Używane auta w Polsce 2025: BMW, Audi i Volkswagen królują mimo ryzyka

REKLAMA
REKLAMA
Marzy Ci się BMW za 30 tysięcy? Uważaj: 6 na 10 takich aut ma za sobą wypadek, a licznik może kłamać. Mimo to Polacy w 2025 roku nadal polują na używane niemieckie marki premium, takie jak BMW, Audi i Volkswagena. Choć mają po 13 lat, setki tysięcy kilometrów i niepewną przeszłość. Co nimi kieruje? Prestiż, emocje i... wiara, że lepszy stary Niemiec niż nowy Chińczyk.
- Statystyki nie kłamią: 11 lat i 161 tys. km na liczniku
- Najczęściej wyszukiwane marki i modele
- Powypadkowe, ale prestiżowe – dlaczego Polacy kupują ryzykownie?
- Coraz więcej aut z segmentu 50–100 tys. zł
- Przyszłość rynku – elektryki na horyzoncie
- Emocje wygrywają z rozsądkiem?
Polacy w 2025 roku nadal najchętniej interesują się samochodami używanymi z segmentu premium, mimo że w większości przypadków są one stare i mają burzliwą historię. Jak wynika z najnowszych danych firmy CARFAX, aż 63% pojazdów, których historię sprawdzali użytkownicy w Polsce, miało na koncie kolizje lub wypadki. 84% z nich obciążone było dodatkowymi ryzykami, jak m.in. nietypowe wskazania licznika czy brak ciągłości serwisowej. Mimo to zainteresowanie niemieckimi markami rośnie, a zakupy często są podyktowane emocjami, aspiracjami i budżetem.
REKLAMA
Statystyki nie kłamią: 11 lat i 161 tys. km na liczniku
CARFAX przeanalizował dane z ponad 23 milionów pojazdów zarejestrowanych w Polsce. Statystyczny samochód, którego historię sprawdza polski użytkownik, ma 11 lat i 161 tys. km przebiegu. Takie pojazdy są zazwyczaj importowane z Europy Zachodniej, głównie z Niemiec, Belgii i Holandii, gdzie były eksploatowane jako samochody flotowe lub leasingowe. Po zakończeniu kontraktu trafiają na polski rynek, często po naprawach, z mniej lub bardziej udokumentowaną historią.
Najczęściej wyszukiwane marki i modele
Zdecydowany prym w wyszukiwaniach wiodą BMW (9% wszystkich zapytań), Audi (8%) i Volkswagen (7%), a tuż za nimi uplasowały się Mercedes (6%) i Ford (6%). Średni wiek tych samochodów to od 11 do 13 lat, a przebiegi nierzadko przekraczają 180 tys. km.
Wśród konkretnych modeli najczęściej sprawdzane są:
- BMW serii 3 – 2% wszystkich wyszukiwań i 27% spośród aut tej marki
- Audi A4 – 2% ogółu wyszukiwań i 24% w ramach marki
- Volkswagen Golf – 2% ogółu, 25% wśród Volkswagenów
- BMW serii 5 – 2% ogółu, 19% udziału w wyszukiwaniach BMW
- Opel Astra – 2% ogółu i aż 35% wszystkich sprawdzanych Opli
Powypadkowe, ale prestiżowe – dlaczego Polacy kupują ryzykownie?
Jak komentuje Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska, wybory konsumenckie to często kompromis między aspiracjami a realiami finansowymi. Dla wielu Polaków posiadanie auta marki premium, jak BMW czy Audi, to nadal symbol statusu, nawet jeśli pojazd ma kilkanaście lat i przeszłość pełną wypadków.
Decyzje zakupowe Polaków to często kompromis między marzeniami a realiami finansowymi. Część nabywców świadomie akceptuje fakt, że auto jest powypadkowe i ma duży przebieg, uznając, że w tej cenie i tak lepiej wziąć dobrze wyposażony model z segmentu premium niż młodszy, mniej prestiżowy samochód w podstawowej wersji. Inni wierzą, że negatywne opinie o „złomach z importu” są przesadzone, a jeśli pojazd wygląda dobrze i ma atrakcyjną cenę, to warto podjąć ryzyko - dodaje ekspert CARFAX Polska
Na wybory wpływa też dostępność części i rozwinięta sieć serwisów, co obniża koszty utrzymania nawet starszych modeli premium. Niemieckie samochody dominują na rynku pierwotnym w Europie Zachodniej, co przekłada się na ich masowy import do Polski. Inne marki, francuskie, koreańskie, włoskie czy chińskie nie są w stanie z tym konkurować.
Coraz więcej aut z segmentu 50–100 tys. zł
REKLAMA
Na rynku wtórnym rośnie zainteresowanie samochodami w przedziale cenowym 50–100 tys. zł. To segment postrzegany jako kompromis między jakością a kosztem eksploatacji. Klienci często liczą na to, że wyższy koszt zakupu zrekompensują mniejsze wydatki na serwis i naprawy w najbliższych latach.
Z drugiej strony, segment budżetowy, czyli do 20 tys. zł, systematycznie się kurczy, zarówno z powodu zmniejszonej podaży, jak i rosnących kosztów napraw. Samochody w tej cenie są często bardzo wyeksploatowane i nieopłacalne w użytkowaniu.
Przyszłość rynku – elektryki na horyzoncie
Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych 3–5 lat coraz częściej w statystykach wyszukiwań pojawią się samochody elektryczne, takie jak Tesla Model 3, Hyundai Kona Electric czy Volkswagen ID.3. Obecnie te pojazdy są jeszcze stosunkowo drogie i rzadko trafiają na rynek wtórny, ale ich liczba systematycznie rośnie.
Emocje wygrywają z rozsądkiem?
REKLAMA
Dane CARFAX ujawniają pewien paradoks polskiego rynku wtórnego. Z jednej strony świadomość ryzyka (auta po kolizjach, niepewne przebiegi) jest coraz większa, bo kierowcy chętnie sięgają po raporty historii pojazdów. Z drugiej, emocjonalna wartość marki i wyglądu auta często przeważa nad oceną stanu technicznego.
Mimo że rynek jest pełen „złomów z importu”, jak nazywają je niektórzy, tysiące kierowców wciąż decyduje się na zakup kilkunastoletniego BMW czy Audi licząc na wygodę, prestiż i „na to, że Niemiec płakał jak sprzedawał”. To trend, który jak pokazują dane w 2025 roku nie tylko się utrzymuje, ale wręcz umacnia.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA