Często można się spotkać z opinią, iż osoby prowadzące własną działalność gospodarczą mają znacznie łatwiejsze życie niż zwykli pracownicy etatowi. Powodów tego przekonania jest wiele np. brak osoby pełniącej nadzór nad nami, stosunkowo elastyczne godziny pracy, czy znacznie większe zarobki z racji bycia szefem. Jednak , dla tych, którzy prowadzą własną firmę, bądź mieli okazję tego doświadczyć rzeczywistość niejednokrotnie bywa całkowicie odmienna, a powyższe hasła stają się jedynie zwykłymi mitami.
Czasami osoba, która w normalnych warunkach prowadzi działalność na własny rachunek w jednym państwie członkowskim („państwie delegującym”), chce podjąć tymczasowo pracę w innym państwie członkowskim („państwie zatrudnienia”). Podobnie jak w przypadku pracowników delegowanych, gdyby osoba prowadząca działalność na własny rachunek, tymczasowo pracując w innym państwie członkowskim, podlegała ustawodawstwu państwa zatrudnienia, spowodowałoby to trudności administracyjne i niejasności. Osoba prowadząca działalność na własny rachunek mogłaby również utracić uprawnienia do świadczeń.
Przedsiębiorcy mogą występować w obrocie w różnych formach prawnych. Możliwe jest więc prowadzenie działalności gospodarczej zarówno przez przedsiębiorcę jednoosobowego, osobę prawną (np. spółkę kapitałową), jak też przez jednostkę nie posiadającą osobowości prawnej (np. spółkę partnerską). O ile jednak w przypadku przedsiębiorcy jednoosobowego, którym jest osoba fizyczna, kwestia odpowiedzialności za szkody jest jasna i klarowna, o tyle w przypadku innych form organizacyjno – prawnych nieco się komplikuje.
Założenie firmy transportowej, podobnie jak każdego innego biznesu, ma swoje plusy i minusy. Ogromne znaczenie w tym biznesie ma niewątpliwie cena ropy na rynkach światowych, im jest niższa tym dla firmy lepiej, im wyższa pojawiają się trudności, gdyż jak wynika z różnych badań aż ok. 60% wszystkich kosztów przedsiębiorstwa transportowego stanowi paliwo.