REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
W sytuacji, gdy wartość relacji państwowego długu publicznego przekroczy określoną kwotę w stosunku do PKB – ustawa o finansach publicznych zobowiązuje Radę Ministrów do uruchomienia tzw. procedury ostrożnościowej, która jest równoznaczna m.in. z ograniczeniami w poziomie waloryzacji emerytur i rent w projekcie ustawy budżetowej na kolejny rok. Jak zatem przedstawia się aktualnie państwowy dług publiczny i jakie założenia w zakresie waloryzacji (podwyżki) świadczeń emerytalno-rentowych przyjęto w projekcie ustawy budżetowej na rok 2027, który w dniu 29 września br. został przyjęty przez Radę Ministrów, a 8 października br. odbywa się jego pierwsze czytanie w Sejmie?
Polskie finanse publiczne znalazły się w krytycznym punkcie. Wydajemy znacznie więcej, niż zarabiamy, a dług rośnie w zastraszającym tempie. Tegoroczny raport fundacji FOR i WEI, zatytułowany „Budżetowy S.O.S.”, to nie tylko alarmujący sygnał ostrzegawczy, ale i konkretna mapa drogowa, która ma uchronić nas przed gospodarczą katastrofą. Eksperci ostrzegają: jeśli nie zmienimy kursu, czekają nas lata stagnacji i drastyczne obniżenie poziomu życia. Proponują m.in. wprowadzenie jednolitego wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn na poziomie 67 lat, ograniczenie 800+, likwidację 13. i 14. emerytur.
W budżecie państwa na 2026 rok deficyt, czyli nadwyżka wydatków nad dochodami, może przekroczyć nawet 271 miliardów złotych. Deficyt budżetowy zwiększa przestrzeń fiskalną państwa, ale ma swoją cenę: rosną wydatki na obsługę długu (same odsetki, prowizje i koszty emisji finansowych instrumentów dłużnych). W 2026 r. kosztować to będzie 115 mld zł.
W sytuacji, gdy wartość relacji państwowego długu publicznego przekroczy określoną kwotę w stosunku do PKB – ustawa o finansach publicznych zobowiązuje Radę Ministrów do uruchomienia tzw. procedury ostrożnościowej, która jest równoznaczna m.in. z brakiem podwyżek wynagrodzenia pracowników państwowej sfery budżetowej w projekcie ustawy budżetowej na kolejny rok. Jak zatem przedstawia się aktualnie państwowy dług publiczny i jakie założenia w zakresie podwyżek wynagrodzenia pracowników budżetówki przyjęto w projekcie ustawy budżetowej na rok 2027, który w dniu 29 września br. został przyjęty przez Radę Ministrów?
REKLAMA
Zamrożenie wzrostu wynagrodzeń w budżetówce oraz ograniczenie waloryzacji emerytur i rent do poziomu inflacji. Taki czarny scenariusz, może się ziścić już za dwa lata. Dlaczego? Bo rząd zakłada, że w 2028 roku zadłużenie państwa przekroczy poziom 55 proc. PKB. To niebezpieczna granica. Jej przekroczenie oznacza uruchomienie ustawowych mechanizmów ograniczających wydatki. W praktyce może to oznaczać konsekwencje między innymi dla emerytów, pracowników sfery budżetowej oraz samorządów. Co więcej, skutki przekroczenia progu mogą być odczuwalne przy konstruowaniu budżetu państwa na 2030 rok.
Rada Fiskalna opublikowała opinię o projekcie ustawy budżetowej na rok 2027. Nie obyło się bez kontrowersji. Rada mocno wypunktowała Ministerstwo Finansów, które w zamian zarzuciło jej wykroczenie poza zakres swoich uprawnień. Ten spór jest niezwykle ciekawy: po raz pierwszy testowane są w praktyce kompetencje nowej instytucji oraz granice niezależności wobec MF. A taka niezależna instytucja jest obecnie potrzebna bardziej niż kiedykolwiek – pisze Michał Ostrowski, ekspert Instytutu Podatków i Finansów Publicznych.
Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec czerwca 2026 roku wzrosło do około 2,19 bln zł. To o 53,7 mld zł więcej niż miesiąc wcześniej. Najnowsze szacunkowe dane opublikowane przez Ministerstwo Finansów pokazują, że tempo wzrostu zadłużenia pozostaje wysokie, a jedna piąta długu przypada na zobowiązania w walutach obcych.
Polskę czeka w najbliższych latach fala kosztownych inwestycji obejmujących obronność, energetykę i infrastrukturę. Ekonomiści podkreślają, że kluczowe będzie odpowiedzialne finansowanie rozwoju, a nie bieżącej konsumpcji. Zdaniem prof. Ireneusza Dąbrowskiego finanse publiczne nie są jeszcze w stanie krytycznym, ale kraj zbliża się do granicy, za którą może rozpocząć się niebezpieczna spirala zadłużenia.
REKLAMA
Polska znalazła się w ścisłej czołówce Unii Europejskiej pod względem kosztów obsługi długu publicznego – wynika z najnowszych danych Eurostatu. Wskaźnik ten sięga 4,5 proc. w 2025 roku, co oznacza jedno z najwyższych obciążeń fiskalnych w całej Wspólnocie. W tle rosną także całkowite koszty obsługi zadłużenia, które w 2026 roku mają osiągnąć około 115 mld zł, a ekonomiści ostrzegają przed dalszym wzrostem relacji długu do PKB powyżej konstytucyjnego progu ostrożnościowego.
W Parlamencie Europejskim w Brukseli eksperci ostrzegali 14 stycznia 2026 r. przed kryzysem związanym z liczącym setki miliardów euro zadłużeniem UE. – Mamy zobowiązania do spłaty długu, ale jeszcze go nie zaczęliśmy spłacać. Mamy też inne wyzwania: demograficzne, polityczne - powiedział hiszpański ekonomista Daniel Lacalle.
Najnowsza jesienna prognoza makroekonomiczna Komisji Europejskiej dla Polski pokazuje wyraźne korekty dotyczące wzrostu gospodarczego, inflacji, finansów publicznych oraz długu, z podkreśleniem roli inwestycji unijnych i słabnącego tempa ekspansji po 2026 roku.
Państwo wydaje coraz więcej, a ponieważ nie ma na to pełnego pokrycia w dochodach, rośnie też dług publiczny – wynika z najnowszego raportu „Rachunek od państwa” przygotowanego przez Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), na który w poniedziałkowym wydaniu powołuje się „Rzeczpospolita”.
Dług polskiego sektora instytucji rządowych oraz samorządowych (general government) wzrósł do 57,4% PKB w pierwszym kwartale 2025 r. z 55,3% PKB zanotowanych kwartał wcześniej. Takie dane podał Eurostat. Natomiast w pierwszym kwartale 2024 r. wskaźnik ten wyniósł 51,3% PKB.
Historyczny moment dla polskiej gospodarki? Prezes NBP Adam Glapiński ostrzega, że już w 2026 roku dług publiczny może po raz pierwszy przekroczyć unijny próg 60 proc. PKB. Choć inflacja zbliża się do celu NBP, to fiskalna polityka rządu – najluźniejsza w całej UE poza Rumunią – może zachwiać stabilnością makroekonomiczną kraju.
Rząd przedstawił projekt ustawy budżetowej na 2024 rok, który ma na celu zapewnienie stabilności finansowej kraju. Głównymi filarami tego projektu są bezpieczeństwo, wsparcie programów społecznych, ochrona zdrowia oraz strategie minimalizujące koszty obsługi długu Skarbu Państwa. W kontekście globalnych wyzwań, takich jak konflikt na Ukrainie, jakie kluczowe wskaźniki gospodarcze i założenia zostały uwzględnione w tym projekcie? Oto przegląd najważniejszych informacji.
Nie sprawdziły się negatywne prognozy makroekonomiczne dotyczące Polski. Dług publiczny jest na bezpiecznym poziomie, a bezrobocie, nie uwzględniając Czech, najniższe w UE - zauważa minister finansów Magdalena Rzeczkowska.
REKLAMA