REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Nawet 4 tys. zł rocznie mogłoby zostać w kieszeni części podatników. Minister finansów nie odrzucił propozycji podniesienia drugiego progu PIT do 140 tys. zł, ale decyzja zależy od całej koalicji. Sprawdź, kto skorzysta najbardziej.
Miliony Polaków mogą zapłacić niższy podatek. Projekt podniesienia drugiego progu podatkowego z 120 do 140 tys. zł był tematem rozmów minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim. Zmiana oznaczałaby, że więcej osób dłużej korzystałoby z 12-procentowej stawki PIT, zanim ich dochody zostałyby objęte 32-procentowym podatkiem.
W lipcu rozpoczną się konsultacje i uzgodnienia rządowe projektu ustawy o tzw. podatku cyfrowym. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zapowiada, że nowe przepisy obejmą największe firmy działające w Polsce, w tym również koncerny ze Stanów Zjednoczonych. Budżet państwa może zyskać nawet kilka miliardów złotych rocznie.
Deficyt budżetu państwa po pierwszym półroczu 2026 r. osiągnął już 123,7 mld zł, czyli niemal połowę całorocznego planu. Najnowsze dane Ministerstwa Finansów pokazują, że choć dochody państwa rosną, wydatki nadal zwiększają się szybciej. Najwięcej pieniędzy pochłonęły m.in. ZUS, obrona narodowa i ochrona zdrowia.
REKLAMA
Globalny podatek minimalny miał ograniczyć unikanie opodatkowania przez największe międzynarodowe korporacje i wyrównać zasady konkurencji między państwami. W praktyce jednak zarówno Ministerstwo Finansów, jak i przedsiębiorcy wskazują na rosnące problemy. Rząd nie ukrywa sceptycyzmu wobec nowych regulacji, a biznes alarmuje, że mogą one osłabić skuteczność ulg inwestycyjnych i zmniejszyć atrakcyjność Polski dla nowych inwestorów.
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję, która zmieni sytuację na rynku już od początku nowego roku. Podatek, o którym mówiło się od tygodni, został oficjalnie zatwierdzony, a jego wysokość zaskoczy wiele podmiotów. Zmiany będą odczuwalne już od 1 stycznia 2026.
REKLAMA
REKLAMA