REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

Nie zawsze od razu znajdujemy właściwe odpowiedzi na zaczepki współpracowników czy nawet naszego szefa. Refleks w dyskusji da się wytrenować, a można nawet stać się w tej dziedzinie prawdziwym mistrzem.

Jest poniedziałkowy poranek. Za chwilę czeka cię ważna narada. Nagle wyrasta przed tobą szef, który najwyraźniej jest w kiepskim humorze. Przygląda ci się i stwierdza: „Jak ty wyglądasz, masz sińce pod oczami, chyba balowałaś przez cały weekend”. Czujesz się głupio i nie wiesz, co odpowiedzieć. Najgorsze jest to, że szef ma rację, naprawdę źle wyglądasz! Już wyobrażasz sobie, co pomyślą sobie koledzy obserwujący to zdarzenie i zaczynasz bąkać nieśmiało: „Noo, hm..., tak wyglądam, ale czuję się świetnie, naprawdę”.

REKLAMA

Takich sytuacji można uniknąć. Albo kłaść się wcześniej spać, albo nauczyć się odparowywać ciosy... Z tym jest tak samo jak z gramatyką. Dopóki rozmawiamy w ojczystym języku, nie zastanawiamy się nad regułami - stają się one ważne dopiero wtedy, gdy zaczynamy poruszać się po obcym dla nas terenie. Satyrycy, dziennikarze rozmawiający z gośćmi w studiu, gospodarze talk-shows nie muszą zastanawiać się nad zasadami błyskotliwego reagowania na zaczepki, robią to przecież na co dzień. Pozostali, którzy często czują, że „zabrakło im języka w gębie”, muszą to sobie wyćwiczyć.

 

To jeszcze nic!

 

REKLAMA

Jedną z technik reagowania jest doprowadzanie sprawy do absurdu, inaczej mówiąc - przesada do granic możliwości. To doskonały, uniwersalny sposób pozwalający znaleźć dowcipną odpowiedź na każdą zaczepkę, w każdej sytuacji. W dodatku bardzo prosty. Słyszysz krytykę pod swoim adresem i zamiast zaprzeczyć, skwapliwie się zgadzasz, dodając taką dawkę przesady, że cała sprawa zamieni się w żart.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na przykład:

1. „Twoja fryzura wygląda jak po wichurze”.

„Gorzej, wpadłam pod kosiarkę”.

2. Czy pani nie miała w szkole ortografii?”...

„Wszystko w swoim czasie, na razie uczę się czytać”.

 

Miło, że zauważyłeś...

 

Pewna pisarka, dama w podeszłym wieku, po odczycie podpisywała swoje książki. Jedna z czytelniczek, podając swój egzemplarz, wygłosiła „komplement”: „Doskonale pani wygląda. Czy to efekt liftingu?”. Pisarka bez mrugnięcia okiem odparła: „Dobra robota, nieprawdaż? Dać pani adres?”.

Osobie, która chce ci dopiec, uda się to jedynie pod warunkiem, że zaakceptujesz jej hierarchię wartości i uznasz to, co mówi, za obrazę. Jeśli ku jej zaskoczeniu zrobisz dokładnie odwrotnie i przyjmiesz jej słowa za dobrą monetę, znajdzie się pod ścianą.

Pamiętaj o dwóch rzeczach: twoja odpowiedź ma nawiązywać do usłyszanej zaczepki i nie może zawierać ocen.

Przykłady:

1. „Ale zrobiłaś sobie plamę na spódnicy”.

„Masz doskonały wzrok! Mogłabyś sprawdzić jeszcze z tyłu?”.

2. „Widzę, że przytyło się trochę po świętach”.

„Jasne, bawiłam się świetnie, jak zawsze. A ty?”.

I na tym koniec, żadnych wyjaśnień, żadnego usprawiedliwiania się.

 

Jasne, że tak!

 

„Typowa kobieta!”'. Taki okrzyk w wykonaniu mężczyzny słyszałaś zapewne więcej niż raz w życiu, kiedy komuś nie spodobała się twoja wypowiedź czy zachowanie. Jest w nim coś pomiędzy niezrozumieniem, krytyką i oceną. Wydźwięk takiej uwagi niekoniecznie musi być negatywny, choć ma prawo nie przypaść ci do gustu (zwłaszcza określenie „typowa”). Również w takim przypadku możesz z godnością zastosować poprzednio omówioną technikę i kiedy następnym razem będzie mowa o twojej kobiecości, uśmiechnij się i z niewinną miną zauważ: „Tak, i jestem z tego dumna!”.

 

Magiczne słowo: dziękuję

 

Czy zdarzyło ci się kiedyś wplątać w jakąś rozmowę, choć zupełnie nie interesował cię jej przedmiot ani to, co miał do powiedzenia jeden czy drugi dyskutant? Prawdopodobnie nie podjęłaś też próby skierowania jej na inne, ciekawsze dla ciebie tory, prawda? To typowe dla większości z nas - na zmianę tematu nie pozwala nam uprzejmość. Potem zaś jesteśmy źli na siebie, że straciliśmy pół wieczoru zwyczajnie się nudząc. Wszystko przez to, że nie przechodzi nam przez gardło jedno krótkie słówko: „nie”. NIE ciekawi mnie ten temat, pomówmy o czymś innym. NIE podoba mi się ta rozmowa. NIE chcę słuchać twoich uwag. NIE próbuj mnie prowokować. Ale i na to jest rada. Słowo „nie” zastąp po prostu uprzejmym „dziękuję”, które znacznie łatwiej przejdzie ci przez gardło. DZIĘKUJĘ za rozmowę/twoje uwagi/spostrzeżenie.

Albo tylko „dziękuję”.

Zacznij ćwiczyć w mniej stresujących sytuacjach. Gdy na ulicy zaczepi cię ankieter, domagający się natychmiastowej odpowiedzi na kilka pytań, powiedz po prostu to magiczne słowo i idź dalej. Jego wydźwięk wzmocnij mową ciała: unikaj kontaktu wzrokowego, przyspiesz kroku.

 

Pozbawić krytykę jej siły

 

Naturalną rzeczą jest, że gdy słyszymy jakiś zarzut, jako odpowiedzi używamy przeciwstawnych treści. Bierze się to stąd, że oceniając w myśli taką wypowiedź, dochodzimy dokładnie do odwrotnych wniosków („Ja jestem leniwy? No coś takiego, wszyscy widzą, że haruję za dwóch!”). I to się sprawdza - gdy zastosujemy technikę „prawda-fałsz”, mamy duże szanse zbić argumenty przeciwnika, nikt przecież nie chce być posądzony o to, że myśli lub działa fałszywie.

To najprostsza metoda odpierania zaczepek:

1. „Nie powiedziała mi pani wszystkiego”.

„To nieprawda, zawsze przedstawiam wszystkie okoliczności, panie dyrektorze”.

Zamiast „nieprawda”, grzeczniej będzie powiedzieć „myli się pan” lub „jest pan w błędzie”. Tego rodzaju odpowiedź daje drugiej stronie szansę na przemyślenie swojego stanowiska, lecz czyni sytuację jasną:

2. „Przygotowała mi pani nie te załączniki, co trzeba”.

„Jest pan w błędzie, panie prezesie, to są właściwe dokumenty”.

Stosując tę technikę, musimy pamiętać, aby nie osłabiać siły swojej wypowiedzi. Zupełnie inaczej zabrzmi: „Wydaje mi się, że to są właściwe dokumenty” - odpowiadając w ten sposób, na pewno nie osiągniemy naszego celu.

I znowu pamiętajmy o elementach pozawerbalnych: mówimy głośno, w postawie wyprostowanej, patrząc naszemu rozmówcy prosto w oczy. Po skończonej wypowiedzi niespiesznie odwracamy wzrok, dając tym samym sygnał, że nie dążymy do konfrontacji.

Barbara Hubal

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Infor.pl
Były mąż sprzedał auto bez słowa – samotna matka płaci 16 tys. zł kary za brak OC!

Stan faktyczny jest taki: samotna matka po rozwodzie, bez pracy, opiekująca się dzieckiem, dostaje rachunek na ponad 16 tys. zł za brak OC w samochodzie, którego nie posiada od lat. Okazuje się, że to były mąż sprzedał pojazd potajemnie, nie zgłosił tego nigdzie, a Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ściga właśnie ją. Rzecznik Praw Obywatelskich prowadzi interwencję w tej bulwersującej sprawie.

Skarbówka potwierdza: przelew z konta osobistego na konto wspólne małżonków bez podatku od darowizn

Kiedy pojawia się temat pieniędzy, kont bankowych i małżonków, wielu osobom od razu zapala się czerwona lampka: czy skarbówka znowu będzie czegoś od nas chciała? Czy każde przesunięcie środków pieniężnych między domowymi rachunkami może okazać się darowizną, a co za tym idzie – obowiązkiem podatkowym?

10 mln emerytów i miliardy deficytu. ZUS pokazał prognozy do 2080 roku. Czy państwo da radę wypłacać emerytury? [TABELA]

Zakład Ubezpieczeń Społecznych opublikował długoterminową prognozę finansów systemu emerytalnego aż do 2080 roku. Liczby robią wrażenie: ponad 10 milionów emerytów, deficyt sięgający 136 mld zł rocznie i coraz większa rola budżetu państwa. ZUS uspokaja, że wypłaty są bezpieczne. Sprawdzamy, co te prognozy naprawdę oznaczają, nie dla systemu, lecz dla przyszłych emerytur dzisiejszych pracujących.

Jak rozliczać godziny ponadwymiarowe po zmianach? Pytania i odpowiedzi MEN

1 stycznia 2026 r. weszły w życie korzystne dla nauczycieli rozwiązania w zakresie wynagradzania za godziny ponadwymiarowe.

REKLAMA

Stażowe 2026: nowe przepisy i zaświadczenia [komunikat ZUS]. Do stażu pracy można doliczyć inne okresy niż zatrudnienie na umowę o pracę

Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje, że od 1 stycznia 2026 r. osoby zatrudnione będą mogły doliczyć do stażu pracy okresy inne niż zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Nowe przepisy będą miały zastosowanie: od 1 stycznia 2026 r. do pracodawców będących jednostkami sektora finansów publicznych, natomiast od 1 maja 2026 r. – do pozostałych pracodawców.

Nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne dla nauczycieli. Podwyżka od 1 stycznia 2026 r.

Z początkiem 2026 roku weszła w życie część przepisów z tzw. dużej nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela. Wzrasta wysokość nagrody jubileuszowej dla nauczycieli za 40 lat pracy. Podwyżka obejmuje również odprawy emerytalne.

Stażowe dla 50-latków czy seniorów: potwierdzenie okresów pracy sprzed 1 stycznia 1999 r. [KOMUNIKAT ZUS]

To ważny komunikat z ZUS - szczególnie dla seniorów czy osób, które pracowały przed 1 stycznia 1999 r. a chcą mieć doliczone stażowe! Wcale nie obowiązują takie zasady w zakresie składania wniosku - jakby się wydawało. ZUS wyjaśnia - co i kiedy złożyć.

Masz jedną z tych chorób przewlekłych? Od stycznia 2026 możesz dostać nawet 4327 zł miesięcznie – zobacz, jak otrzymać świadczenie wspierające

Od 1 stycznia 2026 roku kolejne tysiące osób z chorobami przewlekłymi zyska realny dostęp do świadczenia wspierającego. W grę wchodzą pieniądze rzędu od 751 zł do nawet 4327 zł miesięcznie, bez podatku, bez kryterium dochodowego i bez ryzyka egzekucji komorniczej. To efekt ostatniego etapu reformy, która zmienia sposób oceniania niepełnosprawności w Polsce.

REKLAMA

Podatek od spadków i darowizn: ważne zmiany od 7 stycznia 2026 r. Rząd przywróci terminy i ułatwi rozliczenia

Od 7 stycznia 2026 r. wchodzą w życie kolejne zmiany w podatku od spadków i darowizn. Nowelizacja deregulacyjna pozwoli przywrócić termin zgłoszenia nabycia majątku od najbliższej rodziny, ujednolici moment powstania obowiązku podatkowego przy spadkach oraz jasno określi czas na złożenie zeznania. Dzięki temu podatnicy zyskają więcej czasu i mniejsze ryzyko utraty zwolnień podatkowych.

Córka odrzuciła spadek, a i tak „dostała” długi. Co poszło nie tak? Głośna sprawa [SPADKI I DŁUGI: PORADNIK 2026]

W polskim prawie spadkowym wciąż zdarzają się sytuacje budzące gorące dyskusje. Jedna z nich dotyczy tego, że sąd stwierdził nabycie spadku przez córkę, chociaż ta wcześniej spadek odrzuciła. Efekt? Wierzyciele zaczęli dochodzić należności z długów matki. Sprawa trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich, który złożył skargę nadzwyczajną wskazując rażące naruszenia prawa. Wyjaśniamy przepisy, orzecznictwo, pułapki terminów i podpowiadamy, jak nie odziedziczyć długu w 2026 r.— także gdy w grę wchodzi małoletnie dziecko.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA