REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Coraz popularniejsze rowery elektryczne – bo o nie chodzi, mogą przysporzyć ich nieświadomym właścicielom niemałych problemów. Określone parametry pojazdu, mogą bowiem przesądzić o tym, że tak naprawdę ma się do czynienia z motorowerem, a nie z rowerem wyposażonym w pomocniczy napęd elektryczny. Z tymi pierwszymi natomiast – wiąże się cały szereg obowiązków formalno-prawnych, za których niedopełnienie grożą surowe kary.
W sklepach roi się od hulajnóg elektrycznych z siodełkiem. Kupujący, często seniorzy, nie zdają sobie jednak sprawy, że w świetle polskiego prawa taki pojazd to nie hulajnoga, a motorower - ze wszystkimi tego konsekwencjami. Sejmowa komisja właśnie podjęła działania, które mogą radykalnie zmienić zasady poruszania się tymi popularnymi pojazdami i otworzyć nowe możliwości dla ich użytkowników
Czy ubezpieczenie roweru jest obowiązkowe? Uwaga na definicję roweru z prawa o ruchu drogowym. Kiedy mamy do czynienia z rowerem, a kiedy już motorowerem? Brak obowiązkowego OC przy motorowerze grozi poważnymi konsekwencjami. Przy ubezpieczaniu roweru zwróć uwagę na definicję kradzieży.
Niejeden rower elektryczny, to tak naprawdę motorower. Z motorowerem natomiast wiąże się dużo więcej obowiązków i wymogów formalno-prawnych, niż z rowerem elektrycznym, bez dopełnienia których, poruszenie się nim po drogach publicznych, jest nielegalne i może wiązać się z poważnymi konsekwencjami.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA