Płacą 26 tysięcy miesięcznie... netto! Pracę dają od ręki. Ani matura, ani studia nie są potrzebne

REKLAMA
REKLAMA
Bez studiów i dobrego wykształcenia nie ma dobrej pracy. To powtarzane przez ostatnie lata stwierdzenie jest już nieaktualne? Fach w ręku często znaczy dziś więcej niż tytuł przed nazwiskiem, a rynek pracy wyraźnie pokazuje, kto jest naprawdę „na wagę złota”. Firmy biją się o pracowników, którzy studiów, a nierzadko i matury, nie mają i oferują wynagrodzenia sięgające… 26 tysięcy złotych netto! Tyle może zarobić elektryk. To on jest teraz królem fachowców.
- To on jest teraz królem fachowców
- W tych branżach też zawsze jest praca
- Nisza, która potrafi dobrze zarobić
- Nie tylko pensja ma znaczenie
- Dobrzy fachowcy są także w cenie za granicą
- Budowlanka ciągle na topie
- Nie kończy się zapotrzebowanie na opiekę i usługi
W niektórych zawodach fach w ręku okazuje się cenniejszy od dyplomu uczelni. Rynek pracy wyraźnie pokazuje, że specjaliści z konkretnymi umiejętnościami praktycznymi należą dziś do najbardziej poszukiwanych pracowników. Cieśle, ślusarze, elektrycy, murarze, stolarze czy spawacze nie muszą długo czekać na telefon od pracodawcy.
REKLAMA
REKLAMA
Rosnące zapotrzebowanie na wykwalifikowanych fachowców sprawia, że doświadczenie i konkretne umiejętności są dziś wyceniane wyżej niż kiedykolwiek. W wielu zawodach technicznych i rzemieślniczych miesięczne dochody przekraczają kilkanaście tysięcy złotych netto, a w przypadku najlepszych specjalistów sięgają nawet 25-26 tys. zł. Wysokość zarobków zależy oczywiście od doświadczenia, jakości wykonywanej pracy, liczby klientów oraz regionu, jednak kierunek jest jasny – rynek coraz mocniej premiuje fach w ręku.
To on jest teraz królem fachowców
Na szczycie zestawienia ekspertów Personnel Service znajdują się elektrycy, których miesięczne dochody mogą wynosić od 8 tys. do nawet 26 tys. zł netto. Tuż za nimi plasują się kamieniarze z zarobkami od 9 tys. do 25 tys. zł netto oraz mechanicy samochodowi, którzy mogą liczyć na wynagrodzenie sięgające 23 tys. zł miesięcznie. W gronie najlepiej opłacanych specjalistów znajdują się również stolarze, osiągający dochody od 10 tys. do 20 tys. zł netto. To zawody wymagające wieloletniego doświadczenia, precyzji i zaufania klientów, dlatego najlepsi fachowcy coraz częściej mogą samodzielnie wybierać zlecenia i dyktować warunki współpracy.
W tych branżach też zawsze jest praca
Bardzo atrakcyjne wynagrodzenia oferują również zawody związane z budownictwem i wykończeniem. Dekarze zarabiają od 7 tys. do 18 tys. zł netto miesięcznie, cieśle od 7 tys. do 15 tys. zł, a brukarze od 8 tys. do 14 tys. zł netto. Zbrojarze mogą liczyć na wynagrodzenia rzędu 6-12 tys. zł netto, natomiast kowale osiągają dochody od 6,5 tys. do 11 tys. zł netto miesięcznie. Choć zawody te często pozostają poza głównym nurtem zainteresowania młodych ludzi, to właśnie one należą dziś do grup najbardziej poszukiwanych przez pracodawców.
REKLAMA
Nisza, która potrafi dobrze zarobić
W zestawieniu znalazły się również profesje mniej oczywiste, ale wciąż potrzebne i coraz trudniejsze do znalezienia na rynku. Krawcy mogą zarabiać od 4 tys. do 8,5 tys. zł netto miesięcznie, guwernantki od 4 tys. do 8 tys. zł netto, a rymarze od 4 tys. do 7,5 tys. zł netto. Choć skala działalności w tych zawodach jest mniejsza, ich przedstawiciele korzystają na rosnącym popycie na usługi specjalistyczne, indywidualne podejście oraz wysoką jakość wykonania.
Nie tylko pensja ma znaczenie
Presja kadrowa sprawia, że pracodawcy coraz częściej konkurują o pracowników nie tylko wysokością wynagrodzenia. – Deficyt specjalistów wymusza na pracodawcach nie tylko podwyżki płac, ale także oferowanie dodatkowych świadczeń pozapłacowych, takich jak szkolenia, elastyczne godziny pracy czy dopłaty do dojazdów. To dobry moment, aby młodzi ludzie spojrzeli na te profesje jako na stabilne i opłacalne ścieżki kariery. Szczególnie, że perspektywy płacowe w tych zawodach wciąż się poprawiają – zauważa Krzysztof Inglot z Personnel Service.
W świecie, w którym wiele zawodów mierzy się z niepewną przyszłością, fach w ręku okazuje się jedną z najbardziej stabilnych inwestycji. A historia Michała pokazuje, że czasem odłożenie dyplomu do szuflady może być początkiem najbardziej trafnej decyzji zawodowej.
Dobrzy fachowcy są także w cenie za granicą
Najwyższe wynagrodzenia niezmiennie czekają na wykwalifikowanych pracowników technicznych. Szczególnie atrakcyjne stawki oferują kraje skandynawskie, gdzie spawacze mogą zarobić od 4 tys. do nawet 5,5 tys. euro brutto miesięcznie. Operatorzy CNC i robotów przemysłowych otrzymują tam od 3,5 tys. do 4,8 tys. euro brutto, a piaskarze 3-4 tys. euro brutto miesięcznie. Wysokie wynagrodzenia utrzymują się również w Niemczech. Spawacze mogą liczyć tam na pensje rzędu 3,5-4,8 tys. euro brutto miesięcznie, operatorzy CNC na 3,5-4,5 tys. euro brutto, a piaskarze na 3,2-4 tys. euro brutto.
Choć niższe niż w Europie Zachodniej, konkurencyjne na tle regionu pozostają również stawki oferowane w Czechach. Spawacze mogą tam zarobić od 1,8 tys. do 2,8 tys. euro brutto miesięcznie, operatorzy CNC i robotów przemysłowych do 2,6 tys. euro brutto, a piaskarze do 2,4 tys. euro brutto. Eksperci Personnel Service zwracają uwagę, że osoby rozpoczynające pracę bez doświadczenia otrzymują zwykle wynagrodzenia niższe o kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt procent, jednak wraz ze zdobyciem uprawnień i praktyki stawki rosną bardzo szybko.
Budowlanka ciągle na topie
Jedną z branż, które od lat utrzymują wysokie zapotrzebowanie na pracowników, pozostaje budownictwo. Najwyższe wynagrodzenia ponownie oferują kraje skandynawskie. Wykwalifikowani fachowcy, m.in. murarze czy tynkarze, mogą w Norwegii i Szwecji zarobić od 3,5 tys. do nawet 5,5 tys. euro brutto miesięcznie. Nawet osoby bez doświadczenia mogą liczyć tam na stawki sięgające 3,2-4 tys. euro brutto miesięcznie.
W Niemczech wykwalifikowani pracownicy budowlani otrzymują zazwyczaj od 2,8 tys. do 4 tys. euro brutto miesięcznie, natomiast osoby niewykwalifikowane mogą liczyć na wynagrodzenia rzędu 2,4-2,8 tys. euro brutto. Niższe, ale nadal atrakcyjne na tle regionu stawki oferują Czechy, gdzie doświadczeni pracownicy budowlani zarabiają od 1,9 tys. do 2,5 tys. euro brutto miesięcznie, a osoby rozpoczynające pracę w branży od 1,5 tys. do 1,9 tys. euro brutto.
Nie kończy się zapotrzebowanie na opiekę i usługi
Stabilne zapotrzebowanie na pracowników utrzymuje się również w opiece zdrowotnej i usługach porządkowych. W przypadku opiekunów osób starszych oraz opiekunek medycznych najwyższe wynagrodzenia oferują Niemcy i Szwecja. W Niemczech miesięczne zarobki wynoszą od 2 tys. do 3 tys. euro brutto, natomiast w Szwecji od 2,6 tys. do 3 tys. euro brutto miesięcznie. W Czechach stawki są niższe i sięgają od 1,2 tys. do 1,6 tys. euro brutto miesięcznie.
Natomiast w branży sprzątającej, w Norwegii i Szwecji wynagrodzenia wynoszą od 2,6 tys. do 3,9 tys. euro brutto miesięcznie. W Niemczech pracownicy mogą liczyć na pensje rzędu 2,2-2,6 tys. euro brutto, a w Czechach od 1 tys. do 1,5 tys. euro brutto miesięcznie.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
