REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Rozstanie bywa trudne nie tylko ze względu na podział wspólnego mieszkania, pieniędzy czy majątku. Coraz częściej prawdziwy konflikt zaczyna się dopiero wtedy, gdy okazuje się, że pies albo kot, którym para przez lata opiekowała się wspólnie, został z jednym z byłych partnerów, a druga osoba nie może go zobaczyć, zabrać ani nawet ustalić zasad kontaktu. Wtedy pojawia się pytanie, które z punktu widzenia emocji wydaje się proste, ale prawnie wcale takie nie jest: czy można sądownie odzyskać zwierzę i co trzeba udowodnić, aby mieć realną szansę na jego wydanie?
Coraz więcej osób interesuje się hodowlą zwierząt niebezpiecznych. Z pewnością sprzyja temu charakter obecnych czasów, kiedy to coraz trudniej jest komukolwiek czymś zaimponować z uwagi na wszechobecny dostęp do rozmaitych, luksusowych dóbr. Posiadanie więc małpy, niedźwiedzia, czy lwa, wydaje się dla wielu imponujące i przyciąga mnóstwo obserwatorów w social mediach. Warto wiedzieć, że droga do posiadania pewnych zwierząt nie jest łatwa, a czasem nawet niemożliwa.
Zwierzę to nie prezent na święta. Stowarzyszenie opieki nad zwierzętami "Nadzieja na dom" w najnowszej kampanii billboardowej przestrzega przed kupowaniem zwierząt w prezencie. Po świętach psy, koty i króliki często są porzucane i trafiają do schronisk.
W uchwałach wprowadzających programy zapobiegania bezdomności zwierząt rady gmin nie rozdzielają budżetu programu na poszczególne zadania. Prokuratorzy skutecznie zaskarżają do sądów administracyjnych uchwały z taką wadą. Błędem jest również powtarzanie w uchwałach zapisów i definicji ustawowych.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA