REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przewoźnicy drogowi chcą jednolitej interpretacji umów z Rosją

fot. shutterstock
fot. shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Przewoźnicy zajmujący się transportem międzynarodowym domagają się, by rząd doprowadził do powstania jednolitej interpretacji umów z Rosją dotyczących zezwoleń na przewozy. Alarmują, że Rosjanie próbują wyeliminować polskie firmy z rynku i zapowiadają protest.

Jak wyjaśnił prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce Jan Buczek, chodzi o pozwolenia na wykonywanie przewozów drogowych między Polską a Rosją. Są dwa typy takich pozwoleń - tzw. zezwolenie ogólne na wykonywanie przewozu między tymi dwoma krajami i w tranzycie oraz tzw. zezwolenia do i z krajów trzecich. Oba kraje mają pulę 150 tys. zezwoleń rocznie. Warunki wykonywania przewozów określa polsko-rosyjska umowa z 1996 r.

REKLAMA

Zdaniem przewoźników, mimo zawartych umów Rosjanie nie traktują stron równo. Buczek wyjaśnił, że wynika to z braku wspólnej interpretacji przepisów. "To absurd, że dla Rosjan jeśli nawet towar jest wyprodukowany w Polsce, ale sprzedany jest przez firmę z innego kraju do Rosji, to już jest przewóz z kraju trzeciego. Jeśli przewoźnik ma pozwolenie ogólne, to się nakłada na niego karę" - mówił prezes.

Wyjaśnił, że od 4 maja wchodzą w Rosji w życie nowe przepisy, na mocy których na polskiego przewoźnika będzie można nałożyć nawet 500 tys. rubli kary (w zależności od kursu ok. 55 tys. zł), jeśli będzie wykonywał przewóz bez odpowiedniego zezwolenia.

"Polscy przewoźnicy zaczynają się bać jeździć do Rosji. Tracą przez to kontrakty, na które pracowali latami" - powiedział Buczek. "Sygnalizowaliśmy polskim władzom problem od lat, ale nie ma żadnej reakcji" - dodał. Wyjaśnił, że rosyjscy przewoźnicy nie są w Polsce kontrolowani i zdarzają się przypadki, gdy przewoźnik jeździ na jednym pozwoleniu przez rok. ZMPD szacuje, że rosyjskie firmy mogą wykonywać do Polski nawet 400 tys. przewozów rocznie, z czego połowa jest robiona bez zezwolenia. Tymczasem - według przewoźników - Polacy są kontrolowani przez Rosjan bardzo dokładnie.

REKLAMA

"Jak tak dalej pójdzie, znaczna część naszej branży może przestać istnieć" - ostrzegł Buczek. Dodał, że na transport przypada 13 proc. polskiego PKB. "Wydaje nam się, że powinniśmy być oczkiem w głowie rządzących, a jesteśmy dojną krową, nas się tylko obdziera ze skóry" - zaznaczył.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przewoźnicy zapowiadają na czwartek protest na przejściu granicznym w Budzisku. Zapowiadają, że nie chcą blokować przejścia, chcą tylko rozmawiać. Spodziewają się, że w proteście może wciąż udział nawet tysiąc osób.

Buczek poinformował, że przewoźnicy mają się spotkać w czwartek z ministrem transportu Sławomirem Nowakiem. Prezes ZMPD nie spodziewa się jednak, że spotkanie to będzie przełomowe. "Prosimy o rozwiązanie tego problemu od dwóch lat. Gdyby rząd coś w tej sprawie robił, to byśmy to wiedzieli" - dodał.

W styczniu 2010 r. Polska zawarła z Rosją porozumienie na trzy lata, na mocy którego polscy i rosyjscy przewoźnicy otrzymują rocznie po 150 tys. jednorazowych zezwoleń na przewozy ładunków między tymi krajami. W ramach puli 150 tys. zezwoleń na 2011 r. polscy przewoźnicy otrzymują 126 tys. zezwoleń na przewozy dwustronne oraz 24 tys. zezwoleń na przewozy do i z krajów trzecich.

Wszystkie zmiany prawa w jednym miejscu > www.zmianyprawa.infor.pl

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Postulat: wprowadźmy nowy dodatek dla osób niepełnosprawnych. Ale zabierzmy świadczenie wspierające

Przedstawiony w artykule pomysł nowego dodatku dla osób niepełnosprawnych jest odpowiedzią na to zdominowanie świadczenia wspierającego przez starsze osoby. Pomysł jest taki: "Przestać przyznawać świadczenie wspierające dla osób niepełnosprawnych w wieku 75+, a zamiast tego wypłacać im specjalny dodatek podobny do dodatku pielęgnacyjnego". Dla budżetu genialne rozwiązanie problemu rosnącej liczby beneficjentów świadczenia wspierającego. No bo dodatek pielęgnacyjny to dziś tylko 366,68 zł miesięcznie, a świadczenie wspierające w najwyższej wysokości wynosi 4353 zł. Nawet jeżeli nowy dodatek (zastępujący świadczenie wspierające) będzie znacznie wyższy niż 366, 68 zł (np. 1000 zł), to dla budżetu powstanie ogromna oszczędność (3353 zł każdego miesiąca z jednego świadczenia wspierającego za 95 - 100 punktów). Dla osób niepełnosprawnych w wieku 75+, to jest równie duża strata.

Wszyscy upokorzyliśmy stopień znaczny. Osoby niepełnosprawne symulują na komisjach orzeczniczych

Do mieszkania osoby niepełnosprawnej przychodzi komisja z WZON. Chodzi o świadczenie wspierające. Nawet 4353 zł miesięcznie. Osoba niewidoma będzie sprawdzana co do samodzielności w swoim mieszkaniu (określenie poziomu potrzeby wsparcia). Doskonale wie jak otworzyć drzwi (mieszka w tym mieszkaniu od urodzenia - 45 lat). Ale specjalnie nie wykonuje płynnie tej czynności. Wie, że jeżeli ją wykona to komisja natychmiast to wykorzysta do przyznania jej mniejszej liczby punktów.

Takie są realia poniżej 90 punktów. Stare świadczenia dla osób niepełnosprawnych wygrywają ze świadczeniem wspierającym

Świadczenie pielęgnacyjne wynosi 3386 zł. Dla Świadczenie wspierające w maksymalnej wysokości wynosi 4353 zł (95–100 punktów) oraz 3562 zł (90–94 punkty). Jak więc możliwe, że 3386 zł może być nawet trzy razy wyższe od świadczenia wspierającego? To możliwe, ponieważ najwięcej osób otrzymuje świadczenie wspierające przy wyniku 89 punktów lub mniej, a są to kwoty: 2375 zł, 1583 zł, 1188 zł i 792 zł. Czytelnik, którego list publikujemy, otrzymał 75 punktów i przysługuje mu 1188 zł. To zaledwie jedna trzecia kwoty świadczenia pielęgnacyjnego.

Czy gmina może finansować pomoc dla rannych dzikich zwierząt? Wyjaśnienia RIO

Gmina może przeznaczyć środki z własnego budżetu na transport oraz leczenie rannych dzikich zwierząt. Tak wynika z wyjaśnień RIO w Kielcach. Udzielanie takiej pomocy wpisuje się - zdaniem Izby- w zakres przypisanych gminie spraw publicznych o znaczeniu lokalnym dotyczących ochrony przyrody.

REKLAMA

W regulaminie pracy warto zamieści zapisy dotyczące urlopów wypoczynkowych. Trzeba jednak wiedzieć, jak zrobić to prawidłowo

Regulamin pracy to instrukcja, która powinna wskazywać pracownikom, jakich zasad muszą przestrzegać w ramach stosunku pracy. Pracodawcy często traktują go jak nikomu nieprzydatną kopię przepisów ustawowych, a to duży błąd.

O ponad 4000 zł rocznie więcej w domowym budżecie tej grupy emerytów. Od tych pieniędzy nie trzeba płacić podatku

Choć o 300 zł miesięcznie więcej w domowym budżecie to nie wydaje się być dużo, to jednak dla budżetu seniora może mieć istotne znaczenie. Niestety, ubiegać się o nie może tylko wybrana grupa emerytów stanowiąca jedynie ułamek polskich seniorów.

Zlecenie czy umowa o pracę, zastanawiają się strony umów. A co z umową o dzieło? Ta pomyłka też przelicza się na pieniądze

Zlecenie czy umowa o pracę? To nie jest jedyne pytanie istotne na rynku pracy. Choć wiele osób skupionych na kontrolach zreformowanej PIP na chwilę o tym zapomniało, źródłem sporów są od lat również różnice między umową zlecenia a o dzieło.

DPS a ZOL. Czym się różnią i jakie są opłaty?

Zarówno dom pomocy społecznej (DPS), jak i zakład opiekuńczo-leczniczy (ZOL) są placówkami, zapewniającymi stałą opiekę osobom, które tego potrzebują. Bliscy seniorów i osób z niepełnosprawnościami często nie wiedzą jednak z czym wiąże się taki pobyt i kto pokrywa koszty. W artykule staramy się przybliżyć najważniejsze podobieństwa i różnice.

REKLAMA

Można dostać 300 zł na noclegi. Program rusza już w poniedziałek

Rachunek za co najmniej dwa noclegi na Podkarpaciu będzie można obniżyć o 300 zł w ramach programu Podkarpacki Czek Turystyczny. Pierwsza tura rozpocznie się w poniedziałek 14 września – poinformowała Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna.

Koszyk zakupowy znów droższy. Najnowsze dane przynoszą jednak dobrą wiadomość

Ceny podstawowych produktów nadal rosną, ale najnowsze dane przynoszą wyraźny sygnał wyhamowania. W sierpniu koszyk podstawowych artykułów podrożał o 1,7 proc., a za spowolnienie dynamiki cen odpowiadały przede wszystkim obniżki w wybranych kategoriach żywności. To kolejny miesiąc, w którym tempo podwyżek słabnie.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA