REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Działało ponad trzy dekady. Przez lata wysyłało Polaków na wczasy krajowe i zagraniczne, do sanatoriów, na szkolne wycieczki i obozy – a nawet w egzotyczne zakątki świata, o których większość z nas nie myśli planując urlop. Teraz złożyło oświadczenie o niewypłacalności. 183 osoby zapłaciły za wakacje, które się nie odbędą. Dobra wiadomość jest jedna: pieniądze powinny wrócić – ale trzeba się po nie zgłosić samodzielnie.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA