REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Podatnicy często koncentrują się na najpopularniejszych odliczeniach, takich jak ulga na dzieci czy internet. Tymczasem w przepisach funkcjonują również mniej znane preferencje, które mogą przynieść wymierne korzyści finansowe. Jedną z nich jest ulga rehabilitacyjna związana z korzystaniem z samochodu osobowego. Pozwala ona odliczyć od dochodu nawet 2280 zł rocznie, a w niektórych przypadkach łączna kwota odliczenia może sięgnąć 4560 zł. Choć nie oznacza to wypłaty takiej sumy przez urząd skarbowy, może znacząco obniżyć wysokość należnego podatku.
Rozliczenie z fiskusem to obowiązek, którego nie da się uniknąć. Jedni składają zeznanie podatkowe od razu, inni odkładają to na ostatnią chwilę. Podatkowy zegar zaraz przestanie bić. Warto jeszcze dokładnie sprawdzić, jakie ulgi przysługują podatnikowi. Niektóre z nich mogą realnie obniżyć podatek do zapłaty. Jedną z mniej znanych preferencji jest ulga rehabilitacyjna związana z używaniem samochodu przez osoby z niepełnosprawnością lub ich opiekunów. Pozwala ona odliczyć od dochodu nawet 2280 zł rocznie, a w przypadku dwóch uprawnionych osób – łącznie 4560 zł. To nie oznacza zwrotu całej tej kwoty, ale może wyraźnie zmniejszyć należny podatek.
Nikt tego nie lubi, ale nie ma rady. Trzeba rozliczyć się ze skarbówką. Podatkowa machina w połowie marca już poszła w ruch. Zanim oddamy fiskusowi to, co mu się należy, warto dokładnie przyjrzeć się ulgom, jakie nam się należą, bo da się sporo zaoszczędzić. Na tej liście jest między innymi mało znana ulga dzięki, której można zyskać nawet 2280 zł.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA