Zawarliśmy ramową umowę o współpracy z kontrahentem. Na jej podstawie miały być składane przez kontrahenta konkretne zlecenia produkcyjne. W związku z zawarciem umowy kupiliśmy materiały i komponenty przeznaczone do realizacji przyszłych zleceń produkcyjnych. Jednak zlecenie produkcji nie nastąpiło. Kontrahent nie odebrał również nabytych przez nas materiałów i komponentów, mimo że umowa ramowa zobowiązywała go do pokrycia ich kosztu. Wystawiliśmy mimo to fakturę na dostawę tych materiałów i komponentów, wykazując ją w rejestrach i deklaracji VAT i odprowadzając podatek należny. Kontrahent fakturę przyjął. Ostatecznie zawarliśmy z tym kontrahentem ugodę, w treści której potwierdziliśmy, iż nie doszło pomiędzy nami do sprzedaży tych materiałów i komponentów oraz że kontrahent nie nabył do nich żadnych praw i zrezygnował z ich odbioru. Ponieważ nie zostały one wykorzystane, to na mocy tej ugody kontrahent zobowiązał się wypłacić nam odszkodowanie za szkody poniesione z powodu bezużytecznego zakupu i niewykorzystania materiałów i komponentów (które jednak nie pokryje w pełni poniesionych przez nas kosztów). My w zamian zrzekliśmy się wszelkich roszczeń. Czy możemy skorygować wystawioną fakturę „do zera", gdyż do sprzedaży faktycznie nie doszło?
Jedną z podstawowych zasad prawa pracy jest zakaz wszelkiej dyskryminacji. Zabroniona jest dyskryminacja w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.
Prowadzimy działalność produkcyjną. Zawieramy umowy z dostawcami krajowymi i zagranicznymi na dostawy materiałów i komponentów potrzebnych nam do produkcji naszych wyrobów. W umowach zastrzegamy sobie prawo odrzucenia zamówienia w całości bądź w części, jeśli nadesłane komponenty bądź materiały nie będą spełniać naszych wymagań. W sytuacji, gdy całość lub część zamówienia zostanie przez nas odrzucona ze względu na niezgodność towaru z umową, dostawca będzie zobowiązany do zapłaty odszkodowania rekompensującego nam straty, jakie poniesiemy na skutek dostaw nieodpowiadających zamówieniu, wadliwych towarów. Czy otrzymane odszkodowanie powinniśmy opodatkować podatkiem VAT, a jeśli tak - to, w którym momencie?
Przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego było zdarzenie, któremu uległa jedna z pracownic szkoły opuszczając miejsce swojej pracy. Pracownica opuszczając szkołę, poślizgnęła się na schodach należących bezpośrednio do szkoły i upadając, doznała urazu stawu skokowego. Sądy I i II instancji stwierdziły, że pracownica w chwili wypadku znajdowała się poza miejscem świadczenia pracy i nie pozostawała do dyspozycji pracodawcy, w związku z czym wydarzenie nie spełnia przesłanek do uznania za wypadek przy pracy. Sąd Najwyższy wyraził swoje stanowisko w przedmiotowej sprawie.
Z nielicznymi wyjątkami, każdemu przedsiębiorcy zdarzyło się, że kontrahent, a zwłaszcza dłużnik, nie odbierał korespondencji. W ten sposób skutecznie utrudniał czy wręcz uniemożliwiał dokonanie pewnych czynności, jak na przykład wezwanie do zapłaty długu lub potrącenie wzajemnych wierzytelności. Czy jednak nieodbieranie przesyłek przez ich adresata skutkuje niezłożeniem oświadczenia woli i niedokonaniem zamierzonej czynności? Może tak być, ale nie musi.
Projekt nowelizacji ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych i ustawy kodeks cywilny wprowadza nowe regulacje w mechanizmie ustalania (maksymalnych) odsetek - zarówno kapitałowych, jak i karnych. Konfederacja Lewiatan ocenia je pozytywnie, ponieważ ze względu na zmiany stóp procentowych, obecna sytuacja prawna nie zapewnia stabilizacji wierzycielom, kredytodawcom, ani kredytobiorcom.
W przypadku dokonywania wyboru pomiędzy leasingiem a kredytem, jako sposobem finansowania inwestycji, samo porównanie cen leasingu i kredytu nie wystarczy, aby dokonać optymalnego wyboru. Leasing kusi przedsiębiorców korzyściami na gruncie podatków, niższym ryzykiem i nie „ciąży” na nich tak jak kredyt, ale nie zawsze się opłaci.