REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Każdy, kto płaci abonament RTV powinien wiedzieć, że sama zmiana miejsca zamieszkania (np. po sprzedaży mieszkania, czy wyjeździe za granicę) nie powoduje automatycznie wyrejestrowania odbiorników dla celów płacenia abonamentu RTV. Takie zarejestrowane wcześniej odbiorniki są przypisane do osoby, która ich rejestracji dokonała. Obowiązkiem posiadacza zarejestrowanego odbiornika telewizyjnego lub radiowego jest też aktualizacja danych adresowych, w sytuacji zmiany miejsca zamieszkania bądź wyrejestrowania odbiorników, w momencie zaprzestania ich użytkowania. Jeżeli tego obowiązku nie dopełni, to korespondencja z Poczty Polskiej w sprawie abonamentu będzie skutecznie przesyłana na poprzedni adres, a do czasu wyrejestrowania odbiornika obowiązek płacenia abonamentu RTV będzie istniał. Tak orzekają sądy administracyjne, w tym Naczelny Sąd Administracyjny.
W ciągu ostatnich lat zapadło kilka wyroków sądów, których wspólną cechą jest odrzucenie przez sąd twierdzeń obywatela, że wyrejestrował odbiornik RTV 20 lat temu, a ponieważ Poczta Polska SA przez kilkanaście lat nie interesowała się abonamentem, to myślał, że nie miał żadnych zaległości. Przegrywający sprawy w sądzie na szczęście jest chroniony przez przedawnienie. Zapłaci za pięć lat wstecz, a nie 15 czy 20 lat.
Od przeszło 20 lat obowiązuje specjalna ustawa, która pozwala otrzymać osobie poszkodowanej przez przewlekłość od 2000 zł do 20 000 zł. Niestety w praktyce jest to raczej 2000 zł - 4000 zł, a nie maksymalne 20 000 zł. Skarga na przewlekłość podlega stałej opłacie w wysokości 200 złotych. Sąd wydaje orzeczenie w przedmiocie skargi w krótkim terminie 2 miesięcy od daty jej złożenia.
W sądach okręgowych przybywa spraw dotyczących roszczeń z umów bankowych ze zmiennym oprocentowaniem zależnym od stawki referencyjnej WIBOR. W 2025 roku wpłynęło ich o ponad 105% więcej niż w 2024 roku. Zdecydowanie najwięcej z nich zarejestrowano w Warszawie – ponad 20% wszystkich w kraju. Z kolei o przeszło 165% wzrosła rdr. liczba załatwionych tego typu spraw. Przy tym część sporów zawieszono do czasu wydania orzeczenia przez TSUE. Już po jego ogłoszeniu, eksperci prognozują dalszy rozwój sytuacji. I tutaj zaczyna się wachlarz różnych scenariuszy – zarówno pozytywnych, jak negatywnych lub neutralnych dla samych konsumentów.
REKLAMA
W jednej ze spraw dłużnik - poważne przedsiębiorstwo sektora budowlanego - wystąpił z zawezwaniem do próby ugodowej o treści: "Zapłacę - gdy najpierw zapłaci mój dłużnik!" Czy to dobry pomysł?
Przełomowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) jest faktem. NSA stwierdził, że stawki akcyzy od tysięcy aut były błędnie określane przez skarbówkę na zawyżonym poziomie. To powodowało finalnie wyższą cenę samochodu, za co płacił klient. Wszystko oczywiście przez niekorzystną dla podatników interpretację przepisów stosowaną latami. Znalazł się jeden odważny importer pojazdów i zaskarżył wymiar akcyzy. Efekt? Pełen sukces i możliwe obniżenie cen pojazdów, niekiedy nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych, a fiskus musiał podkulić ogon.
REKLAMA
REKLAMA