Interesujące jest prawnie ugruntowane pojęcie „odpowiedniego urlopu”. Prawnicy często podkreślają, że to pojęcie jest niezwykle szerokie – można zapytać, czy obecne 26 dni urlopu stanowią wystarczający czas na prawdziwą regenerację? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Podkreśla się, że osoby po 55. roku życia – często już dojrzałe zarówno zawodowo, jak i życiowo – zasługują z tego samego powodu na dłuższy urlop. Mogłyby wykorzystać ten dodatkowy czas na regularne wizyty lekarskie, spokojny odpoczynek, podróże lub po prostu na czas dla siebie, który często brakuje w codziennym zgiełku. Pytanie pozostaje: czy w końcu wprowadzi się rozwiązanie, polegające na przyznawaniu 35 dni urlopu dla osób powyżej 55. roku życia?