REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Teraz tani prąd 2024. Co z gospodarstwami domowymi, które mają umowy z gwarancją stałej ceny – wiadomo jakie są nowe limity energii elektrycznej

To już pewne: za prąd w pierwszej połowie 2024 roku gospodarstwa zapłacą tyle samo co obecnie; tym razem nie zapomniano o rodzinach rozliczających się na podstawie umów z gwarancją stałej ceny
To już pewne: za prąd w pierwszej połowie 2024 roku gospodarstwa zapłacą tyle samo co obecnie; tym razem nie zapomniano o rodzinach rozliczających się na podstawie umów z gwarancją stałej ceny
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W 2023 roku zamrożone ceny energii w ramach określonych limitów dla gospodarstw domowych nie obejmowały tych gospodarstw domowych, które miały zawarte umowy o dostawę prądu z gwarancją stałej ceny. A jak tę sprawę rozstrzyga uchwalona właśnie ustawa na 2024 rok?

Poza ustanowieniem kolejnej ochrony odbiorców na rynku energii elektrycznej tylko na pół roku, a nie na rok, włączenia do grona chronionych gospodarstw domowych, które mają z dostawcami prądu podpisane umowy z gwarancją stałej ceny, to najważniejsza zmiana – w stosunku do przepisów obowiązujących do końca 2023 roku.

REKLAMA

Tani prąd 2024: wszystkie gospodarstwa objęte zamrożonymi cenami

Art. 1-2 nowej ustawy regulują ochronę gospodarstw domowych, budynków użyteczności publicznej oraz jednostek samorządu terytorialnego przed nadmiernym wzrostem cen energii elektrycznej. Bez tej ochrony podwyżki, uwzględniając wszystkie pozycje w rachunkach dla gospodarstw domowych w 2024 roku mogłyby sięgnąć poziomu 70% - same ceny energii elektrycznej zaś wzrosłyby grubo ponad 100% – co stanowiłoby poważne i nadmierne obciążenie budżetów gospodarstw domowych, placówek o społecznym przeznaczeniu, jak również samorządów terytorialnych.

Dlatego ustawa utrzymuje na okres od 1 stycznia 2024 r. do 30 czerwca 2024 roku ceny stosowane w 2023, które w rzeczywistości są cenami z taryf obowiązujących w 2022 r.

Dodatkowo, wprowadzono ograniczenie cen energii elektrycznej w ramach ogólnie obowiązujących limitów dla odbiorców uprawnionych, którzy zawarli umowy z gwarancją stałej ceny.
Jak zapisano w uzasadnieniu do ustawy, brak objęcia tych odbiorców ochroną stanowiło wyraźną dyskryminację tej grupy odbiorców wobec pozostałych i powodowało liczne przypadki wykorzystywania takiej sytuacji przez przedsiębiorstwa energetyczne do zwiększania opłat takim odbiorcom.

Tani prąd 2024: jakie limity dla jakich gospodarstw domowych

REKLAMA

Zgodnie z nową ustawą, maksymalna cena energii elektrycznej w wysokości 412 zł/MWh będzie obowiązywała gospodarstwa domowe w zależności od poziomu zużycia energii elektrycznej.
W konsekwencji utrzymane zostały limity dla gospodarstw domowych obowiązujące w 2023 roku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Formalnie będą one jednak o połowę niższe, bowiem zamrenie cen prądu obejmuje okres od 1 stycznia do 30 czerwca 2024 r.
Limity są ustalone jako 6/12 (pięćdziesiąt procent) dotychczas przyjętych limitów, a więc:

  • maksymalnie 1,5 MWh albo 2 MWh (w szczególności dla prowadzących, w dniu wejścia w życie ustawy, gospodarstwo rolne lub dział specjalny produkcji rolnej oraz w przypadku odbiorcy uprawnionego posiadającego, w dniu wejścia w życie ustawy, Kartę Dużej Rodziny jako rodzic rodziny wielodzietnej),
  • 1,8 MWh (w szczególności w przypadku odbiorcy uprawnionego posiadającego orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, posiadającego przewidziane prawem orzeczenie lub zamieszkującego wspólnie z osobą posiadającą orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności), a także dedykowanej ceny dla rodzinnych ogrodów działkowych.

Tani prąd 2024: co z opłatami dystrybucyjnymi i ceną energii elektrycznej dla gospodarstw domowych ponad limit

W zakresie stawek za usługi dystrybucyjne ustawa przewiduje utrzymanie ochrony odbiorców w gospodarstwach domowych do poziomów zużycia wskazanych powyżej w okresie.

REKLAMA

Natomiast w odniesieniu do odbiorców w gospodarstwie domowym przekraczających w okresie od 1 stycznia 2024 r. do 30 czerwca 2024 r. ustalone limity – podobnie jak dla jednostek samorządu terytorialnego i podmiotów użyteczności publicznej (niezależnie od zużycia) ustawa przewiduje utrzymanie na dotychczasowym poziomie ceny maksymalnej 693 zł/MWh.

W uzasadnieniu do ustawy zapisano, że celem utrzymania ceny maksymalnej jest wsparcie w szczególności odbiorców wykorzystujących energię elektryczną do ogrzewania (m.in. z użyciem pomp ciepła).
Rozwiązanie to będzie zatem wspierać osoby, które decydują się na ogrzewanie domów w przyjazny środowisku sposób i zachęcać do inwestycji w odnawialne źródła energii w przyszłości. Wprowadzono również ograniczenie cen energii elektrycznej dla odbiorców, którzy zawarli umowy z gwarancją stałej ceny.

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(57)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Magda
    2023-12-09 18:41:49
    A co z gospodarstwami co weszło w zieloną strefę i mają ogrzewanie na prąd ? Niech Was wszystkich pokręci bo teraz my płacimy rachunki jak z kosmosu 🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬
    4
    pokażodpowiedzi (5)
  • Zenek
    2023-12-09 18:08:28
    Pseudoekologia spoko że niewygodne komentarze są usuwane wolność słowa 🤕😂😂😂🤣🤣
    2
  • Zenek
    2023-12-09 18:04:16
    Wypad z waszą pseudoekologią.
    3
  • Alojz
    2023-12-10 18:59:50
    Już mamy najdroższy prąd w Europie,co będzie dalej?Wykończą nas gady.
    0
  • Hipokryt
    2023-12-10 00:13:41
    Prąd, a węgiel używany do ogrzewania domów i mieszkań, cena węgla wzrosła o 100 % i tak zostało chociaż węgiel na rynkach światowych znacznie potaniał względem największego rozwolnienia. A w Polsce cena węgla pozostała na nie zmienionej wysokiej cenie i o polakach a jest ich mln którzy ogrzewaja domy węglem wszyscy zapomnieli tak PiS jak i KO która będzie rządzić Polska. Gaz jest dotowany, prąd dotowany a węgiel czy drewno do palenia już nie i nikt tematem się nie interesuje. A przepraszam, nieroby mogą dostać 4 tys zł na węgiel a reszta do roboty na drugi etat aby dzieci w zimie nie marzly.
    5
    pokażodpowiedzi (4)
  • WIKTORIA
    2023-12-10 18:31:51
    Dlaczego zlikwidowano t.z.w. nocna taryfę po przekroczeniu limitu. Zmieniłam ogrzewanie na elektryczne i teraz muszę płacić pięciokrotność taryfy z 2019r. Namawia się na pompy ciepła, które nie spełniają swojej roli kiedy na dworze jest mróz, oszukuje się ludzi proponując fotowoltanike, że będą mieć swój prąd. Mówcie prawde, że w rozliczeniu otrzymacie za wyprodukowanych 5 kw równowartość 1 kw.
    3
    pokażodpowiedzi (2)
  • Ekolog
    2023-12-09 21:52:11
    Mój komentarz został usunięty przez lewactwo !!!
    4
    pokażodpowiedzi (3)
  • Zielona Wyspa
    2023-12-10 14:57:01
    No p Tuskolanndji a miało być tak pięknie i tanio ⁉️🪓🪓
    10
    pokażodpowiedzi (2)
  • Realista
    2023-12-10 10:27:18
    Bardzo taniiiii hhaahaha...czyli prawie najdrozszy w Europie, srednio 2-3 krotnie drozszy....
    2
    pokażodpowiedzi (2)
  • Kloss
    2023-12-10 13:30:14
    Gdzieś znikł mój komentarz, może dlatego że zacytowalem słowa Kaczyńskiego.
    3
    pokażodpowiedzi (1)
QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Infor.pl
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Przedsiębiorcy lepiej oceniają koniunkturę więc śmielej kupują samochody. W 2024 r. wróciła niechęć do elektryków

W 2024 roku zakupem samochodu zainteresowany jest co czwarty przedsiębiorca. To podobnie jak przed dwunastoma miesiącami. Wynik w 2024 r. może być w rzeczywistości jeszcze lepszy, ponieważ 16 proc. ankietowanych nie umiało na etapie badania jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o zamiar zakupu samochodu.

Przerwa lunchowa i posiłki oferowane przez pracodawcę poprawiają wizerunek firmy i zwiększają efektywność pracowników

Firmy oferujące pracownikom posiłki w pracy jako dodatkowe świadczenie pozapłacowe zyskują na wizerunku, choć same darmowe lunche nie zaliczają się do benefitów pierwszej kategorii. Jeszcze ciekawsze są związane z tym inne okoliczności, np. rola przerwy na jedzenie dla integracji pracowników oraz wpływ menu w pracy na rodzaj posiłków spożywanych w domu.

MEN: Rozporządzenie zostało podpisane - nauczyciele mają już zagwarantowane podwyżki wynagrodzeń

Minister Edukacji oraz Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisały rozporządzenie zwiększające wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli. Wzrost wynagrodzenia nauczycieli początkujących wyniesie 33%, natomiast wynagrodzenie nauczycieli mianowanych i dyplomowanych wzrośnie o 30%.

Reklamacja konsumencka 2024 - termin, zasady. Kiedy reklamacja jest złożona? Co powinien zrobić sprzedawca?

Reklamacja konsumencka zakupionego towaru to ważna kwestia dla każdego sprzedawcy. Ma obowiązek odpowiedzieć na reklamację konsumenta w terminie 14 dni, a brak reakcji może być dla niego bardzo bolesny. A zatem jak sprzedawca powinien zareagować?

REKLAMA

Wynagrodzenie kierowcy zawodowego w 2024 roku. Co się zmienia? O czym muszą wiedzieć firmy transportowe i sami kierowcy?

Rok 2024 rozpoczął się kolejnymi, ważnymi zmianami dla polskich przewoźników, które przekładają się na wyższe koszty pracownicze, a wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec. Od lipca czeka nas druga podwyżka płacy minimalnej, która może oznaczać wzrost kosztów zatrudnienia kierowców blisko o 900 zł. Istnieją jednak pewne sposoby optymalizacji wynagrodzeń kierowców, dzięki którym mogą zyskać nie tylko przedsiębiorcy transportowi, ale również sami truckerzy, wykonujący przewozy za granicę. Jakie są najważniejsze zmiany w wynagrodzeniach kierowców i co mogą zrobić firmy, by jak najwięcej zaoszczędzić?

Prognozy dla globalnego handlu i logistyki na 2024 rok wiszą na włosku
Umowa o pracę na czas określony. TSUE: trzeba podać przyczynę wypowiedzenia

W wyroku z 20 lutego 2024 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł, że pracownik zatrudniony na czas określony musi zostać poinformowany przez pracodawcę o przyczynach rozwiązania z nim umowy o pracę za wypowiedzeniem, jeśli informacji takiej udziela się pracownikowi zatrudnionemu na czas nieokreślony. Zdaniem TSUE polskie przepisy przewidujące wskazanie tych przyczyn jedynie pracownikom zatrudnionym na czas nieokreślony naruszają prawo podstawowe pracownika na czas określony do skutecznego środka prawnego. W Polsce dopiero od 26 kwietnia 2023 r w Kodeksie pracy istnieje obowiązek podawania przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony. Wcześniej przyczynę wypowiedzenia pracodawca musiał wskazywać tylko w przypadku rozwiązania umowy bez zachowania wypowiedzenia. 

Ruchomy czas pracy – rozkład czasu pracy wygodny dla pracodawcy i pracownika

Rozkład czasu pracy może przewidywać różne godziny rozpoczynania pracy w dniach, które zgodnie z tym rozkładem są dla pracowników dniami pracy. Dzięki wprowadzeniu ruchomego czasu pracy pracownicy mogą – przy zachowaniu 8-godzinnej normy dobowej – rozpoczynać i kończyć pracę o różnych porach w poszczególnych dniach.

REKLAMA

Zakwaterowanie dla pracowników delegowanych do pracy za granicę bez podatku – wyrok NSA

Zapewnienie pracownikowi delegowanemu, zwłaszcza na krótki czas, nieodpłatnego zakwaterowania i pokrycia kosztów podróży nie powoduje powstania po jego stronie przychodu opodatkowanego podatkiem dochodowym od osób fizycznych – wyrok NSA z 1 sierpnia 2023 r. (II FSK 270/21).

Jak pracodawca może zareagować na przyprowadzanie przez pracownika dziecka do pracy

Pracownica zatrudniona w sklepie kolejny raz przyprowadziła do pracy 5-letniego syna. Tłumaczyła to tym, że syn ma katar i nie mógł iść do przedszkola, a pracownica nie ma już urlopu na żądanie. W sklepie 5-latek siedzi sam na zapleczu, kiedy pracownica pracuje, co budzi nasze duże obawy o bezpieczeństwo takiego rozwiązania. Ponadto pracownica nie skupia się w pełni na pracy, tylko co chwilę oddala się ze stanowiska pracy na zaplecze, żeby sprawdzić, co z dzieckiem. Co możemy zrobić w tej sytuacji? Czy możemy ukarać ją upomnieniem lub naganą albo zwolnić, żeby w jej miejsce zatrudnić w pełni efektywnego pracownika? Czy możemy wprowadzić w regulaminie pracy regulację zakazującą przychodzenia do pracy z dzieckiem?

REKLAMA