| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Konsument i umowy > Prawa konsumenta > Twoje prawa > Bezpieczeństwo żywności – czy prawo nas dobrze chroni?

Bezpieczeństwo żywności – czy prawo nas dobrze chroni?

Ostatnie afery spożywcze: z solą przemysłową użytą do produkcji żywności oraz z niewłaściwej jakości proszkiem jajecznym zmuszają do postawienia pytania, czy i jakiego stopnia ryzyko ponosimy spożywając żywność wytworzoną w przemysłowej produkcji masowej.

Czy producent produktu finalnego musi kontrolować swoich dostawców?

Wysoki standard dbałości o bezpieczeństwo mógłby sugerować, że producent produktu finalnego winien kontrolować każdą partię każdego surowca dostarczonego do produkcji.

Wydaje się jednak, że sformułowanie po stronie producenta produktu finalnego obowiązku stałej kontroli jakości dostarczanych surowców, a tym samym działalności dostawcy, byłoby sprzeczne z prawem.

Po pierwsze, każdy podmiot działający na rynku spożywczym jest zobowiązany w ramach swojego przedsiębiorstwa zapewnić bezpieczeństwo i należytą (a co najmniej: deklarowaną) jakość wytwarzanego produktu. Jeśli jest to producent surowca wykorzystywanego do dalszej produkcji, winien on wytworzyć surowiec bezpieczny i zgodny ze specyfikacją (zamówieniem), a także nadający się do celu, dla jakiego jest zamawiany, o ile taki cel jest dostawcy znany (np. sól zamawiana do produkcji wędlin, a nie do posypywania dróg w okresie zimowym). Producent produktu finalnego wykorzystujący surowiec winien mieć prawo działać w przeświadczeniu, że jego dostawca także działa zgodnie z prawem i wypełnia swe obowiązki wynikające z prawa żywnościowego, a w efekcie dostarcza surowiec bezpieczny i właściwej jakości.

Po drugie, nałożenie na producenta produktu finalnego obowiązku faktycznej kontroli działania dostawcy narusza zasadę, że działalność przedsiębiorcy zgodnie z prawem podlega kontroli właściwych organów administracji publicznej. Poprawność działania dostawcy winna kontrolować właściwa inspekcja (sanitarna, jakości handlowej artykułów rolno–spożywczych, weterynaryjna); kontrahent dostawcy nie powinien ponosić trudów i kosztów dokonywania takiej zdublowanej kontroli.

Po trzecie, wszystkie podmioty uczestniczące w wytworzeniu i sprzedaży produktu spożywczego czerpią zyski z prowadzonej działalności gospodarczej. Z tych względów niezasadne jest takie konstruowanie modelu obowiązków, zgodnie z którym producent produktu finalnego (i tak odpowiedzialny za produkt względem konsumenta) miałby dodatkowo obowiązek stworzenia i utrzymywania w ramach własnej struktury jednostki kontrolującej dostarczane surowce, a tym samym zgodność działalności dostawców z prawem żywnościowym.

Podsumowując…

Im bardziej złożony produkt spożywczy lub im dłuższą drogę przebył od wytwórcy do konsumenta, tym większe ryzyko.

Przedsiębiorcy dojrzewają jednak do coraz wyższych standardów określających byt lub niebyt na rynku; muszą budować zaufanie u kontrahentów. Stała wysoka jakość dostarczanego produktu i działanie zgodne z prawem są warunkiem sine qua non funkcjonowania w dłuższej perspektywie czasowej. Takie myślenie o zasadach działania może dawać nadzieję, że afer spożywczych będzie coraz mniej.

Rzetelność działania warto i czasem trzeba wymusić. Winno to być zadaniem państwa, realizowanym poprzez racjonalnie zaplanowane i ukierunkowane kontrole przestrzegania przepisów prawa żywnościowego w całym łańcuchu dostaw, a w razie potrzeby także stosowanie proporcjonalnych do przewinień, ale także dolegliwych i szybko wymierzanych kar z tytułu naruszeń.

Ostatnie raporty UOKiK o jakości żywności pokazują, że jakość ta istotnie się poprawia: niewątpliwie jest to efekt i dojrzalszego rynku, i wzmożonych kontroli.

Zobacz serwis: Twoje prawa

Autorki: dr Ewa Butkiewicz, Sylwia Paszek, Zespół Life Science i Postępowań Regulacyjnych kancelarii Wardyński i Wspólnicy

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Joanna Dąbrowska-Ospital

Joanna Dąbrowska-Ospital Partner zarządzający w Euskapol, doradca personalny i zawodowy Doradca personalny: pracuję z klientem indywidualnym i z zespołami, koncentrując się na badaniu ich potencjału, a także ich dopasowania do danego stanowiska czy danego projektu. Łowca talentów. Doradca zawodowy: wspieram ludzi w odkrywaniu ich powołania i potencjału zawodowego. Pomaga mi w tym doświadczenie biznesowe (znajomość wielu branż oraz różnych kultur prowadzenia biznesu). Wychodzę z założenia, że biznes to ludzie. Pragnę wspierać ludzi w ich samopoznaniu, odkrywaniu własnego potencjału i predyspozycji, wierząc, że to pozwoli im na lepsze życie w zgodzie ze sobą, jednocześnie korzystnie wpłynie na ich pracę zawodową, a więc również na sukces firmy, w której pracują. Zrealizowane projekty Projekty badania efektywności zespołowej w firmach międzynarodowych. Wspieranie menedżerów HR w podejmowaniu decyzji rekrutacyjnych z zastosowaniem metody i narzędzi PerformanSe. Porady indywidualne, tworzenie ścieżek kariery i badanie potrzeb szkoleniowych dla pracowników średniego szczebla oraz osób poszukujących pracy. Przeprowadzenie bilansów kompetencji dla sportowców Polskiej Kadry Olimpijskiej. 2002-2010 – doradztwo biznesowe dla firm z Francji i Hiszpanii, poszukujących partnerów w Europie Centralnej i Wschodniej Wykształcenie Studia podyplomowe „Inżynieria szkoleń” – uniwersytet Lille 3 Certyfikowany trener metody PerformanSe Autorska metoda prowadzenia bilansów kompetencji.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od www.infor.pl/prawo
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK