| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Konsument i umowy > Ubezpieczenia > Ubezpieczenia na życie > Skąd potrzeba ubezpieczenia na życie?

Skąd potrzeba ubezpieczenia na życie?

Wprawdzie ubezpieczenia na życie znane są w Europie od ok. 400 lat, ale dopiero od kilkudziesięciu lat nastąpił ich burzliwy rozwój i wzrost popytu.

Po co nam ubezpieczenie?

Moim zdaniem niedługo czeka nas w Europie to, co nazwałbym potężnym wzrostem świadomości społecznej. Dotąd ekonomiści uprzedzali, a obecnie z coraz większym naciskiem ostrzegają, że nie ma pieniędzy na emerytury, nie ma pieniędzy na świadczenia wypadkowe i zdrowotne, na renty.

We wszystkich krajach poziom świadczeń znacznie obniżył się. Także w tych przodujących ekonomicznie, jak kraje skandynawskie, gdzie świadczenia socjalne uchodziły za wzorcowe.

Zobacz serwis: Ubezpieczenia

Obserwując polską rzeczywistość uderza szybko postępujący spadek poziomu życia emerytów. Może więc warto zadbać zawczasu o swoją starość? Każdego dnia pojawia się informacja o tragicznym losie kogoś uwikłanego w spiralę kredytową (w wyniku choroby czy śmierci jednego z małżonków), o wdowie z dziećmi bez środków do życia, czy staruszce bez opieki. A przecież te osoby mogły były - za naprawdę niewielkie pieniądze – zapobiec życiowej katastrofie.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości, bo jak powiedział Woody Allen: Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz Mu o swoich planach.

Ubezpieczenie na starość

Tymczasem można tego uniknąć i zabezpieczyć rodzinę przed klęską finansową w razie śmierci, choroby, w przewidywaniu starości. Lepsze warunki finansowe jutro wymagają jednak świadomego ograniczenia konsumpcji dziś, kiedy pracujemy. Wyrzeczenia dla lepszej przyszłości są konieczne. Trzeba się z tym pogodzić i zaakceptować nowe uwarunkowania.

Wiem, że życie ma się tylko jedno i dzisiaj, kiedy świat jest na wyciągnięcie ręki, a pokus bez liku trudno jest przestawić myślenie na oszczędzanie i liczenie na każdym kroku każdej złotówki. Niestety ktoś zapomniał nas uprzedzić, że kapitalizm i gospodarka rynkowa to nie tylko dostępność dóbr wszelkich, ale także konieczność samodzielnego zarządzania swoimi finansami, przezorność i zapobiegliwość. Wolność, ale i ograniczenia. Co to za życie – wykrzyknie niejeden. Niestety nie ma alternatywy.

Cały rozwinięty świat napędzany konsumpcją, która coby nie mówić jest źródłem rozwoju cywilizacji, będzie musiał się opamiętać i spojrzeć prawdzie w oczy: w większości państw dług publiczny jest na granicy wytrzymałości gospodarki, a próby zaradzenie temu (np. przesunięcie wieku emerytalnego) są bardzo niepopularne.

Zobacz: Ubezpieczenie na życie

Państwa przerzucają coraz więcej obciążeń na obywateli

Zaakceptowanie nowej sytuacji jest koniecznością. Trzeba zabezpieczać się przed nieprzewidzianym i budować - na różne sposoby - kapitał na stare lata.
O tym, jak można to robić będę pisał w kolejnych felietonach.

Źródło: www.agent-aviva.warszawa.pl

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

ExpaTax

Doradztwo podatkowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »