REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

To fikcja, że ozusowanie wszystkich umów to wyższe emerytury w przyszłości. dlatego chce tego tylko fiskus i ZUS

Ozusowanie wszystkich umów ma podwyższyć emerytury w przyszłości? To zwykła ściema uważają ekonomiści
Ozusowanie wszystkich umów ma podwyższyć emerytury w przyszłości? To zwykła ściema uważają ekonomiści
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Obowiązek płacenia obowiązkowych składek do ZUS, w szczególności emerytalnej ma być uzasadniony zadbaniem o wyższe emerytury w przyszłości. Tymczasem nie ma ani jednego konkretnego dowodu, na taki skutek. Wręcz przeciwnie – prawdziwe intencje w tym zakresie ze strony ZUS i ministra finansów pokazuje ich stosunek do idei emerytur stażowych.

Prawda jest taka, że na kontach emerytalnych dziesiątek milionów Polaków nie ma fizycznie ani złotówki. Rzekomo zgromadzone tam kapitały, to czysty zapis księgowy. Pieniądze z bieżących składek idą na wypłaty świadczeń, a ponieważ nie wystarcza ich na bieżące wydatki ZUS, rząd z budżetu dopłaca do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w formie dotacji.
Im więcej wpłynie bieżących składek, tym ta dotacja jest mniejsza.

REKLAMA

REKLAMA

Składki od każdej umowy nie dają żadnych gwarancji co do wysokości przyszłej emerytury

Naprawdę więc z ozusowaniem wszystkich umów chodzi o bieżącą poprawę finansów ZUS, a „zmartwienie” o wysokość przyszłych emerytur to cyniczna ściema. W tej materii nic się nie zmienia od dekad. W PRL-u składki wydawał na bieżące potrzeby rząd, nie inaczej jest w III RP. Różnica jest tylko taka, że w poprzednim systemie nie było obowiązku prowadzenia indywidualnych kont i pokazywania na nich „zgromadzonych” składek nawet w formie zapisu księgowego. Stąd dziś miliony Polaków mają kłopot z udokumentowaniem tak zwanego kapitału początkowego.
Teraz składki są księgowane na indywidualnych kontach, ale fizyczne pieniądze dalej wydatkowane przez rząd bez żadnych ograniczeń.

Dopiero przy takich okazjach jak walka o emerytury stażowe prawda wychodzi na jaw – rzekomy koszt budżetu to w rzeczywistości utrata bieżących składek, bo aplikujący o emerytury stażowe chcą tylko wcześniejszego dostępu do swoich pieniędzy. Tymczasem nie ma żadnych pieniędzy, jak widać na koncie – gdy były nadwyżki wpływów do FUS nad wypłatami, rząd wydawał je na lewo i prawo, nie traktując bynajmniej tych pieniędzy jako cudze, które trzeba wcześniej czy później zwrócić. Dotacja z budżetu do FUS to żadna łaska, ale zwrot zabranych z kont emerytalnych pieniędzy, by zostawią na nich matematyczny zapis.
I takim matematycznym zapisem – z możliwością bycia czekiem bez pokrycia – byłyby pieniądze z przymusowego ozusowania wszelkich możliwych umów.

Nikt poza Zakładem Ubezpieczeń Społecznych nie chce ozusowania umów cywilnoprawnych

Ani przedsiębiorcy, ani pracownicy.
– Nie ma gwarancji, że osoba odprowadzająca składkę ubezpieczeniową od umowy cywilnoprawną otrzyma dzięki tej składce godną emeryturę. Retoryka, że ozusowanie umów zleceń jest działaniem na rzecz pracownika i jego przyszłości jest retoryką nie mającą wiele wspólnego z prawdą – przyznaje ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy Paweł Skotnicki.

REKLAMA

Betonowanie rynku pracy i mniejsze pensje z umów cywilnoprawnych, ale bezpieczeństwo emerytalne? Temat oskładkowania wynagrodzeń wynikających z umów cywilnoprawnych jest omawiany w Polsce od ponad dekady. Żaden z rządów w Polsce nie zdecydował się na taki krok mimo licznych dyskusji, bo temat jest kontrowersyjny i trudno jest przewidzieć jego szerokie konsekwencje dla pracowników i pracodawców.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Rząd wycofa się z oskładkowania umów czy tylko projekt zawiesi

W ostatnim czasie mówi się o zawieszeniu planów reformy, ale sprawa ta może szybko wrócić na agendę rządową, bo oskładkowanie ubezpieczeniami społecznymi umów cywilnoprawnych jest jednym z elementów porozumienia między polskim rządem, a Komisją Europejską w kontekście Krajowego Planu Odbudowy.

Reforma na pewno jednak nie wejdzie w życie w roku 2025, a i mało prawdopodobne jest, by udało się ją wdrożyć w roku 2026.

Przedsiębiorcy nie chcą ozusowania umów cywilnoprawnych, bo obawiają się, że spowoduje to, że będzie jeszcze trudniej o elastyczne formuły zatrudnienia pracowników. Nie każdy przecież potrzebuje etatu, a w przypadku pracy dla wielu podmiotów ozusowanie umowy cywilnoprawnej faktycznie jest zabieraniem pracownikowi pieniędzy.

Konkret dziś z ozusowania umów to drastycznie niższe zarobki netto

Również retoryka, że jest to „zbieranie pieniędzy” na emeryturę z tytułu umów cywilnoprawnych nie przekonuje. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że ozusowanie umów o dzieło i umów zleceń faktycznie będzie oznaczało, że pracownik zarobi mniej.
Tych zmian nie chcą ani pracodawcy, ani pracownicy. Chce ich tylko ZUS, bo oznacza to więcej pieniędzy w tzw. „systemie” – mówi ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy Paweł Skotnicki.

Wysokość emerytur zależy od demografii, a nie tego jakie obecnie płacimy składki?

Eksperci nie mają wątpliwości, że odprowadzanie składek ubezpieczeniowych z umów cywilnoprawnych będzie rewolucją na rynku pracy. Konsekwencji będzie wiele – w tym wzrost kosztów pracy czy mniejsze wynagrodzenia nominalne z tytułu umów cywilnoprawnych.
– Nie sądzę, by była to reforma oczekiwana przez rynek pracy. Elastyczne formy zatrudnienia wciąż są pożądane przez pracowników, a argumenty, że płacenie składek od umów cywilnoprawnych jest oszczędzaniem na przyszłe emerytury nie znajduje poparcia w społeczeństwie – mówi Paweł Skotnicki.

– Rządzący muszą zrozumieć, że nie dla wszystkich umowa o pracę jest priorytetem, a po drugie lepsze życie tu i teraz oraz możliwość zarobienia większych pieniędzy w ramach umów cywilnoprawnych również jest w cenie – dodaje ekspert.
– Wpływ na emerytury i ich wysokość ma przede wszystkim demografia. Płacenie składek od umów cywilnoprawnych nie daje nam więc gwarancji, że dostaniemy wyższą emeryturę. Myślę, że gdy staniemy przed dylematem: wyższa emerytura za 35 lat, ale nie na 100% czy może kilkaset złotych więcej tu i teraz, to tak naprawdę nie ma dylematu, odpowiedź jest oczywista – mówi Paweł Skotnicki.

Ekspert dodaje, że również przedsiębiorcy krytycznie wypowiadają się o ozusowaniu umów cywilnoprawnych. Powodem jest zmniejszenie możliwości elastycznego zatrudnienia pracowników oraz zwiększenie – i tak bardzo wysokich – kosztów zatrudnienia.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
MBA – dla kogo są te studia i dlaczego ich rola na rynku pracy stale rośnie?

Jeszcze kilkanaście lat temu studia MBA kojarzyły się przede wszystkim z prezesami, członkami zarządów i osobami znajdującymi się już na najwyższych szczeblach kariery. Dzisiaj takie spojrzenie jest zdecydowanie zbyt wąskie. Zmienił się biznes, zmieniły się technologie, ale przede wszystkim zmieniły się kompetencje potrzebne do skutecznego zarządzania organizacją. MBA nie powinno być traktowane jako kolejny dyplom, który dopisujemy do CV. Jest raczej momentem przejścia od patrzenia na firmę przez pryzmat własnej specjalizacji do rozumienia organizacji jako całości. I właśnie dlatego z MBA coraz częściej korzystają nie tylko członkowie zarządów, ale również menedżerowie średniego i wyższego szczebla, przedsiębiorcy czy doświadczeni eksperci przygotowujący się do objęcia funkcji zarządczych. Warunkiem, by ta zmiana rzeczywiście nastąpiła, jest jednak wybór dobrego programu MBA, gdyż nie każdy MBA daje taki efekt.

Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

Kara 15 tys. zł wykluczyła najtańszego wykonawcę z kontraktu wartego miliardy. Radca prawny: wyrok ws. Rail Baltica ważnym sygnałem dla rynku zamówień publicznych

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 4 września 2026 r. skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z największego pojedynczego przetargu kolejowego w Polsce. W centrum sporu znalazła się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł oraz kwestia informacji przekazanych o niej zamawiającemu. Choć kwota może wydawać się niewielka wobec kontraktu liczonego w miliardach złotych, dzisiejszy wyrok pokazuje, że w zamówieniach publicznych nawet pozornie drugorzędna okoliczność może mieć poważne konsekwencje.

REKLAMA

Polski przełom w rozszerzonej rzeczywistości. Naukowcy stworzyli okulary wykorzystujące podczerwień

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości, które wykorzystują unikalne widzenie dwufotonowe. Przełomowa technologia oparta na impulsach podczerwieni sprawia, że wyświetlany obraz cyfrowy zachowuje idealną ostrość w każdych warunkach, nie zniekształcając przy tym widoku otoczenia. Polskie okulary nowej generacji w pierwszej kolejności mają trafić na wyposażenie sal operacyjnych, wojska oraz lotnictwa.

Koniec domysłów. Rząd podjął decyzję w sprawie płacy minimalnej na 2027 rok. Tyle dostaniesz na rękę

Przełomowe wiadomości dla milionów pracowników i przedsiębiorców w Polsce. Rada Ministrów przyjęła ostateczny projekt rozporządzenia regulujący najniższą krajową oraz minimalną stawkę godzinową, które zaczną obowiązywać już od 1 stycznia 2027 roku. Zmiany dotkną nie tylko podstawowych wypłat, ale też sposobu konstruowania umów. Ile dokładnie wyniesie Twoja pensja brutto oraz netto i jakie rewolucyjne przepisy wchodzą w życie? Oto szczegóły.

W PFRON nowa forma wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilni doradcy włączenia społecznego [pilotaż]

PFRON testuje nową formę wsparcia osób niepełnosprawnych. Mobilny doradca włączenia społecznego to potencjalny zawód pomocowy (etap testowy). Ma dotrzeć do osoby niepełnosprawnej i pomóc jej np. w zorientowaniu się jakie świadczenia jej przysługują. Doradca może pomóc odnaleźć się osobie niepełnosprawnej w społeczności lokalnej.

Obiecywali likwidację abonamentu RTV. Zamiast tego Polaków czeka finansowy nokaut i rekordowe kary

Miała być wielka rewolucja, koniec z "haraczem" za telewizor i całkowite zniesienie abonamentu RTV. Tymczasem obietnice rządu zderzyły się z brutalną rzeczywistością państwowej kasy, a zamiast likwidacji opłat Polaków czeka głębokie sięganie do kieszeni. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zatwierdziła właśnie nowe, drastyczne stawki opłat. Co gorsza, w górę idą także kary za niezarejestrowane odbiorniki - za jeden błąd zapłacimy ponad 1000 złotych. Nowy projekt ustawy Ministerstwa Kultury, oznaczony symbolem UC 130, ostatecznie trafił do szuflady.

REKLAMA

Miała pomóc złapać oszusta, a sama została oszukana na 50 tys. zł

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała o tymczasowym areszcie na trzy miesiące dla 21-letniej kobiety podejrzanej o oszukanie mieszkanki Pułtuska metodą na pracownika banku na kwotę 50 tys. zł

Powrót VAT-u uderzył w kierowców. Ceny paliw wystrzeliły i to nie koniec podwyżek

Kierowcy muszą przygotować się na kolejne wydatki. Po powrocie 23-proc. VAT na wybrane paliwa ceny na stacjach wzrosły o ponad złotówkę, a w najbliższych dniach podwyżki będą kontynuowane – prognozuje e-petrol.pl. Benzyna E10 może kosztować 7,83-7,99 zł/l, a diesel 8,79-8,87 zł/l.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA