REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kompromis ws. szczytów euro bez pełnej satysfakcji

fot. KPRM
fot. KPRM

REKLAMA

REKLAMA

Kompromis ws. uczestnictwa państw spoza eurolandu w szczytach euro zawarty w pakcie fiskalnym nie daje Polsce pełnej satysfakcji - ocenił po poniedziałkowym szczycie UE premier Donald Tusk. Mimo to Polska zdecydowała się na przystąpienie do nowego traktatu.

"Celem maksimum Polski było, aby we wszystkich spotkaniach mogła uczestniczyć Polska i inne państwa spoza strefy euro" - powiedział szef rządu. Przyznał, że wysokie postawienie poprzeczki było elementem negocjacji. "Gdybyśmy postawili warunki łagodniejsze, uzyskalibyśmy mniej" - powiedział.

REKLAMA

Tusk przestrzegał przed retoryką "wygrany - przegrany" ws. sporu na linii Polska-Francja o udział w szczytach euro. "Nikt nikogo nie pokonał, skoro obaj (Tusk i Sarkozy - PAP) się zgodziliśmy" - powiedział premier, przyznając jednak, że poniedziałkowa dyskusja bywała "dość brutalna".

Zgodnie z osiągniętym kompromisem ws. zapisów o zarządzaniu eurolandem i szczytach euro zdecydowano, że kraje pozostające poza eurolandem, które ratyfikują nowy traktat, "powinny uczestniczyć w szczytach dotyczących konkurencyjności oraz zmian w architekturze strefy euro, a także, jeśli to wskazane, w sprawie wdrażania traktatu przynajmniej raz w roku", powiedział na koniec szczytu przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Zobowiązał się też, że za każdym razem, gdy będzie zwoływał szczyty 17 państw euro, to będą je poprzedzać szczyty całej UE (lub szczyty paktu fiskalnego - PAP), chyba, że zajdą nadzwyczajne okoliczności.

Tusk zaznaczył, że osiągnięty kompromis nie daje pełnej satysfakcji także Francji, która "zaangażowała się w wymodelowanie tego formatu, w którym grupa euro będzie miało bardzo dużo do powiedzenia na bardzo dużo tematów". Jednak w jego opinii udało się obronić ustrój instytucjonalny UE i nie została złamana zasada wspólnotowości, a dla Polski ważne też było wesprzeć innych liderów w "wysiłkach, aby ochronić strefę euro".

REKLAMA

Tusk podkreślił, że ostatecznie został ograniczony zakres dziedzin, jakie mogą być tematem szczytów euro i np. kwestia konkurencyjności, dotycząca całej UE, nie może być przedmiotem obrad grupy euro.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"I jest druga dla nas ważna deklaracja wygłoszona przez szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, który jest także szefem strefy euro w rozumieniu paktu fiskalnego, o tym, że agenda każdego ze spotkań (także szczytów euro - PAP) będzie konsultowana z uczestnikami paktu fiskalnego" - powiedział.

Premier ocenił, że pakt fiskalny daje szansę strefie euro na bardziej zdecydowane działania, choć mógł być ambitniejszy. "Dług publiczny zniknął jako ostre kryterium umowy" - zauważył. Zgodnie z paktem, tylko przekroczenie deficytu uruchomi nowe (ponad te wynikające z sześciopaku) automatyczne sankcje wobec krajów euro.

"Strefa euro będzie mogła w swoim gronie omawiać tylko rzeczy, które naprawdę dotyczą jej wewnętrznych spraw" - zaznaczył z kolei minister finansów Jacek Rostowski. Przyznał, że "nie ma czegoś, co chcieliśmy osiągnąć, czyli obecność wtedy, kiedy oni dyskutują swoje sprawy, ale w końcu to był dość daleko posunięty postulat". Obaj przypomnieli, że szczyty euro odbywały się przecież już wcześniej.

25 krajów już zadeklarowało, że podpisze traktat ws. paktu fiskalnego. Dwa kraje, które nie są zainteresowane, to Wielka Brytania oraz Czechy "ze względów konstytucyjnych". Jak tłumaczył Tusk czeski premier Petr Neczas obawia się o ratyfikację, do czego potrzebny byłby podpis prezydenta Czech, a ten "nie jest entuzjastą paktu". Tusk zwrócił uwagę, że ratyfikacja i wdrożenie paktu może być problemem dla rządów, które nie mają większości parlamentarnej.

Traktat ma zostać podpisany na szczycie w marcu. Umowa ma wejść w życie 1 stycznia 2013 roku, przy założeniu, że do tego czasu będzie ratyfikowana przez 12 z 17 państw strefy euro.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Postulat: wprowadźmy nowy dodatek dla osób niepełnosprawnych. Ale zabierzmy świadczenie wspierające

Przedstawiony w artykule pomysł nowego dodatku dla osób niepełnosprawnych jest odpowiedzią na to zdominowanie świadczenia wspierającego przez starsze osoby. Pomysł jest taki: "Przestać przyznawać świadczenie wspierające dla osób niepełnosprawnych w wieku 75+, a zamiast tego wypłacać im specjalny dodatek podobny do dodatku pielęgnacyjnego". Dla budżetu genialne rozwiązanie problemu rosnącej liczby beneficjentów świadczenia wspierającego. No bo dodatek pielęgnacyjny to dziś tylko 366,68 zł miesięcznie, a świadczenie wspierające w najwyższej wysokości wynosi 4353 zł. Nawet jeżeli nowy dodatek (zastępujący świadczenie wspierające) będzie znacznie wyższy niż 366, 68 zł (np. 1000 zł), to dla budżetu powstanie ogromna oszczędność (3353 zł każdego miesiąca z jednego świadczenia wspierającego za 95 - 100 punktów). Dla osób niepełnosprawnych w wieku 75+, to jest równie duża strata.

Wszyscy upokorzyliśmy stopień znaczny. Osoby niepełnosprawne symulują na komisjach orzeczniczych

Do mieszkania osoby niepełnosprawnej przychodzi komisja z WZON. Chodzi o świadczenie wspierające. Nawet 4353 zł miesięcznie. Osoba niewidoma będzie sprawdzana co do samodzielności w swoim mieszkaniu (określenie poziomu potrzeby wsparcia). Doskonale wie jak otworzyć drzwi (mieszka w tym mieszkaniu od urodzenia - 45 lat). Ale specjalnie nie wykonuje płynnie tej czynności. Wie, że jeżeli ją wykona to komisja natychmiast to wykorzysta do przyznania jej mniejszej liczby punktów.

Takie są realia poniżej 90 punktów. Stare świadczenia dla osób niepełnosprawnych wygrywają ze świadczeniem wspierającym

Świadczenie pielęgnacyjne wynosi 3386 zł. Dla Świadczenie wspierające w maksymalnej wysokości wynosi 4353 zł (95–100 punktów) oraz 3562 zł (90–94 punkty). Jak więc możliwe, że 3386 zł może być nawet trzy razy wyższe od świadczenia wspierającego? To możliwe, ponieważ najwięcej osób otrzymuje świadczenie wspierające przy wyniku 89 punktów lub mniej, a są to kwoty: 2375 zł, 1583 zł, 1188 zł i 792 zł. Czytelnik, którego list publikujemy, otrzymał 75 punktów i przysługuje mu 1188 zł. To zaledwie jedna trzecia kwoty świadczenia pielęgnacyjnego.

Czy gmina może finansować pomoc dla rannych dzikich zwierząt? Wyjaśnienia RIO

Gmina może przeznaczyć środki z własnego budżetu na transport oraz leczenie rannych dzikich zwierząt. Tak wynika z wyjaśnień RIO w Kielcach. Udzielanie takiej pomocy wpisuje się - zdaniem Izby- w zakres przypisanych gminie spraw publicznych o znaczeniu lokalnym dotyczących ochrony przyrody.

REKLAMA

O ponad 4000 zł rocznie więcej w domowym budżecie tej grupy emerytów. Od tych pieniędzy nie trzeba płacić podatku

Choć o 300 zł miesięcznie więcej w domowym budżecie to nie wydaje się być dużo, to jednak dla budżetu seniora może mieć istotne znaczenie. Niestety, ubiegać się o nie może tylko wybrana grupa emerytów stanowiąca jedynie ułamek polskich seniorów.

Zlecenie czy umowa o pracę, zastanawiają się strony umów. A co z umową o dzieło? Ta pomyłka też przelicza się na pieniądze

Zlecenie czy umowa o pracę? To nie jest jedyne pytanie istotne na rynku pracy. Choć wiele osób skupionych na kontrolach zreformowanej PIP na chwilę o tym zapomniało, źródłem sporów są od lat również różnice między umową zlecenia a o dzieło.

DPS a ZOL. Czym się różnią i jakie są opłaty?

Zarówno dom pomocy społecznej (DPS), jak i zakład opiekuńczo-leczniczy (ZOL) są placówkami, zapewniającymi stałą opiekę osobom, które tego potrzebują. Bliscy seniorów i osób z niepełnosprawnościami często nie wiedzą jednak z czym wiąże się taki pobyt i kto pokrywa koszty. W artykule staramy się przybliżyć najważniejsze podobieństwa i różnice.

Można dostać 300 zł na noclegi. Program rusza już w poniedziałek

Rachunek za co najmniej dwa noclegi na Podkarpaciu będzie można obniżyć o 300 zł w ramach programu Podkarpacki Czek Turystyczny. Pierwsza tura rozpocznie się w poniedziałek 14 września – poinformowała Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna.

REKLAMA

Koszyk zakupowy znów droższy. Najnowsze dane przynoszą jednak dobrą wiadomość

Ceny podstawowych produktów nadal rosną, ale najnowsze dane przynoszą wyraźny sygnał wyhamowania. W sierpniu koszyk podstawowych artykułów podrożał o 1,7 proc., a za spowolnienie dynamiki cen odpowiadały przede wszystkim obniżki w wybranych kategoriach żywności. To kolejny miesiąc, w którym tempo podwyżek słabnie.

Nawet rok na odstąpienie od umowy. Nowe zasady mogą zaskoczyć przedsiębiorców

Nawet rok może mieć konsument na odstąpienie od zawartej na odległość umowy o świadczenie usług finansowych. Taką możliwość przewiduje opublikowany projekt ustawy, ale nie będzie ona dotyczyć każdej umowy. Kluczowe okaże się to, czy przedsiębiorca prawidłowo i w odpowiednim czasie przekazał klientowi wymagane informacje.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA