REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
W 2026 roku za komórkę (szopę) przydomową o powierzchni 15 m² właściciel może zapłacić podatek od nieruchomości w wysokości 180 zł (przy maksymalnej stawce 12 zł/m²). To tyle samo co dom jednorodzinny o powierzchni 144 m² (przy maksymalnej stawce 1,25 zł/m²). Ta niemal 10-krotna dysproporcja budzi zdziwienie a często i oburzenie obywateli. Mały składzik na narzędzia, meble ogrodowe, czy opał staje się równie kosztowny jak cały dom. Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) oskarża przepisy o naruszenie Konstytucji, ale Minister Finansów i Gospodarki w szczegółowej odpowiedzi z 23 grudnia 2025 roku broni stawek jako konstytucyjnie uzasadnionych.
Na koniec marca w rejestrze widniało niemal 300 tys. osób i firm z przeterminowanymi zobowiązaniami wynikającymi z umów telekomunikacyjnych - zapłata za komórki i Internet. Łączna wartość tych zaległości przekroczyła 1,4 mld zł. Największe obciążenia koncentrują się w stolicy – mieszkańcy Warszawy zalegają z płatnościami na blisko 130 mln zł, w czołówce jest też Kraków, Poznań i Łódź.
Podatnicy mają duży udział w procesie wymiaru podatku od nieruchomości. Muszą więc również posiadać w tym zakresie niezbędną wiedzę. Tymczasem po nowelizacji podatku od nieruchomości, która obowiązuje od 2025 roku, nie jest oczywiste, jaki podatek trzeba zapłacić od komórki.
Przedłużysz umowę lub nie – to twoja spraw. Ale operator musi na 30 dni przed jej wygaśnięciem przedstawić ci warunki jej przedłużenia i wskazać najkorzystniejsze pakiety taryfowe dla dotychczasowych usług. Takie są zmiany w prawie telekomunikacyjnym. Obowiązują od 10 listopada.
REKLAMA
Jaki jest koszt ataku hakerskiego na smartfon? Czasami kończy się to jedynie drobnymi niedogodnościami związanymi z obsługą urządzenia, ale przy niesprzyjających okolicznościach, można stracić pieniądze, wrażliwe informacje, a nawet reputację.
Maturzysto! Nie zapomnij wyjąć z marynarki telefonu komórkowego przed wejściem na salę egzaminacyjną. Nawet jeżeli będzie wyłączony, zostaniesz wykluczony z egzaminu, gdy egzaminatorzy zobaczą telefon.
Jestem przeciwnikiem używania telefonów komórkowych na lekcjach i w czasie przerw, zwłaszcza w szkołach podstawowych – powiedział w czwartek w internetowej części wywiadu Radia Zet szef MEiN Przemysław Czarnek. Dodał, że klarowna decyzja w tej sprawie może zapaść przed wyborami.
REKLAMA
REKLAMA