Krajowa Izba Odwoławcza rozpatruje rocznie nawet 5 tysięcy odwołań. Rzadko kiedy są to sprawy, które przebijają się do mediów głównego nurtu. Zwykle, gdy KIO rozpatrując odwołanie nakaże odrzucić ofertę, przeczytamy o tym na portalu branżowym albo w serwisie LinkedIn. Tym razem jednak stało się inaczej, bo o wykluczeniu konsorcjum w składzie Mirbud i Torpol od realizacji rekordowego kontraktu infrastrukturalnego mogliśmy przeczytać w prawie każdym dużym medium, a sprawę komentowali czołowi politycy. Jeżeli coś jest tak szeroko omawiane, to oczywistym jest, że będzie to miało duże konsekwencje. A te mogą być bardziej nieoczywiste niż się wydaje na pierwszy rzut oka - pisze adwokat Piotr Celiński.