REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Gdy samochód zniknie nam sprzed domu, nie mamy głowy do tego, żeby poinformować o tym ubezpieczyciela. Raczej zadzwonimy tylko na policję, a potem jeszcze czekamy, że samochód się znajdzie i dopiero po rozwianiu wszelkich nadziei zgłaszamy się po odszkodowanie. Tymczasem taka zwłoka może oznaczać problemy z jego uzyskaniem.

 

REKLAMA

 

Zwłoka ze zgłoszeniem szkody jest tylko jednym z powodów zmniejszających szansę na odszkodowanie. Są też inne obowiązki, których wiele osób nie przestrzega, bo np. nie przeczytały warunków ubezpieczenia, a których niedotrzymanie oznacza klopoty. Chodzi o zgłoszenie - zwykle w podobnym terminie co kradzieży auta - zniknięcia dokumentów pojazdu (dowodu rejestracyjnego, karty pojazdu), utraty kluczyków czy sterowników do alarmów. Obowiązek informacyjny istnieje, jeśli po prostu je zgubiliśmy lub gdy zostały skradzione. W tym drugim przypadku trzeba również powiadomić policję.

Nie zawsze wystarczy telefon

REKLAMA

Mniej kłopotów jest zwykle ze zgłaszaniem szkód po wypadku, bo obecnie standardem jest dodawanie do polis usług assistance. To sprawia, że po rozbiciu auta, natychmiast chwytamy za telefon i wzywamy pomoc. Kierowca holownika, który przyjeżdża na miejsce, pomaga wypełnić wszystkie dokumenty, robi zdjęcia i wszystko to wysyła do towarzystwa. Ale uwaga! Zwykle wezwanie holownika nie jest równoznaczne ze zgłoszeniem szkody! Na przykład w PZU trzeba zgłosić szkodę - jak przewidują OWU - zgodnie z obowiązującą w PZU procedurą. Oznacza to, że jeśli telefonujemy do operatora assistance i wzywamy pomoc na miejsce wypadku, trzeba dodatkowo dowiedzieć się, czy jest to traktowane jako zgłoszenie szkody. Niektóre towarzystwa dają możliwość zgłoszenia takiej szkody telefonicznie, w innych trzeba pofatygować się do placówki zajmującej się likwidacją szkód.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Termin zgłoszenia szkody przy zdarzeniu w Polsce

Takie procedury to efekt tego, że posiadacz polisy AC ma prawo do skorzystania z pomocy holownika, nawet jeśli jest poszkodowanym w wypadku i ostatecznie będzie naprawiał auto, korzystając z polisy OC sprawcy. To czas na decyzję, czy zgłaszamy szkodę do naszego ubezpieczyciela czy nie.

Nie zawsze potrzebna policja

Warto pamiętać, że w razie wypadku mamy obowiązek wezwać policję, jeśli którykolwiek uczestnik odniósł obrażenia. Wynika to nie tylko z przepisów kodeksu drogowego (art. 44), ale też z zapisów OWU stosowanych przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Nie musimy natomiast wzywać policji, jeśli ofiar w ludziach nie ma. Co prawda towarzystwa stosują czasem zapisy, że policję trzeba wezwać, jeśli wartość uszkodzeń samochodu przekracza określoną kwotę lub powstała poważna szkoda na mieniu (taki zapis znajdziemy w warunkach AXA). Takie zapisy można chyba potraktować jako tzw. klauzule abuzywne, czyli zapisy sprzeczne z art. 3851 k.c., gdyż kształtują prawa i obowiązki stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy ubezpieczającego. W podobnej sprawie interweniował niedawno, zainspirowany przez GP, rzecznik ubezpieczonych. Chodziło o obowiązek wezwania policji w przypadku, gdy koszt naprawy uszkodzonego auta wynosił 3 tys. zł. Sankcją za jego niespełnienie było obniżenie odszkodowania o 20 proc. Rzecznik uznał taki zapis za klauzulę abuzywną i towarzystwo musiało dopłacić potrąconą kwotę, a także zobowiązało się do zmiany OWU. Wydaje się, że wspomniany zapis stosowany przez AXA można by uznać za abuzywny, tym bardziej że daje pole do uznaniowości w kwestii, co jest poważną szkodą na mieniu, a co nie.

Wyrok SOKiK

z 2003 roku oznacza, że ubezpieczyciele nie mogą określać maksymalnych terminów zgłoszenia szkody i odmawiać wypłaty tylko w przypadku ich przekroczenia

Nie zawsze kara za nieterminowość

Warto też zwrócić uwagę, że AXA jako jedyna z liczących się na rynku towarzystw sprzedających polisy komunikacyjne, które odpowiedziały na naszą ankietę, wymaga, żeby zgłosić szkodę niezwłocznie, przy czym nie precyzuje - jak inne towarzystwa, które stosują ten zwrot - jaki jest maksymalny okres na zgłoszenie szkody.

Co ciekawe w odpowiedzi na naszą ankietę towarzystwo wskazało, że „szkodę należy zgłosić telefonicznie w ciągu 24 godzin, w celu uruchomienia świadczeń assistance. Zgłoszenie szkody po tym terminie powoduje utratę prawa do świadczenia assistance, natomiast nie rodzi żadnych innych konsekwencji.” Niestety, nie znaleźliśmy potwierdzenia tej informacji w ogólnych warunkach ubezpieczenia umieszczonych na stronie towarzystwa. Jest tam natomiast zapis o obowiązku poinformowania operatora assistance w ciągu 12 godzin. Zaś brak niezwłocznej informacji o wypadku może skutkować odmową wypłaty odszkodowania lub odpowiednim jego zmniejszeniem, jeśli opóźnienie w poinformowaniu miało wpływ na ustalenie okoliczności wypadku lub zwiększenie rozmiarów szkody.

Tu warto przypomnieć, że podobna klauzula powinna znajdować się w każdych warunkach ubezpieczenia. Zgodnie z wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (sygn. XVII Amc 45/02, wyrok z 19 października 2003 r.), towarzystwa nie mogą zapisywać w OWU maksymalnych terminów zgłoszenia szkody i odmawiać wypłaty tylko w przypadku ich przekroczenia. Sąd uznał, że takie zapisy są sprzeczne z art. 3851 k.c., gdyż kształtują prawa i obowiązki stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy ubezpieczającego i stanowią niedozwolone postanowienie umowne. W wyniku tej decyzji PZU, którego dotyczył ten wyrok, wprowadziło do swoich OWU właśnie taki zapis.

W RAZIE WYPADKU

Art. 44 kodeksu drogowego wymaga, aby kierujący pojazdem w razie uczestniczenia w wypadku drogowym:

l zatrzymał pojazd, nie powodując przy tym zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego;

l przedsięwziął odpowiednie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku;

l niezwłocznie usunął pojazd z miejsca wypadku, aby nie powodował zagrożenia lub tamowania ruchu, jeżeli nie ma zabitego lub rannego;

l podał swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku.

Jeżeli w wypadku jest zabity lub ranny, kierujący pojazdem ma ponadto obowiązek:

l udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać pogotowie ratunkowe i policję;

l nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku;

l pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie pogotowia lub policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce.

Ubezpieczyciele wymagają (na przykładzie PZU):

l zapobieżenia zwiększaniu się szkody;

l niedokonywania żadnych zmian w uszkodzonym pojeździe, jeśli nie są one konieczne do kontynuacji jazdy;

l niepodejmowania naprawy bez przeprowadzenia oględzin przez rzeczoznawcę towarzystwa, w wyznaczonym maksymalnym terminie (najczęściej 7 dni, a 14, gdy trzeba powołać biegłych);

l zawiadomienia towarzystwa o szkodzie w określonych w OWU terminach;

l zanotowania danych kierowcy drugiego pojazdu oraz danych z jego polisy OC (bez względu na to, kto jest sprawcą).

MARCIN JAWORSKI

marcin.jaworski@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Traktat między Polską a Wielką Brytanią dot. bezpieczeństwa i obronności z 27 maja 2026 r. [treść]. Jakie postanowienia zawiera?

W dniu 27 maja 2026 r. prezes Rady Ministrów Donald Tusk oraz premier brytyjskiego rządu Keir Starmer podpisali Traktat o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności w wojskowej bazie lotniczej Northolt. „Chcemy bronić bezpiecznej Polski i Wielkiej Brytanii oraz chronić nasze wartości” - zaznaczył Prezes Rady Ministrów. Warszawa i Londyn wyniosły relacje dwustronne na najwyższy poziom. Traktat z Northolt przewiduje współdziałanie w obszarze wojskowości, przemysłu zbrojeniowego oraz cyberbezpieczeństwa. Celem obu państw jest skuteczne odstraszanie potencjalnego agresora - Rosji. To kolejne strategiczne porozumienie zawarte przez nasz kraj, po podpisaniu w 2025 roku podobnego traktatu z Francją. Traktat ten wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia otrzymania późniejszej z notyfikacji, w których Strony poinformują się wzajemnie o wypełnieniu odpowiednich wewnętrznych procedur (ratyfikacyjnych) wymaganych do wejścia w życie tego Traktatu.

