Po śmierci ubezpieczonego na jego koncie w ZUS często pozostają środki, o których bliscy nie mają pojęcia. Pieniądze te nie przepadają wraz ze śmiercią właściciela — mogą trafić do rodziny lub wskazanych osób. Problem w tym, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie wypłaca ich automatycznie. Aby je otrzymać, konieczne jest złożenie odpowiedniego wniosku, a gra toczy się o niemałe kwoty. Przeciętnie to blisko 29 tysięcy złotych.