REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Rozmowa z dr. Simonem Westernem, CEO i Founderem The Eco-Leadership Institute, o tym, dlaczego tradycyjne modele przywództwa przestają działać.
Każdy proces pracowniczy ma dwie historie. Pierwsza dotyczy tego, co wydarzyło się w firmie. Druga – tego, co organizacja zrobiła, gdy otrzymała pierwszy sygnał o problemie. W sądzie oceniane są obie. Dlatego postępowanie wyjaśniające nie jest wewnętrznym śledztwem nastawionym na znalezienie winnego za wszelką cenę, lecz narzędziem, które pozwala ustalić fakty, ochronić ludzi i firmę i podjąć decyzję możliwą do obrony.
O przyszłości coachingu nie powinniśmy rozmawiać wyłącznie wtedy, gdy pojawiają się kontrowersje. To temat, który wymaga spokojnej, merytorycznej i otwartej debaty z udziałem osób reprezentujących różne doświadczenia i perspektywy.
Dział HR ma dziś pomagać organizacji odnaleźć się w zmieniającym się świecie. Żeby jednak skutecznie prowadzić innych przez zmianę, sam musi za nią nadążać. Dlatego ciągłe uczenie się przestaje być dodatkiem do pracy HR-owca. Staje się częścią jego zawodowej rzeczywistości i warunkiem skutecznego działania.
REKLAMA
Implementacja unijnej dyrektywy Women on Boards w polskim prawie, mająca nastąpić do 30 czerwca 2026 r., stała się punktem wyjścia do debaty zorganizowanej przez redakcję „Personelu i Zarządzania” pod hasłem „Czy dyrektywa Women on Boards wzmacnia czy osłabia ideę przywództwa opartego na wynikach?”. Dyskusja szybko pokazała, że rozmowa o parytetach to w rzeczywistości rozmowa o czymś znacznie głębszym – o widzialności, relacjach władzy, odpowiedzialności, wpływie i nowym modelu przywództwa.
Według WHO depresja dotyka ponad 330 mln ludzi na świecie, w Polsce cierpi na nią około 1,2 mln do 4 mln osób i jest jedną z głównych przyczyn niezdolności do pracy. Analizy wskazują, że do 2030 r. może to być najczęściej występujące schorzenie, biorąc pod uwagę rosnącą liczbę diagnoz we wszystkich grupach wiekowych. W Europie zaburzenia psychiczne kosztują gospodarki ponad 600 mld euro rocznie – ponad 4 proc. PKB. Te koszty to nie tylko leczenie, ale utrata produktywności.
Rosnące koszty i ciągła zmienność sprawiają, że stabilność stała się dla pracowników najgłębszą potrzebą – finansową i emocjonalną. Potwierdzają to dane z „Pluxee Benefit Guidebook 2026”: 96 proc. pracowników oczekuje pewności zatrudnienia, a 94 proc. regularnego doceniania. Wynagrodzenie pozostaje głównym motywatorem, ale to niejedyny wymiar bezpieczeństwa. Dlatego tak ważna jest przestrzeń na drobne, odczuwalne elementy codzienności, które w sposób osobisty i wymierny finansowo mówią pracownikowi, że jest ważną częścią organizacji.
Przez lata próbowałem różnych systemów zarządzania sobą w czasie. Aplikacje, kalendarze, kanbany, mapy myśli. Wszystko ładnie wyglądało na prezentacjach, ale w codziennym chaosie pracy menedżera czy konsultanta – niewiele z tego zostawało.
REKLAMA
Zaangażowanie pracowników to nie tylko wskaźnik nastrojów w zespołach, lecz realny czynnik decydujący o efektywności i kondycji finansowej organizacji. Jak pokazuje raport Gallupa „State of the Global Workplace 2025”, firmy z wysokim poziomem zaangażowania osiągają o 23 proc. wyższą rentowność i o 18 proc. lepszą produktywność niż konkurencja. Jednocześnie dane z tego samego badania są alarmujące – globalny poziom zaangażowania spadł z 23 do 21 proc., co oznacza, że aż czterech na pięciu pracowników nie czuje silnej więzi z miejscem pracy. Jak odwrócić ten trend?
10 października obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego – to dobry moment, by przypomnieć, że dobrostan psychiczny pracowników nie jest już tematem pobocznym, lecz jednym z kluczowych filarów strategii odpowiedzialnego przywództwa i zrównoważonego rozwoju organizacji.
Rozmowa z dr Sylwią Hałas-Dej, prorektorką ds. rozwoju i współpracy z otoczeniem, prezeską Fundacji Rozwoju Akademii Leona Koźmińskiego, o roli uczelni wyższych w kształtowaniu kadr przyszłości i innowacyjnym rozwiązaniu w budowaniu trwałego partnerstwa nauki z biznesem.
Rekrutacja to skomplikowany i wieloaspektowy proces, który spędza sen z powiek nie tylko kandydatom do pracy, lecz także doświadczonym rekruterom. Wyobraźmy sobie, że w rekrutacji wszystkie chwyty są dozwolone. O ile kreatywne (czasem nieuczciwe) zagrywki kandydata łatwo wykryć, o tyle nadużycia po stronie pracodawcy potrafią pozostać w cieniu: niepodawanie widełek płacowych, selekcja pod pozorem obiektywnych kryteriów, manipulowanie zakresem obowiązków czy pozorowane ogłoszenia zbierające dane. Pole do nadużyć jest szerokie. Jak im zapobiegać?
Wyobraź sobie świat, w którym rekrutacja to już nie tylko „polowanie” na talenty, lecz dynamiczny ekosystem przewidywania i kreowania przyszłości organizacji. To scena, na której algorytmy AI nie tylko analizują CV, ale z chirurgiczną precyzją tropią osoby, które za moment zmienią rolę. Czy rekruterzy są gotowi na to, by wykorzystać potencjał AI mądrze, z korzyścią zarówno dla firmy, jak i kandydata?
REKLAMA