Kiedy przelew lub wpłata gotówkowa trafia pod lupę fiskusa i GIIF? Bank widzi i raportuje więcej niż myślisz

W debacie publicznej wciąż funkcjonuje przekonanie, że kontrola przepływów finansowych dotyczy przede wszystkim dużych firm, spektakularnych transakcji albo przypadków rażących nadużyć. Tymczasem system nadzoru nad finansami działa znacznie szerzej i w dużej mierze automatycznie. Obejmuje zarówno przedsiębiorców, jak i osoby prywatne, a jego podstawą nie jest wyłącznie wysokość kwoty, ale przede wszystkim logika i schemat przepływu pieniędzy.

Transport na życzenie w Zgierzu. Nowa usługa uzupełni komunikację miejską

Z początkiem czerwca w Zgierzu rusza pilotażowy program „Tup Tup & Go”. To nowa usługa transportu na żądanie, która ma uzupełnić lokalną komunikację miejską. Pilotaż ma na celu zbadanie potrzeb pasażerów i kierunków przemieszczania się na terenie miasta Zgierza.

Czy każdą ocenę można poprawić? Wątpliwości mają nie tylko uczniowie i rodzice, ale i nauczyciele. Co na to przepisy?

Choć w przestrzeni internetowej rodzice grzmią o tym, że oceny dziecka nie mają dla nich znaczenia, to jednocześnie większość z nich domu przelicza średnią ocen swoich dzieci i zachęca do poprawiania ocen. Trudno się temu dziwić, skoro w polskim systemie edukacji od ocen nadal wiele zależy.

REKLAMA

Obowiązek alimentacyjny w Polsce

Obowiązek alimentacyjny w Polsce polega na zapewnieniu środków utrzymania osobom, które nie mogą zapewnić ich sobie samodzielnie. Obowiązek ten w prawie regulują przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Dotyczy on głównie rodziców, dzieci i dziadków, a w niektórych przypadkach także małżonków oraz rodzeństwa.

Ile wynosi przeciętna emerytura po waloryzacji? ZUS odkrył karty. Sprawdź, czy dostajesz więcej niż średnia

Najnowszy raport ZUS przynosi konkretne odpowiedzi na pytania o finanse polskich seniorów. Publikacja biuletynu "Miesięczna informacja o wybranych świadczeniach pieniężnych" ujawniła realne skutki niedawnej waloryzacji. Liczby nie kłamią - na konta emerytów trafiają wyższe kwoty, ale ceną za to jest rekordowe obciążenie państwowej kasy. Czy Twoje świadczenie nadąża za krajową średnią?

Wczasy pod gruszą w 2026 r. Dla jakiej grupy pracowników przysługują?

Wczasy pod gruszą przysługują pracownikom zatrudnionym na umowę o pracę, których pracodawca utworzył Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych (ZFŚS). Warunkiem otrzymania świadczenia jest wykorzystanie co najmniej 10 kolejnych dni urlopu wypoczynkowego oraz złożenie wniosku wraz z oświadczeniem o sytuacji materialnej. Osoby pracujące na umowie zlecenie, o dzieło lub prowadzące własną działalność gospodarczą co do zasady nie są uprawnione do tego świadczenia.

Kawa z INFORLEX: Klasyfikacja budżetowa - bezpłatne spotkanie online

Zmiany w klasyfikacji budżetowej budzą wiele pytań i wątpliwości. Jak przygotować się do stosowania nowych paragrafów? Gdzie mogą pojawić się największe ryzyka? I jak bezpiecznie przejść od dotychczasowych zasad do nowych rozwiązań?

REKLAMA

732 395,26 zł plus odsetki - tyle PFRON nakazał zwrócić pracodawcy. Chodzi o dofinansowania wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych z 2019 r. Interwencja Rzecznika MŚP

PFRON nakazał zwrot dofinansowania wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych z 2019 r. w kwocie 732 395,26 zł wraz z odsetkami z powodu opłacania przed przedsiębiorcę składek FUS, FUZ, FP i FGŚP po terminie. Rzecznik MŚP, Agnieszka Majewska, interweniuje.

Nowy kierunek studiów w Polsce. Absolwenci mają być ekspertami od uzdrowisk i term

Politechnika Wrocławska otwiera pierwszy w Polsce kierunek, na którym będą kształceni specjaliści ds. infrastruktury technicznej uzdrowisk i sanatoriów. Studia z tego zakresu będą prowadzone w filii Politechniki Wrocławskiej w Jeleniej Górze, gdzie znajduje się Uzdrowisko Cieplice.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA