Ceny w sklepach rosną szybciej niż grzyby po deszczu, a emerytury ledwo starczają na przeżycie. Tymczasem stacje benzynie i wielkie sieci handlowe od lat oferują zniżki, o których... nikt nie mówi. To cicha ulga dla tych, którzy kiedyś wychowywali trójkę dzieci. Teraz mogą oszczędzać na zakupach przy każdej wizycie w sklepie. Trzeba tylko mieć jedną kartę. I odwagę, żeby o nią zawalczyć.