REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
W sytuacji, gdy wartość relacji państwowego długu publicznego przekroczy określoną kwotę w stosunku do PKB – ustawa o finansach publicznych zobowiązuje Radę Ministrów do uruchomienia tzw. procedury ostrożnościowej, która jest równoznaczna m.in. z ograniczeniami w poziomie waloryzacji emerytur i rent w projekcie ustawy budżetowej na kolejny rok. Jak zatem przedstawia się aktualnie państwowy dług publiczny i jakie założenia w zakresie waloryzacji (podwyżki) świadczeń emerytalno-rentowych przyjęto w projekcie ustawy budżetowej na rok 2027, który w dniu 29 września br. został przyjęty przez Radę Ministrów, a 8 października br. odbywa się jego pierwsze czytanie w Sejmie?
Państwowy dług publiczny wzrósł już do 53,3 proc. PKB i zbliżył się do ustawowego progu wynoszącego 55 proc. Jego przekroczenie może w przyszłości ograniczyć waloryzację emerytur i rent wyłącznie do poziomu inflacji, bez części wynikającej z realnego wzrostu płac. Co to oznacza dla wysokości przyszłych waloryzacji?
W sytuacji, gdy wartość relacji państwowego długu publicznego przekroczy określoną kwotę w stosunku do PKB – ustawa o finansach publicznych zobowiązuje Radę Ministrów do uruchomienia tzw. procedury ostrożnościowej, która jest równoznaczna m.in. z brakiem podwyżek wynagrodzenia pracowników państwowej sfery budżetowej w projekcie ustawy budżetowej na kolejny rok. Jak zatem przedstawia się aktualnie państwowy dług publiczny i jakie założenia w zakresie podwyżek wynagrodzenia pracowników budżetówki przyjęto w projekcie ustawy budżetowej na rok 2027, który w dniu 29 września br. został przyjęty przez Radę Ministrów?
Zima zapanowała na rynku rekrutacji. Zmroziła popyt zarówno na prace fizyczne, jak i biurowe. Jest to o tyle zaskakujące, że notujemy szybki wzrost gospodarczy - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".
REKLAMA
Najnowsza jesienna prognoza makroekonomiczna Komisji Europejskiej dla Polski pokazuje wyraźne korekty dotyczące wzrostu gospodarczego, inflacji, finansów publicznych oraz długu, z podkreśleniem roli inwestycji unijnych i słabnącego tempa ekspansji po 2026 roku.
Polska gospodarka ma się nieźle – według analityków wzrost PKB wyniesie 3,5 proc. w 2025 roku i 3,4 proc. w 2026. Eksperci podkreślają, że nasz kraj pozostaje jednym z liderów wzrostu w UE. Wsparciem będą spadająca inflacja i rosnące realne dochody. Nie brakuje jednak wyzwań – słaby eksport, niedobór siły roboczej i napięcia handlowe z USA mogą osłabić ten pozytywny trend.
Rumunia przegoniła Polskę pod względem PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej. Ten kraj jest daleko przed Węgrami, Chorwacją i Grecją. Od wstąpienia do UE w 2007 r. Rumunia odnotowała jeden z najszybszych wzrostów gospodarczych wśród krajów członkowskich.
Europa (Unia Europejska) jest potężnie niedoinwestowana, a inwestycje są niezbędne, aby ożywić wzrost gospodarczy – powiedział 17 października 2024 r. minister finansów Andrzej Domański na Europejskim Forum Nowych Idei w Sopocie. Jego zdaniem brak wzrostu jest największą bolączką UE, tymczasem dla wielu decydentów UE jest on tylko "produkcją uboczną".
REKLAMA
Najnowsza prognoza makroekonomiczna OECD zawiera ocenę globalnej sytuacji gospodarczej oraz szczegółowy opis sytuacji gospodarczej państw członkowskich OECD, w tym Polski.
Prognoza Komisji Europejskiej zakładająca wzrost realnego PKB Polski na poziomie 2,7 proc. w 2024 r. oraz 3,2 proc. w 2025 r. jest zbliżona do przewidywań Ministerstwa Finansów, zwłaszcza zakładających wzrost realnego PKB w 2024 r. o 3 proc. i 3,4 proc. w 2025 r. - wskazał 15 listopada 2023 r. resort finansów.
W czerwcu Miesięczny Indeks Koniunktury wzrósł o 0,4 pkt do poziomu 96,0 pkt po spadku w poprzednim miesiącu o 0,8 pkt - wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego i BGK. Zadecydowały wskaźniki wynagrodzeń i płynności finansowej.
Polska gospodarka skurczyła się w pierwszym kwartale 2023 roku. Wyniki są jednak lepsze od wcześniejszych oczekiwań. Kolejne miesiące przyniosą poprawę aktywności gospodarczej - prognozuje analityk zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego Sebastian Sajnóg
Od dłuższego czasu ekonomiści sądzą, że dołkiem pod względem wzrostu gospodarczego był pierwszy kwartał 2023 roku. I zaczęliśmy wychodzić z tego dołka – powiedział wiceminister finansów Piotr Patkowski.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że wzrost gospodarczy Polski w 2023 r. wyniesie 0,3 proc. W roku 2024 wzrośnie do 2,4 proc., a w 2025 będzie to już 3,7 proc. Prognozy MFW zostały przedstawione na piątkowej konferencji prasowej.
W całym 2023 r. spodziewamy się wzrostu PKB w okolicach 1 proc. – poinformowano w komentarzu ekonomistów do danych GUS o wzroście PKB w ostatnim kwartale zeszłego roku.
W I kwartale 2023 r. będziemy obserwowali recesję, ale już nie tylko w wymiarze technicznym – wskazali analitycy Konfederacji Lewiatan komentując dane GUS. Zawiodło spożycie indywidualne i publiczne, na co wpłynęła inflacja i ubożenie społeczeństwa - dodali.
Dane GUS o PKB za IV kwartał wskazują na hamowanie polskiej gospodarki; to efekt podnoszenia stóp procentowych i osłabienia gospodarczego w strefie euro - ocenił we wtorek Polski Instytut Ekonomiczny. Dodał, że wzrost PKB napędzały inwestycje, dużo słabiej wyglądały wyniki konsumpcji.
Ostatni rok nie było zbyt udany dla warszawskiego rynku akcji. Giełda Papierów Wartościowych znacznie bowiem wyhamowała. Wyniki z ostatnich 12 miesięcy dla głównego indeksu giełdy nie napawały optymizmem. Indeks WIG stracił bowiem 9,01% w ciągu minionych 12 miesięcy, pozostając w tyle za innymi indeksami europejskimi.
Dzięki polityce rządu, polska gospodarka wchodzi na poziom najlepiej rozwiniętych gospodarek europejskich - podkreślił premier Mateusz Morawiecki podczas wystąpienia w inauguracji perspektywy finansowej UE na lata 2021-2027 w Polsce. Nasz cel to m.in. czyste środowisko, nowe technologie - dodał.
Rok 2023 rozpoczął się w niekorzystnym otoczeniu gospodarczym. Polska weszła w niego z najwyższą od 26 lat inflacją, wysokimi stopami procentowymi i znacznym spowolnieniem tempa wzrostu gospodarczego.
Wojsko polskie. Wojna na Ukrainie powoduje, że musimy zbroić się jeszcze szybciej, dlatego w tym roku przeznaczymy 4 proc. PKB na wojsko, być może będzie to najwyższy procent wśród wszystkich państw NATO - powiedział w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.
Dynamika polskiego PKB w 2023 r. wyraźnie obniży się, jednak pozostanie dodatnia, na poziomie 1,2 proc. rdr.
REKLAMA