REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
To już lawina zwolnień lekarskich z kodem „C”. Co kryje się pod tym oznaczeniem? To niezdolność do pracy z powodu nadużycia alkoholu. Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że tylko w pierwszych trzech kwartałach tego roku pracownicy spędzili na takich L-4 już blisko 77 tysięcy dni. Te niepokojące statystyki zmuszają do zadania pytania: co tak naprawdę dzieje się w polskich firmach i w życiu pracowników?
Lekarz wystawiający zwolnienie lekarskie wpisuje w nim kod choroby. Czy pracodawca widzi numer statystyczny choroby wpisany na L4? Kod b to niezdolność do pracy związana z ciążą. Czy pracodawca może to sprawdzić?
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA