REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nawet 1 dzień opóźnienia może kosztować tysiące. TSUE: odsetki i kary mimo zgody na późniejszą zapłatę!

Robert Nogacki
radca prawny
Kancelaria Prawna Skarbiec
Kancelaria Prawna Skarbiec świadczy doradztwo prawne z zakresu prawa podatkowego, gospodarczego, cywilnego i karnego.
Nawet 1 dzień opóźnienia może kosztować tysiące. TSUE: odsetki i kary mimo zgody na późniejszą zapłatę!
Nawet 1 dzień opóźnienia może kosztować tysiące. TSUE: odsetki i kary mimo zgody na późniejszą zapłatę!
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Myślisz, że podpisana umowa chroni Cię przed odsetkami za opóźnienie? Trybunał Sprawiedliwości UE nie zostawił złudzeń: jeśli dłuższy termin płatności został narzucony jednostronnie, grożą Ci nie tylko odsetki od 61. dnia, ale i setki euro rekompensat – nawet przy minimalnych opóźnieniach. Firmy muszą natychmiast zrewidować swoje kontrakty, zanim będzie za późno.

rozwiń >

Firmy mogą skutecznie żądać odsetek po upływie 60 dni, nawet jeśli w umowie zaakceptowali dłuższy termin płatności. Kluczowe znaczenie ma to, czy dłuższy termin został uzgodniony przez obie strony, czy jednostronnie narzucony przez zamawiającego – orzekł 6 lutego TSUE. Dla firm oznacza to zarówno szansę na dochodzenie dodatkowych należności, jak i ryzyko nieprzewidzianych kosztów.

REKLAMA

REKLAMA

Chodzi o narzucanie dłuższych terminów płatności przez jedną ze stron

Konsekwencją wyroku TSUE jest konieczność dostosowania praktyk biznesowych przedsiębiorców działających na polskim rynku do wynikającej z niego interpretacji przepisów dotyczących terminów płatności (zob. porady prawne dla firm). TSUE jednoznacznie wskazał, że nawet formalna akceptacja przez wykonawcę dłuższego niż 60-dniowy termin płatności nie chroni zamawiającego przed odpowiedzialnością za odsetki liczone od 61 dnia, jeśli warunek ten został narzucony jednostronnie.

Dla firm oznacza to konieczność skrupulatnego dokumentowania obopólnej zgody na wydłużone terminy płatności oraz zwiększone ryzyko dodatkowych kosztów w postaci odsetek i rekompensat za koszty odzyskiwania należności, nawet przy minimalnych opóźnieniach w regulowaniu zobowiązań.

Jak to wygląda w świetle prawa?

Przepisy unijne nie dopuszczają, aby termin płatności dłuższy niż 60 dni kalendarzowych został ukształtowany w umowie jednostronnie przez zobowiązanego do zapłaty. Jest to możliwe, ale musiałby on wykazać, że przy uwzględnieniu dokumentacji umowy, obie jej strony wyraziły na to zgodę. Tak 6 lutego 2025 r. orzekł TSUE.

REKLAMA

  • Krajowe i unijne przepisy dopuszczają 60-dniowy termin zapłaty w transakcjach między przedsiębiorcami
  • Dłuższy termin może zostać dopuszczony, ale pod warunkiem, że wyraźnie zgodzi się na niego druga strona kontraktu
  • W przeciwnym razie dłużnik zobowiązany do zapłaty naraża się na odsetki liczone od 61 dnia oraz na ciężar rekompensaty za „za koszty odzyskiwania należności”

Na wolnym rynku przedsiębiorcy dysponują dużą swobodą w kształtowaniu kontraktów. Czasem narzucają kontrahentom mniej korzystne warunki, na co ci godzą się nie chcąc stracić klienta. Przedsiębiorcy prowadząc działalność nie powinni jednak zapominać o regulacjach – krajowych i unijnych, które pomimo obowiązującej w Polsce swobody umów, mogą sankcjonować pewne „niepożądane” działania. Tak było w przypadku firmy, która narzuciła w kontrakcie 120-dniowy zamiast 60-dniowego maksymalnego terminu płatności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

60-dniowy termin płatności i odsetki za opóźnienie

Artykuł 3 ust. 1 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych stanowi, że państwa członkowskie UE, a więc również Polska, muszą zapewnić, aby w transakcjach handlowych między przedsiębiorstwami wierzyciel był uprawniony do odsetek za opóźnienia w płatnościach bez konieczności przypominania dłużnikowi. By móc wystąpić z żądaniem odsetek wystarczy, że wierzyciel spełni swoje zobowiązania i nie otrzyma należności w odpowiednim czasie, chyba że dłużnikowi nie można przypisać odpowiedzialności za opóźnienie.

Zgodnie z art. 3 ust. 5, państwa członkowskie UE zobowiązane są zapewnić, aby w transakcjach tych termin płatności ustalony w umowie nie przekraczał 60 dni kalendarzowych, chyba że w umowie wyraźnie ustalono inaczej, i pod warunkiem, że nie jest to rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela.

Odpowiednie, tożsame regulacje przewiduje w art. 7 polska ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. Wyłączenie dopuszczające dłuższy termin płatności z uwagi na wyraźną obopólną zgodę stron nie ma zastosowania do umów, w których zobowiązanym do zapłaty jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem mikro, mały, lub średni przedsiębiorca.

Kontrakt ze 120-dniowym termin zapłaty

Dwie krajowe spółki nawiązały współpracę w zakresie dostaw części do maszyn górniczych. Umów było kilka. Część zawarto w ramach aukcji prowadzonej na stronie www zamawiającego, gdzie opublikowane były warunki zamówienia. Część umów podpisano w postępowaniach przetargowych. W obu przypadkach zlecający w warunkach zamówienia zawarł, że termin płatności za dostawę części wynosi 120 dni, liczonych od dnia przekazania zamawiającemu faktury.

Dostawca zrealizował zamówienia. Odbiorca 354 faktury opłacił w terminie 120-122 dni od dnia ich otrzymania. Wykonawca po uzyskaniu płatności wystawił spółce zmawiającej zbiorczą notę księgową, w której, oprócz odsetek za opóźnienie, liczonych od 61 dnia od doręczenia faktur, zażądał zapłaty zryczałtowanej rekompensaty za koszty odzyskiwania należności.

18 000 zł rekompensaty

Zgodnie bowiem z art. 10 ust. 1 polskiej ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, wierzycielowi, od dnia nabycia prawa do odsetek, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, rekompensata za koszty odzyskiwania należności, stanowiąca równowartość kwoty 40 euro gdy wartość świadczenia pieniężnego nie przekracza 5 000 zł. Przy świadczeniach o wyższej wartości (powyżej 5 000 zł do 49 999,99 zł) – 70 euro, a o wartości równej lub wyższej 50 000 zł – 100 euro. W sumie, spółka, która wykonała zlecenie zażądała ponad 18 000 zł odsetek i ww. rekompensaty.

Termin narzucony przez zamawiającego

Spółka podniosła przed sądem, że 120-dniowy termin płatności został ustalony jednostronnie przez zlecającego w załączniku do warunków aukcji. Termin ten nie podlegał żadnej negocjacji. Został narzucony przez zamawiającego, który wykorzystał swoją pozycję dominującą. Podobnie było przy przetargach. By móc do nich skutecznie przystąpić trzeba było spełnić warunki określone przez zamawiającego. Spółka zadeklarowała, że zmuszona była do zawarcia przedmiotowych umów w narzuconym kształcie ze względu na swoją sytuację ekonomiczną, i nie było szans na skrócenie terminu płatności do 60 dni.

Sąd rejonowy uwzględnił w całości żądanie spółki. Zamawiający wniósł sprzeciw, nie zgadzając się co do swojego zobowiązania do odsetek liczonych do 120 dnia od odebrania faktury. Uznał swoje zobowiązanie tylko w zakresie zaległości powstałych od 121 dnia. Twierdził, że na taki termin zgodził się wykonawca zamówienia. Miał on czas na zapoznanie się i akceptację tego warunku, który nie można uznać za niekorzystny dla niego, skoro otwierał mu drzwi do zbytu swoich usług i dzięki temu do zapewnienia sobie przychodu.

Ustalenie dłuższego terminu musi być potwierdzone zgodną wolą stron

W wyroku z 6 lutego Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zawarte w art. 3 ust. 5 dyrektywy 2011/7 wyrażenie „chyba że w umowie wyraźnie ustalono inaczej”, dopuszczające możliwość ustanowienia dłuższego niż 60-dniowy termin płatności, należy rozumieć w ten sposób, że ustalenie to nie może zostać ukształtowane jednostronnie przez dłużnika. Można dopuścić skuteczne wprowadzenie dłuższego terminu, jednak tylko wtedy, gdy możliwe byłoby wykazanie, przy uwzględnieniu wszystkich dokumentów umownych i zawartych w nich warunków, że wszystkie strony umowy wyraziły zgodną wolę związania się właśnie takim warunkiem.

Podsumowanie

Między innymi w motywie 28 dyrektywy 2011/7 postanowiono, że dyrektywa powinna zakazać nadużywania swobody zawierania umów na niekorzyść wierzyciela. Zgodnie z art. 7 ust. 1 lit. c) dyrektyw, oceniając, czy warunek umowy jest rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela, należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym czy dłużnik ma jakikolwiek obiektywny powód odstępstwa od 60-dniowych terminów płatności.

Przedsiębiorcy, zarówno dostawcy jak i zmawiający, powinni pamiętać i mieć na uwadze przy zawieraniu kontraktów, że ustalenie dłuższego niż 60-dmniowy termin płatność jest możliwe. Zamawiający dla własnego bezpieczeństwa finansowego i prawnego powinni jednak zadbać o odpowiednie udokumentowanie tego ustalenia, by w razie sporu z wykonawcą móc wykazać, że wyraził on na nie zgodną, dobrowolną wolę. Bo przykład omawianej sprawy pokazuje, że wykonawca zamówienia może dochodzić skutecznie przed sądem roszczenia o zapłatę odsetek rekompensaty nawet wtedy, gdy zaakceptował dłuższe terminy płatności, ale wykaże, że terminy te zostały narzucone jednostronną czynnością zlecającego zamówienie. Ja wskazują przepisy, przy ocenie odstępstw bierze się pod uwagę „wszystkie okoliczności sprawy” (zob. reprezentacja przed sądem).

Prowadząc firmę trzeba mieć się na baczności, i nie chodzi tylko o znajomość krajowego i unijnego prawa w zakresie kształtowania umów. Warto pamiętać o pilnowaniu terminów płatności, bo jeszcze do niedawna polskie sądy miały w praktyce oddalać powództwa o zapłatę minimalnej rekompensaty za koszty odzyskiwania należności, z tego powodu, że opóźnienie dłużnika jest niewielkie lub dlatego, że kwota długu jest mała. Po wyroku TSUE z 11 lipca 2024 r. (sprawa C-279/23), w przypadku chociażby jednego dnia opóźnienia z zapłatą rachunku czy faktury, firmy, na których ciążył obowiązek zapłaty, narażą się, oprócz odsetek, na konieczność uregulowania dodatkowych rekompensat za „koszty odzyskiwania należności poniesione przez wierzyciela”. Sądy mogą więc karać przedsiębiorców nawet za minimalne opóźnienia w zapłacie, opiewające na minimalne kwoty, nawet 1 zł.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
K. Stanowski krytycznie o zasiłku pielęgnacyjnym. 1 mln Polaków upokorzonych przez brak choćby złotówki więcej. Wciąż 215.84 zł

Krzysztof Stanowski: Zasiłek pielęgnacyjny od 2019 roku nie wzrósł nawet o złotówkę i wynosi 215,84 zł.

Podwyżka pierwszego progu podatkowego do 171 000 zł, bo aktualny próg jest „nieadekwatny do kosztów życia obywateli” – zapadła decyzja Sejmu

Aktualne progi podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) są „nieadekwatne do kosztów życia obywateli” – stwierdził przewodniczący sejmowej Komisji do Spraw Petycji, poseł Rafał Bochenek. W dniu 27 maja 2026 r. ww. sejmowa komisja podjęła decyzję co do dalszych prac nad postulatem podwyższenia pierwszego progu podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) ze 120 000 zł, do kwoty stanowiącej równowartość dwukrotności rocznej mediany wynagrodzeń, tj. do 171 000 zł.

Niepełnosprawni: Zrównajmy zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) i dodatek pielęgnacyjny (366,67 zł)

Osoby niepełnosprawne wskazują na konieczność nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zniknąłby z niej przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny przysługuje (obecnie w wysokości 215,84 zł miesięcznie). Jednocześnie w art. 16 tej ustawy miałby się pojawić przepis mówiący, że zasiłek pielęgnacyjny ma wartość dodatku pielęgnacyjnego. Chodzi tu o bieżącą wartość dodatku pielęgnacyjnego. Taka konstrukcja przepisów oznacza coroczną waloryzację i podwyżkę zasiłku pielęgnacyjnego.

Emerycie. Otrzymałeś 2500 zł. Ale musisz zwrócić 3000 zł. Uciążliwy system ZUS i NFZ

Może się zdarzyć, że emeryt albo rencista musi zwrócić do ZUS świadczenia. Zdarza się to stosunkowo rzadko, ale się zdarza. Pojawia się wtedy problem – „Oddaję pieniądze do ZUS w kwocie brutto czy netto?" Niestety jest to kwota brutto. Dlaczego niestety? Bo jeżeli emeryturę obciążył PIT albo składka zdrowotna, to emeryt musi sam się zająć odzyskaniem tych pieniędzy. Nie zrobi za niego tego ZUS. Czyli emeryt otrzymał od ZUS np. łącznie z kilku emerytur 8271.33 zł netto, ale musi ZUS oddać 10 000 zł brutto. Różnicę między 10 000 zł a 8271.33 zł emeryt/rencista musi odzyskać sam. Jeżeli świadczenie było opodatkowane, to nadpłacony podatek PIT trzeba osobno „wyciągnąć” z Urzędu Skarbowego – skarbówka go nie odda z urzędu. To samo jest ze składką na NFZ.

REKLAMA

Stopień umiarkowany w 2026 r. Źle ze świadczeniami z PFRON. Jeszcze gorzej z zasiłkiem pielęgnacyjnym (215,84 zł)

Dla osób niepełnosprawnych obecna sytuacja to dyskryminacja. Polega na tym, że nie ma nie tylko podwyżki zasiłków dla stopnia umiarkowanego niepełnosprawności, ale i takich świadczeń jak dopłaty PFRON do zakupu samochodu (jest pomoc przy doposażeniu samochodów dla stopnia umiarkowanego, dopłaty do kupna tylko dla stopnia znacznego). Zmniejsza się znaczenie świadczeń dla osób z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Np. zasiłek pielęgnacyjny z MOPS nie będzie waloryzowany aż do 2028 r. (według odpowiedzi na interpelacje złożone w Sejmie).

Komunikat PFRON: Dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych. Nowy formularz INF-O-PP

Nowy druk formularza został wprowadzony Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc inną niż pomoc de minimis lub pomoc de minimis w rolnictwie lub rybołówstwie (Dz.U. 2026, poz. 523)

Naukowcy odkryli nowy związek między zdrowiem zębów a płodnością

Zdrowie jamy ustnej może mieć większe znaczenie dla płodności, niż dotąd sądzono. Badania wskazują, że przewlekły stan zapalny w obrębie jamy ustnej może zaburzać funkcjonowanie układu rozrodczego.

Karetki wodne wracają na jeziora. Ratownicy będą czuwać do końca września

Ponad 4,8 mln zł kosztować będzie w tym sezonie zabezpieczenie Wielkich Jezior Mazurskich i Jezioraka przez wodne zespoły ratownictwa medycznego. Specjalistyczne karetki wodne od czerwca do końca września będą czuwać nad bezpieczeństwem żeglarzy, motorowodniaków i plażowiczów. Tylko w ubiegłym roku ratownicy interweniowali na wodzie ponad 400 razy.

REKLAMA

Zapłaciłeś za studia z własnej kieszeni? Fiskus ma złą wiadomość

Dyrektor zatrudniony na podstawie umowy o pracę płaci z własnej kieszeni za studia związane z restrukturyzacją firmy i rozszerzeniem zakresu obowiązków. Chce zaliczyć czesne do kosztów uzyskania przychodów ze stosunku pracy. Fiskus odmawia. Interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 19 maja 2026 r. przypomina zasadę, którą łatwo przeoczyć: pracownik i przedsiębiorca rozliczają koszty według odmiennych reguł.

Kto się załapie na bon senioralny? Nowe wsparcie dla osób 65+

Bon senioralny dla osób 65 plus ma pomóc w codziennym funkcjonowaniu i zapewnić dostęp do usług opiekuńczych. Nowe przepisy przewidują m.in. pomoc przy przygotowaniu posiłków, utrzymaniu porządku czy korzystaniu ze świadczeń zdrowotnych. Program ma ruszyć etapami od 2026 roku, a pierwszeństwo otrzymają gminy, w których dziś brakuje publicznych usług opiekuńczych dla seniorów.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA