REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wiele znaków zapytania ws. inteligentnych liczników prądu

fot. shutterstock
fot. shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Nie wiadomo, czy zakładane w projekcie ustawy Prawo energetyczne wprowadzenie w Polsce inteligentnych liczników prądu będzie się opłacać - stwierdza firma doradcza Ernst&Young. Jej eksperci przypominają, że operacja ta może kosztować nawet 10 mld zł.

Projekt Prawa energetycznego zakłada, że do 2020 r. 100 proc. odbiorców w Polsce będzie miało inteligentne liczniki prądu, uzasadniając to zapisami dyrektywy UE z 2009 r. o wspólnym rynku energii. Ernst&Young stwierdza jednak, że Polska nie przeprowadziła żadnej analizy opłacalności i ryzyka takiej inwestycji.

REKLAMA

Jak podkreślił Jakub Tomaczak z Grupy Energetycznej E&Y, brak tej analizy to jeden z zasadniczych problemów, jakie firma widzi w związku z planami wdrożenia systemu inteligentnego opomiarowania AMI (Advanced Metering Infrastructure).

Licznik typu AMI nie tylko wysyła informacje o zużyciu energii przez odbiorcę, ale również może je przesyłać w drugą stronę, np. sugerując zmniejszenie chwilowego zużycia, można też np. zdalnie odłączyć odbiorcę, gdy nie płaci rachunków, czy wprowadzić ograniczenia dla odbiorców wrażliwych - z taryfą socjalną. W ocenie Ernst&Young wprowadzanie tego rozwiązania ma sens wyłącznie wtedy, gdy jest to pierwszy krok do budowy inteligentnej sieci (Smart Grid), wdrożenie AMI nie opłaca się, gdy ma służyć tylko do zdalnych pomiarów zużycia. A projekt ustawy jasno nie precyzuje, że Smart Grid będzie budowany - podkreśla firma.

Dyrektywa dot. wspólnego rynku energii przewiduje warunkowy obowiązek instalacji AMI. Każdy kraj ma obowiązek dokonania do września 2012 r. analizy opłacalności i jeżeli wynik będzie pozytywny, kraj ma obowiązek wdrożenia do końca 2020 r. co najmniej 80 proc. liczników. W przypadku niesporządzenia analizy przez dany kraj, KE uzna, że obowiązkowo będzie on wdrażał AMI.

REKLAMA

E&Y podkreśla, że wdrożenie takiego systemu dla wszystkich odbiorców w Polsce to 7-10 mld zł w ciągu 6 lat. To oznacza 1,5 mld nakładów inwestycyjnych rocznie, podczas gdy roczne inwestycje przedsiębiorstw sieciowych w sieć to obecnie ok. 4 mld zł rocznie, czyli mówimy o konieczności znacznego wzrostu nakładów - podkreślił Tomczak.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Większość krajów UE przygotowało bądź planuje przygotować tę analizę, natomiast w Polsce są analizy nie spełniające wymogów dyrektywy. Mamy tylko 8 miesięcy na przeprowadzenie prawidłowej analizy albo będziemy zobowiązani wdrażać AMI - podkreślił Jarosław Wajer z Grupy Energetycznej E&Y.

Firma wskazuje, że według analiz załączonych do polskiego projektu ustawy, kluczowym elementem dla sukcesu AMI jest zmiana zachowań odbiorców w kierunku bardziej efektywnego wykorzystania energii i ograniczenia jej zużycia w szczycie. Ma to dać prawie 5 mld zł oszczędności.

Jak jednak podkreślił Tomczak, w Polsce nie zweryfikowano tego poprzez projekty pilotażowe. Zwrócił też uwagę, że wszystkie pojawiające się w kraju analizy na ten temat bazują na czysto teoretycznych założeniach oraz doświadczeniach z innych krajów, gdzie określone zachowania odbiorców mogą być zdecydowanie inne niż w Polsce. Np. w Kalifornii dużą oszczędność daje ograniczenie używania powszechnie obecnej klimatyzacji, w Norwegii - lekkie "przykręcenie" popularnego ogrzewania podłogowego.

Ernst&Young wskazuje też, że zużycie energii na odbiorcę w Polsce jest nawet kilkakrotnie niższe niż w krajach rozwiniętych, dlatego potencjał redukcji tego zużycia nie jest wielki. Firma wskazuje też na obowiązującą ustawę o miarach, która zakłada obowiązek wymiany liczników co 8 lat. Oznacza to, że co 8 lat będziemy ponosić ponownie bardzo poważne wydatki - wskazuje firma.

Projekt ustawy Prawo energetyczne - wraz z projektami Prawa gazowego i ustawy o wsparciu odnawialnych źródeł energii - ministerstwo gospodarki przedstawiło w grudniu. Do 6 lutego trwają konsultacje społeczne projektów.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Zlecenie czy umowa o pracę, zastanawiają się strony umów. A co z umową o dzieło? Ta pomyłka też przelicza się na pieniądze

Zlecenie czy umowa o pracę? To nie jest jedyne pytanie istotne na rynku pracy. Choć wiele osób skupionych na kontrolach zreformowanej PIP na chwilę o tym zapomniało, źródłem sporów są od lat również różnice między umową zlecenia a o dzieło.

DPS a ZOL. Czym się różnią i jakie są opłaty?

Zarówno dom pomocy społecznej (DPS), jak i zakład opiekuńczo-leczniczy (ZOL) są placówkami, zapewniającymi stałą opiekę osobom, które tego potrzebują. Bliscy seniorów i osób z niepełnosprawnościami często nie wiedzą jednak z czym wiąże się taki pobyt i kto pokrywa koszty. W artykule staramy się przybliżyć najważniejsze podobieństwa i różnice.

Można dostać 300 zł na noclegi. Program rusza już w poniedziałek

Rachunek za co najmniej dwa noclegi na Podkarpaciu będzie można obniżyć o 300 zł w ramach programu Podkarpacki Czek Turystyczny. Pierwsza tura rozpocznie się w poniedziałek 14 września – poinformowała Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna.

Koszyk zakupowy znów droższy. Najnowsze dane przynoszą jednak dobrą wiadomość

Ceny podstawowych produktów nadal rosną, ale najnowsze dane przynoszą wyraźny sygnał wyhamowania. W sierpniu koszyk podstawowych artykułów podrożał o 1,7 proc., a za spowolnienie dynamiki cen odpowiadały przede wszystkim obniżki w wybranych kategoriach żywności. To kolejny miesiąc, w którym tempo podwyżek słabnie.

REKLAMA

Nawet rok na odstąpienie od umowy. Nowe zasady mogą zaskoczyć przedsiębiorców

Nawet rok może mieć konsument na odstąpienie od zawartej na odległość umowy o świadczenie usług finansowych. Taką możliwość przewiduje opublikowany projekt ustawy, ale nie będzie ona dotyczyć każdej umowy. Kluczowe okaże się to, czy przedsiębiorca prawidłowo i w odpowiednim czasie przekazał klientowi wymagane informacje.

Spadają zamówienia, więc zmieniają kierunek. Firmy motoryzacyjne celują w zbrojeniówkę

Samochody przestają być jedynym pomysłem na biznes. Słowackie firmy motoryzacyjne, mierzące się ze spadkiem zamówień, coraz śmielej spoglądają w stronę przemysłu zbrojeniowego. To może oznaczać dużą zmianę dla fabryk, które dotąd produkowały przede wszystkim na potrzeby sektora automotive. Według danych opisywanych przez „Rzeczpospolitą” prawie sześć na dziesięć słowackich firm z branży ma być gotowych przestawić część produkcji na potrzeby innych sektorów przemysłu.

Pijany pracownik w pracy. Jak przeprowadzić kontrolę trzeźwości i jakie są konsekwencje?

Pracodawca może przeprowadzić kontrolę trzeźwości pracownika jeżeli jest niezbędna do zapewnienia ochrony życia i zdrowia pracownika, ochrony życia i zdrowia innych osób lub ochrony mienia. Badanie może być wykonane za pomocą urządzenia dokonującego pomiaru stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Na żądanie pracodawcy lub pracownika niedopuszczonego do pracy badanie stanu trzeźwości pracownika przeprowadza policja.

AI może zabrać etaty. Menadżerowie wskazują, co czeka pracowników w ciągu 3 lat

Sztuczna inteligencja może w najbliższych latach mocno zamieszać na rynku pracy i nie jest to dobra wiadomość dla pracowników. Ponad połowa menadżerów przewiduje, że AI doprowadzi do zmniejszenia zatrudnienia w ich działach w ciągu trzech lat. Jednocześnie niemal połowa badanych uważa, że wdrażanie AI w firmach przebiega wolniej, niż wcześniej zapowiadano.

REKLAMA

60 minut przerwy w pracy zamiast 15. Ma do niej prawo więcej osób, niż myślisz. Dlaczego?

Czy przerwa w pracy może stać się punktem spornym pomiędzy pracodawcą a pracownikiem? Jak najbardziej tak. Wielu pracodawców nie przywiązuje wagi do wprowadzania regulacji, które szczegółowo ja regulują i to okazuje się błędem.

Polacy, którzy planują zakup domu w Hiszpanii muszą to wiedzieć o podatkach. Wealth Tax i ulga Beckhama to nie wszystko

Sam zakup nieruchomości w Hiszpanii nie zmienia sytuacji podatkowej. Dopóki właściciel ma status polskiego rezydenta podatkowego, płaci w Hiszpanii tylko podatki związane z samym domem czy mieszkaniem. Granicą jest moment uzyskania hiszpańskiej rezydencji podatkowej.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA