REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Wiele osób żyjących w związkach nieformalnych decyduje się na budowę domu na działce jednego z partnerów z myślą o wspólnym tam zamieszkiwaniu. Wzniesiony ze wspólnych pieniędzy dom stanowi część składową gruntu zgodnie z treścią art. 47 kodeksu cywilnego, a więc w całości własność tego z nich, do którego należy działka. W przypadku rozpadu związku pojawia się problem wzajemnych rozliczeń poczynionych w ten sposób nakładów przez partnera niebędącego właścicielem nieruchomości. Niejednokrotnie dodatkowo rozliczenie to rodzi niepewność co do skutków podatkowych jak wywołuje ów zwrot równowartości tych nakładów.
Pary żyjące w nieformalnym związkach (konkubinat) mogą przekazywać między sobą przelewy (albo płatności gotówkowe - nie jest wymagane rozliczenie poprzez bank) znacznych kwot bez podatku PIT i podatku od darowizn. O ile są to rozliczenia na koniec związku wynikające z nierównomiernego wkładu partnerów w prowadzenie domu i wychowanie dzieci. W praktyce chodzi o płatności znacznych kwot na rzecz kobiet, które zrezygnowały z pracy zawodowej. Stanowisko fiskusa jest bardzo korzystne w sytuacji, gdy kobiety żyjące w nieformalnych związkach nie mają ochrony wynikającej ze statusu żony i posiadania wspólności majątkowej.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA