REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Najpierw gaz, potem pompy ciepła, teraz kolejna strategia. Sejmowa Komisja do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych debatowała nad transformacją ciepłownictwa do 2040 roku. Miliony Polaków, którzy w ostatnich latach wydali fortunę na dostosowanie domów do zmieniających się przepisów, zadają sobie pytanie: czy znowu będą musieli płacić za to, że rządzący zmienią zdanie, czym trzeba grzać?
Czy polski system energetyczny jest gotowy na rosnące wyzwania? Dlaczego mechanizmy redukcji zapotrzebowania (DSR) nie działają jeszcze tak, jak powinny? Co musimy zmienić, by zwiększyć elastyczność i niezawodność sieci oraz jaką rolę mogą odegrać magazyny energii i OZE?
Polski sektor ciepłowniczy alarmuje: bez pilnych decyzji Ministerstwa Klimatu o kierunkach transformacji i głębokiej reformie systemu taryfowego, od 1 lipca miliony Polaków mogą odczuć znaczące podwyżki cen ciepła. Branża wskazuje, że obecny model opłat za ciepło jest przestarzały i hamuje inwestycje niezbędne do spełnienia unijnych wymogów na lata 2030–2050. Jak ostrzega Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie, pełna modernizacja systemu wymaga nawet 300 miliardów złotych, ale przedsiębiorstwa nie są w stanie ich wygenerować bez dostępu do taniego kapitału i stabilnych przepisów. Dodatkowym zagrożeniem jest brak krajowej strategii, który przerzuca całe ryzyko inwestycyjne na zarządy firm. W wielu miastach ciepło może podrożeć o kilkadziesiąt procent.
W obliczu rosnącej potrzeby transformacji energetycznej oraz dążenia do osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju wodór coraz częściej staje się priorytetem dla decydentów politycznych i inwestorów. Boom na zielone inwestycje.
REKLAMA
Polska jest liderem, jeśli chodzi o wysokie ceny energii elektrycznej na rynku hurtowym w Europie. Dlaczego tak się dzieje? Czy główną przyczyną jest nasza zależność od węgla, czy może istnieje inne wytłumaczenie? W rozmowie z Szymonem Glonkiem z Infor.pl Jakub Wiech, z Energetyka24.com, przybliża tę kwestię, wskazując na wielowymiarowy problem, którego korzenie sięgają daleko w przeszłość.
Szokowy wzrost cen energii elektrycznej spowodowany agresją Rosji na Ukrainę osłabił w 202 roku presję na transformację energetyczną – zarówno w Europie jak i w Polsce. Ten klimat wyraźnie poprawił się w minionym roku. Teraz jednak w przypadku Polski główną blokadę stanowi brak jasnego planu transformacji oraz – co pośrednio się z tym wiąże – radykalnej przebudowy sieci przesyłowej.
Pierwsze 20 miliardów złotych z Krajowego Planu Odbudowy pójdzie na termomodernizację setek tysięcy mieszkań, budowę szybkiego Internetu, a także aktywizację zawodową rodziców z małym dzieckiem. Ten ostatni cel jak wiadomo rząd chce realizować poprzez nowe świadczenie – 1500 zł babciowego, ale i utworzenie ok. 47 tys. nowych miejsc w żłobkach i klubach dziecięcych.
O wpłynięciu środków z programu RePowerEU, będącego częścią KPO poinformowała w czwartek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
REKLAMA
Już 15 czerwca 2023 r. odbędzie się bezpłatne webinarium „Rola odbiorców energii w transformacji energetycznej”. Zapraszamy!
Morawiecki: Transformacja energetyczna to szansa na skok cywilizacyjny. Zyskamy na niej, jeśli wykształcimy ludzi kompetentnych, aby ją skutecznie przeprowadzić.
Koszt transformacji energetycznej Polski jest szacowany pomiędzy 1,3 a 1,7 biliona złotych - powiedział w rozmowie z DGP na Forum w Davos Paweł Strączynski, wiceprezes zarządu Banku Pekao.
REKLAMA