działań w kwestii Grecji. To zwiększa prawdopodobieństwo, że termin szczytu szefów państw strefy euro ponownie ulegnie zmianie.
Piątek upłynął w atmosferze wyczekiwania na wyniki stress-testów, których publikację europejski nadzór bankowy zaplanował na godz. 18:00. Temat stress-testów ostatnio wzbudzał duże zainteresowanie. Lokalni nadzorcy z niektórych krajów starali się stymulować sytuację i uspokajali, że ich instytucje finansowe zdadzą ten swoisty sprawdzian z pozytywną oceną.
Kryzys zaufania, związany z problemem długów publicznych, coraz częściej daje o sobie znać, toteż czwartkowy wynik JP Morgan, lepszy od konsensusu społecznego, tylko na chwilę poprawił nastroje rynkowe. Podobna sytuacja miała miejsce w środę, kiedy Fed zobowiązało się do dalszego wspierania gospodarki, co tylko na chwilę udobruchało inwestorów.
W czwartek Ben Bernanke usiłował załagodzić sytuację na rynku. Inwestorzy jego środowe wystąpienie odebrali jako zapowiedź nadejścia QE3. Wczoraj prezes Fed zapewnił, że z jednej strony bank centralny powinien być przygotowany na zastrzyk dla amerykańskiej gospodarki, ale odpowiedni moment na aplikację kolejnej dawki pieniędzy jeszcze nie nadszedł.
Inwestorzy potraktowali słowa szefa Fed, który przyznał, że nie wyklucza możliwości dalszego luzowania polityki pieniężnej, za dobrą monetę. Ich zapał ostudziły potem sugestie, dotyczące podniesienia limitu zadłużenia USA – przypomnijmy, że deficyt budżetowy w czerwcu osiągnął już bilion.
Sytuacja strefy euro drastycznie pogarsza się. Kryzys jest coraz bardziej odczuwalny w słonecznej Italii, która zajmuje czołowe miejsce pod względem zadłużenia państw, należących do UE. Dług tego kraju wynosi 120 proc. PKB.
Niektórzy członkowie Komitetu FOMC są zwolennikami dodrukowania dolarów, ponieważ tempo wzrostu gospodarczego USA wyhamowało. Euro umacnia się wobec amerykańskiej waluty, co przemawia również na korzyść złotego.
Stopa inflacji w Polsce nieznacznie zmniejszyła się w czerwcu do 4,8-4,9 proc. liczona rok do roku (rdr) w porównaniu z 5,0 proc. rdr w maju - przewidują analitycy banków zachodnich. GUS ogłosi dane w środę.
Dziś poznamy pierwsze publikacje z serii danych, obrazujących stan amerykańskich firm. Kluczowe znaczenie dla koniunktury gospodarczej będą miały nie tyle wyniki przedsiębiorstw z przeszłości, co prognozy na przyszłość.
Decyzja Europejskiego Banku Centralnego o podwyższeniu stóp procentowych do poziomu 1,5% dała początek spekulacjom, jakoby EBC chciał kontynuować zaostrzanie polityki pieniężnej. Chociaż reakcją na posunięcie banku centralnego było umocnienie euro, nie sposób nie dostrzec rozterek inwestorów, które przy okazji wyszły na jaw.
W czerwcu w znacznym stopniu zmieniło się oprocentowanie lokat. Eksperci szukają wytłumaczenia decyzji banków w podwyżkach stóp procentowych, które miały miejsce w pierwszym półroczu 2011 roku. Gdzie obecnie opłaca się ulokować swoje oszczędności?
Chociaż w czwartek rano inwestorzy patrzyli z pewną dozą niepokoju na analizę techniczną, seria dobrych informacji pod koniec sesji wsparła popyt. Odcięcie dywidendy od KGHM, które nastąpiło w środę, pomogło niedźwiedziom zepchnąć WIG20 o blisko 30 pkt. Sztuczny dystans, dzielący indeks blue chipów od poziomu 2800 pkt., został jednak zmniejszony.
Decyzja Europejskiego Banku Centralnego w kwestii podniesienia stóp procentowych, które poszły w górę o o 25 p.b., osiągając 1,50 proc., była łatwa do przewidzenia. Nie dziwi więc fakt, że początkowo euro nie zareagowało na tę wiadomość. W pierwszych minutach konferencji prasowej z udziałem szefa ECB wspólna waluta w dalszym ciągu taniała.
Na posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, które odbyło się w środę, nie podjęto żadnych niespodziewanych decyzji. Utrzymano stopę referencyjną na poziomie 4,5 proc. Podczas konferencji prasowej prezes NBP Marek Belka stwierdził, iż dotychczasowe zacieśnienie polityki monetarnej może wystarczyć do tego, żeby inflacja powróciła do celu w średnim terminie.
Od 2010 roku nieprzerwanie utrzymuje się hossa na rynkach surowców. Eksperci podkreślają fakt, że od połowy 2010 roku indeks JPM Agriculture, obrazujący ceny produktów rolnych, poszedł w górę aż o 66%.
Kwestia greckiego zadłużenia powoli schodzi na dalszy plan, choć rynki finansowe w dalszym ciągu nie są obojętne na losy Hellady. Grecki parlament zatwierdził plan oszczędnościowy, co umożliwi Atenom przyjęcie piątej transzy pakietu pomocowego od UE i MFW. Zastrzyk finansowy o łącznej wartości 12 mld euro pomoże Grecji uniknąć ogłoszenia niewypłacalności.
Ponieważ głosowanie w sprawie oszczędności w Grecji rozbito na dwa dni, wczoraj, po zakończeniu jego pierwszego etapu, inwestorzy nie odetchnęli jeszcze z ulgą. Dzisiaj poznamy szczegółowe postanowienia greckiego parlamentu w sprawie cięć budżetowych. Ponadto z dniem 30 czerwca wygasa amerykański QE2.
Kolejny tydzień notowań rozpoczął się niezbyt optymistycznie. Na sytuację, która utrzymywała się w poniedziałek na giełdach, miały wpływ również wydarzenia z minionych dni. W poniedziałek rano WIG przełamywał wsparcie w okolicach 48,4 tys. pkt., co można było odebrać za sygnał do zbywania akcji.
Czy istnieje sposób na to, aby zmniejszyć wysokość raty i zwiększyć wysokość kredytu? Eksperci przekonują, że odpowiednia kalkulacja kredytu hipotecznego pozwala zaoszczędzić niebagatelną sumę pieniędzy. Jak rozsądnie ulokować nadmiar gotówki?
Przebieg europejskich sesji w czwartek pozwala wczorajszy dzień ochrzcić mianem czarnego. Wczoraj zniżki sięgnęły 2 proc. Nowojorska giełda zdołała stawić opór dalszym spadkom - miejmy nadzieję, że jej śladami podąży Europa.
Bank Standard Chartered podał do wiadomości publicznej raport na temat sytuacji na rynku złota. Czy ceny tego kruszcu wzrosną w niedalekiej przyszłości do 5000 dolarów za uncję? Zdaniem ekspertów ze Standard Chartered – tak.
Inflacja na poziomie 5 proc. stanowi wyzwanie dla osób, które pragną uchronić swoje oszczędności. Zdaniem ekspertów antyinflacyjna lokata przyniesie zwrot, znajdujący się 1,5 p.p. powyżej wskaźnika wzrostu cen, oprocentowanie zeszłorocznych obligacji Skarbu Państwa jest na poziomie 7,5 proc., a dłużne papiery korporacyjne przynoszą zyski rzędu 14,44 proc. Gdzie warto ulokować swoje pieniądze?
W piątek doszło do spotkania kanclerz Niemiec i prezydenta Francji. Po posiedzeniu Angela Merkel zapowiedziała, iż uczestnictwo inwestorów prywatnych w nowym programie ratunkowym dla Grecji będzie fakultatywne. Jej słowa można uznać za rozstrzygnięcie dyskusji na temat bail-outu dla Aten, która toczyła się już drugi tydzień z rzędu.
W trzecim tygodniu czerwca w centrum zainteresowania inwestorów znajdowały się dwa tematy: pakiet pomocowy dla Aten i umocnienie szwajcarskiego franka. Eksperci zauważyli prostą zależność: im bardziej rosły obawy, związane z bankructwem Grecji, tym bardziej zyskiwała na wartości szwajcarska waluta. Czy upadłość Grecji może być podobna w skutkach do bankructwa Lehman Brothers z 2008 roku?
Eksperci spojrzeli krytycznym okiem na lokaty. Tylko jedna roczna lokata na osiem, z okresem zapadalności w maju br., zdołała utrzymać siłę nabywczą naszych oszczędności. Dlaczego średnio na dwunastomiesięcznej lokacie traciliśmy przeszło 1 proc.?
Dane z maja, informujące o wysokości płac i zatrudnieniu, rozwiały wątpliwości, związane z ewentualnym wystąpieniem efektu drugiej rundy w strefie euro. Wyższe ceny dóbr konsumpcyjnych mogłyby rzutować na żądania płacowe, wspierać konsumpcję i w ten sposób wzmacniać presję inflacyjną.
W czwartek obawy o europejski budżet osiągnęły swoje apogeum. Sytuacja Grecji jest na ostrzu noża, co wzmaga niepokój inwestorów. Jeżeli w ciągu najbliższych tygodni kraj ten zbankrutuje, ucierpi na tym cała strefa euro.