REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Sejm przyjął nowelizację przepisów, która wprowadza do polskiego prawa możliwość pozasądowego rozwiązania małżeństwa. Oznacza to, że część par będzie mogła rozwieść się bez udziału sądu, bez rozpraw i bez wielomiesięcznego wyczekiwania na wyrok. Zamiast tego procedura ma się odbywać w urzędzie stanu cywilnego, szybko i sprawnie. Od kiedy rewolucja w rozwodach?
Szybciej, łatwiej, taniej: rozwody pozasądowe. Być może tak - jest projekt, a RPO właśnie wydał o nim opinię. Główne założenie jest takie, że ma dojść do stworzenia alternatywnej, szybszej i mniej sformalizowanej ścieżki do rozwiązania małżeństwa, omijającej sale sądowe. Ma to być odpowiedź na potrzeby tych par, które rozstają się w pełnej zgodzie i nie chcą przechodzić przez często długotrwały i stresujący proces sądowy. A wszystko to za sprawą projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (nr UDER24, wersja z 17 czerwca 2025 r.).
Rząd szykuje rewolucję w prawie rodzinnym. Projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przewiduje możliwość pozasądowego rozwodu. Małżeństwo będzie można rozwiązać szybko i bez udziału sądu – pod pewnymi warunkami.
W ramach deregulacji prawa Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło pod koniec kwietnia 2025 r. założenia nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz niektórych innych ustaw, która ma na celu wprowadzenie możliwości pozasądowego rozwiązania małżeństwa (tzw. rozwodu pozasądowego). W tym nowym trybie rozwiązanie małżeństwa następowało będzie w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, który sprawdzi, czy zaistniały ustawowe przesłanki rozwodu pozasądowego i dokona odpowiednich wpisów w rejestrze stanu cywilnego. Ten nowy tryb rozwodu ma być wyjątkiem od zasady rozwiązania małżeństwa przez sąd.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA