REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak przegrać przetarg z ofertą o 400 mln zł tańszą od zwycięzcy. O nieoczywistych konsekwencjach wyroku dotyczącego Rail Baltica

Jak przegrać przetarg mając ofertę o 400 mln zł tańszą od zwycięzcy. O nieoczywistych konsekwencjach wyroku dotyczącego Rail Baltica
Jak przegrać przetarg mając ofertę o 400 mln zł tańszą od zwycięzcy. O nieoczywistych konsekwencjach wyroku dotyczącego Rail Baltica
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Krajowa Izba Odwoławcza rozpatruje rocznie nawet 5 tysięcy odwołań. Rzadko kiedy są to sprawy, które przebijają się do mediów głównego nurtu. Zwykle, gdy KIO rozpatrując odwołanie nakaże odrzucić ofertę, przeczytamy o tym na portalu branżowym albo w serwisie LinkedIn. Tym razem jednak stało się inaczej, bo o wykluczeniu konsorcjum w składzie Mirbud i Torpol od realizacji rekordowego kontraktu infrastrukturalnego mogliśmy przeczytać w prawie każdym dużym medium, a sprawę komentowali czołowi politycy. Jeżeli coś jest tak szeroko omawiane, to oczywistym jest, że będzie to miało duże konsekwencje. A te mogą być bardziej nieoczywiste niż się wydaje na pierwszy rzut oka - pisze adwokat Piotr Celiński.

Strategiczne znaczenie inwestycji Rail Baltica

Słowem wyjaśnienia, sprawa dotyczy wyroku KIO z 19 stycznia 2026 r. (sygn. KIO 4908/25 i innef), w którym rozpatrzono odwołania oferentów startujących w przetargu na realizację modernizacji linii kolejowej E75 (Rail Baltica) na odcinku Białystok - Ełk. Zamówienie to wyróżniała przede wszystkim rekordowa wartość (ponad 5 miliardów złotych), jak i strategiczne znaczenie inwestycji. Rail Baltica ma połączyć Warszawę ze stolicami państw bałtyckich. W przypadku zagrożenia wschodniej flanki NATO, linia ta będzie zwiększać mobilność jednostek, broniących np. przesmyku suwalskiego.

Pierwotnie, przetarg wygrał Mirbud i Torpol. Oferta złożona przez polskie konsorcjum była o blisko 400 mln złotych tańsza, niż kolejna, złożona przez Budimex i PORR. Gdy w grę wchodzi tak wielki kontrakt, konkurencja próbuje wykazać, że cena jest rażąco niska, bądź też oferta obarczona jest brakami. Tak też się stało w tym przypadku. Prawnicy reprezentujący Budimex i PORR podnosili, że Mirbud nie ujawnił w ofercie nałożonej w 2022 roku przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska kary administracyjnej o wysokości 15 tys. zł.

W efekcie, KIO uznała, że Mirbud wprowadził zamawiającego w błąd. Skutkiem tego było wykluczenie z przetargu. Mirbud argumentował, że kara ta została nałożona ponad 3 lata temu, przez co zgodnie z art. 111 pkt 2 p.z.p., nie może stanowić podstawy do wykluczenia.

Orzekająca w sprawie Izba istotnie potwierdziła, że kara jest „przedawniona”, czyli sama w sobie nie może być podstawą do wykluczenia oferenta. Jednakże, Izba uznała, że Mirbud nie poinformował w ofercie o fakcie nałożenia tej kary, wprowadzając zamawiającego w błąd, co mogło mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane w postępowaniu o udzielenie zamówienia. KIO uwzględniła odwołanie, nakazując PKP PLK unieważnienie wyboru najkorzystniejszej oferty i odrzucenie oferty Torpolu i Mirbudu.

REKLAMA

REKLAMA

Rozstrzygnięcie KIO budzi wątpliwości

Rozstrzygnięcie KIO budzi wątpliwości nie tylko wśród postronnych obserwatorów, ale i ekspertów od prawa zamówień publicznych. Jedną z kluczowych zasad PZP jest zasada proporcjonalności. Zostało to podkreślone w motywie pierwszym dyrektywy zamówieniowej, gdzie zasada proporcjonalności została wymieniona obok równego traktowania, niedyskryminacji czy przejrzystości. Czy wykluczenie oferenta, skutkujące wydaniem dodatkowych 400 milionów złotych z kieszeni podatnika za „zatajenie” kary administracyjnej w wysokości 0,00033% (ok. 3 dziesięciotysięcznych promila) kwoty ofertowej jest proporcjonalne?

Wydaje się, że nie. Moim celem nie jest jednak analizowanie prawidłowości rozstrzygnięcia Izby (na ten temat wypowie się sąd powszechny, gdyż Mirbud i Torpol zapowiedziały złożenie skargi), a rozważenie, jakie mogą być nieoczekiwane skutki tego wyroku zarówno dla branży, jak i całego sądownictwa.

Nieoczekiwane skutki decyzji KIO. Straci cała gospodarka

Pierwszy nieoczywisty skutek może paradoksalnie może mieć wpływ nie tylko na branżę budowlaną, ale szerzej – na całą gospodarkę. Każda inwestycja budowlana to przedsięwzięcie, w które są zaangażowane setki, jak nie tysiące ludzi. Podwykonawcy, dostawcy, pracownicy. Na każdym generalnym wykonawcy ciąży odpowiedzialność koordynacji i ponoszenia za nich odpowiedzialności. A ta może być różna. Od wielomilionowych kar za nieterminowość przez kary naliczone za kwestie środowiskowe, kończąc na karach BHP. Jeżeli podstawa do naliczenia kary była i oczywista niesporna to generalny wykonawca zwyczajnie regulował zobowiązanie. Teraz może być inaczej.

Jeżeli wykonawca realizuje naraz kilka lub kilkanaście dużych kontraktów, to informacje o niektórych drobnych „przewinieniach” mogą nawet „nie dochodzić od centrali”. A właśnie z „zatajenia” Izba wywiodła możliwość i podstawę do wykluczenia Mirbudu i Torpolu z przetargu.

Tak więc, wykonawcy, żeby próbować ograniczyć ryzyko, zakwestionują obowiązek zapłatę jakichkolwiek (nawet potencjalnie oczywistych) kar. W efekcie, sprawy te kierowane będą do sądów, czy to powszechnych czy administracyjnych. Skutkiem tego będzie obciążenie sądów kolejnymi sprawami, które mogłyby nigdy nie trafić na wokandę. Skutek w postaci wydłużenia czasu rozpoznania spraw jest oczywisty.

Drugi nieoczywisty skutek może być potencjalnie jeszcze dalej idący. Omawiane rozstrzygnięcie stało się przedmiotem szerszego zainteresowania społecznego. Co do zasady bowiem do opinii publicznej przebijają się niemal wyłącznie najbardziej medialne orzeczenia sądów powszechnych, a także wyroki Sądu Najwyższego czy Trybunału Konstytucyjnego, zapadające w sprawach o istotnym znaczeniu ustrojowym bądź światopoglądowym. Orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej rzadko stają się tematem rozmów poza wąskim gronem specjalistów zajmujących się zamówieniami publicznymi.

REKLAMA

W analizowanym przypadku sytuacja uległa jednak wyraźnej zmianie. Rozstrzygnięcie KIO stało się przedmiotem dyskusji także wśród osób niezwiązanych zawodowo z prawem zamówień publicznych. W rozmowach powracało pytanie, w jaki sposób doszło do wykluczenia tańszego polskiego wykonawcy i zastąpienia go podmiotami zagranicznymi oferującymi wyższą cenę. Sam fakt, że tego rodzaju rozstrzygnięcie stało się tematem publicznej debaty, świadczy o jego szczególnym rezonansie społecznym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kluczowe zagadnienie racjonalności i przejrzystości wydatkowania środków publicznych Z perspektywy przeciętnego obywatela znaczenie drugorzędne ma to, czy w JEDZ została prawidłowo wskazana - w tym przypadku - kara środowiskowa. Kluczowe pozostaje natomiast zagadnienie racjonalności i przejrzystości wydatkowania środków publicznych. Jeżeli bowiem polski podatnik zobowiązany jest do poniesienia dodatkowego kosztu w wysokości 400 milionów złotych - kwoty odpowiadającej przykładowo wieloletniemu utrzymaniu szpitala powiatowego - decyzja prowadząca do takiego obciążenia powinna być w pełni jednoznaczna, przekonująco uzasadniona i wolna od wszelkich wątpliwości.

Autorytet każdej instytucji jest oparty na sprawiedliwych rozstrzygnięciach. Nie bez powodu już Cyceron wskazywał, że Dobro ludu niechaj będzie najwyższym prawem. Jeżeli wyroki czy to sądu, czy jakiegokolwiek organu rozmijają się ze społecznym poczuciem sprawiedliwości, tak upada w długim okresie jej autorytet. Jeżeli społeczeństwo nie rozumie, dlaczego musi zapłacić więcej za linię kolejową, to uznaje przetarg za niesprawiedliwy. To niestety prosta droga do posądzeń o korupcję i nieuczciwą konkurencję. A na tym straci cały rynek zamówień publicznych. Jeżeli obywatele będą mieli poczucie, że zagraniczne podmioty są lepiej traktowane niż spółki polskie, na czym tracą podatnicy, to w kolejnych wyborach mogą głosować na opcje polityczne, które nie widzą korzyści w europejskim wspólnym rynku. W długim okresie zagraniczne podmioty mogą wręcz stracić na tego typu sprawach, gdyż w czasach daleko posunięte protekcjonizmu gospodarczego, mogą nie być w ogóle dopuszczane do rynku zamówień publicznych.

Możliwe scenariusze

Na obecnym etapie trudno jednoznacznie przesądzić, w jaki sposób zamawiający oraz Krajowa Izba Odwoławcza będą mogli wyjść z kryzysu wywołanego wyrokiem z dnia 19 stycznia 2026 r. Niewątpliwie analizowane są różne scenariusze działania, w tym także powstrzymanie się od zawarcia umowy do czasu uzyskania prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd powszechny.

Niezależnie jednak od przyjętego rozwiązania, odwrócenie negatywnych konsekwencji wizerunkowych może okazać się szczególnie trudne. Powstałe wątpliwości oraz społeczny odbiór sprawy mogą bowiem wywrzeć długofalowy wpływ na postrzeganie mechanizmów udzielania zamówień publicznych, a w konsekwencji trwale oddziaływać na funkcjonowanie rynku zamówień publicznych w Polsce.

Adwokat Piotr Celiński - Kancelaria Adwokacka Adwokat Piotr Celiński

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia ma wzrosnąć do 50 proc. Włodzimierz Czarzasty podał datę

Renta wdowia może w przyszłości wzrosnąć do 50 proc. drugiego świadczenia i objąć wszystkich uprawnionych wdowców oraz wdowy. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując, że zmiany miałyby zostać wprowadzone po ewaluacji programu w 2028 roku. Obecnie świadczenie wynosi 15 proc. drugiego świadczenia, a od 2027 roku wzrośnie do 25 proc.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

REKLAMA

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca 2026 r. aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

Jest unijny zakaz dla używania zgrzewek w sklepach. Nie da się kupić hurtem 6 butelek mineralnej

Zauważyłem dużo wpisów w mediach społecznościowych Europy Zachodniej ostrzegających, że od 12 sierpnia 2026 r. UE wprowadza zakaz używania przez sklepy zgrzewek, którymi są powszechnie pakowanie w zestawy 6 butelek np. wody mineralne albo mleko. Wydaje się to niemożliwe - każdy z nas niósł do samochodu zgrzewkę wody mineralnej. Jest to wygoda w porównaniu do 6 butelek luzem przetaczających się przez bagażnik albo toczących się po przedpokoju. To jednak prawdziwa informacja, nie jakaś teoria spiskowa. Nieprawdą jest data - nie od 12 sierpnia 2026 r. a od 1 stycznia 2030 r.

REKLAMA

Rolnicy chcą tysięcy złotych od hektara. Za 2024 r. było nawet 3000 zł. Susza pustoszy pola

Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło aplikację suszową i producenci rolni mogą już składać wnioski o oszacowanie strat powstałych w wyniku wystąpienia suszy. To pierwszy etap w staraniu się o pomoc w związku z suszą w 2026 r.

Większe pieniądze dla osób z niepełnosprawnością. ZUS wypłaci nawet 4353 zł

Wielu Polaków posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, ale nie ma pojęcia, jak potężne daje ono możliwości. Przepisy w 2026 roku otwierają drzwi do realnego wsparcia finansowego, ogromnych ulg w podróżach oraz dodatkowych dni wolnych od pracy. Co ważne, zyskać mogą nie tylko osoby ze znacznym stopniem, ale także te z umiarkowanym i lekkim.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA