REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Handel w Internecie

Skończyło się eldorado z darowiznami. Skarbówka zmieniła reguły. Ruszyły gigantyczne kontrole i kary

Strach zajrzał w oczy zarabiającym na transmisjach na żywo. Fiskus bierze pod lupę streamerów, którzy przez lata korzystali z podatkowej furtki przy wpłatach od widzów — wygląda na to, że era „darowiznowego eldorado” właśnie dobiega końca. Na celowniku nie są jednak tylko twórcy internetowi. Skarbówka przygląda się także osobom regularnie sprzedającym w sieci, które nie rozliczają swoich dochodów. W obu przypadkach konsekwencje mogą być dotkliwe. Od zaległego podatku po dodatkowe sankcje.

Streamerzy bez taryfy ulgowej. Unijne przepisy otworzyły skarbówce dostęp do danych

Koniec swobody w zarabianiu w sieci bez oglądania się na urząd skarbowy. Skarbówka systemowo bierze się za tych, którzy regularnie sprzedają w internecie lub zarabiają na transmisjach na żywo, a dotąd nie dzielili się zyskami z fiskusem. Pod lupą znaleźli się zarówno użytkownicy popularnych platform sprzedażowych, jak i streamerzy żyjący z darowizn od widzów. Dla jednych i drugich oznacza to jedno: jeśli dochody z internetu nie są rozliczane, trzeba przygotować się na wezwanie do zapłaty podatku.

Urząd skarbowy skontroluje streamerów. Niektórzy musza się mieć na baczności

Blady strach padł na handlujących w sieci? Skarbówka bierze pod lupę tych wszystkich, którzy regularnie sprzedają w internecie, ale zyskami z fiskusem się nie dzielą. Na baczność muszą się mieć także streamerzy. Skończyło się dla nich eldorado z darowiznami. I jedni i drudzy, jeśli nie rozliczają się z dochodów z internetu, mogą zostać wezwani do zapłaty podatku.

Tego skarbówka wcześniej nie kontrolowała. Teraz prześwietlają absolutnie wszystkich. Trzeba będzie zwracać ogromne sumy

Fiskus zabrał się za handlujących w sieci. Na celowniku znaleźli się ci, którzy regularnie sprzedają w internecie, ale zyskami ze skarbówką dzielić się nie chcą. Blady strach padł także streamerów. Skończyła się dla nich eldorado z darowiznami. I jedni i drudzy, jeśli nie rozliczają się z dochodów z internetu, mogą zostać wezwani do zapłaty podatku.

REKLAMA

Urząd skarbowy sprawdza sprzedaż w internecie

Blady strach padł na handlujących w sieci? Skarbówka bierze pod lupę tych wszystkich, którzy regularnie sprzedają w internecie, ale zyskami z fiskusem się nie dzielą. Na baczność muszą się mieć także streamerzy. Skończyło się dla nich eldorado z darowiznami. I jedni i drudzy, jeśli nie rozliczają się z dochodów z internetu, mogą zostać wezwani do zapłaty podatku.

Handel na platformach internetowych - nowe przepisy od 1 lipca 2024 r. Rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej dyrektywę DAC7

W dniu 9 kwietnia 2024r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami oraz niektórych innych ustaw, która ma na celu wdrożenie do polskiego prawa przepisów dyrektywy DAC7. Ta ustawa nałożyć ma na operatorów platform cyfrowych obowiązek gromadzenia i przekazywania administracji podatkowej informacji o sprzedawcach, którzy dokonali transakcji za pośrednictwem tych platform. Ale uwaga: drobni i okazjonalni sprzedawcy towarów, którzy w ciągu roku dokonali mniej niż 30 transakcji tego rodzaju a łączne wynagrodzenie z tego tytułu nie przekroczyło w danym roku równowartości 2 tys. euro są wyłączeni z corocznego raportowania przez operatorów platform cyfrowych do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Ministerstwo Finansów zaznacza, że nowe przepisy nie zmienią dotychczasowych zasad opodatkowania osób sprzedających w Internecie.

REKLAMA

REKLAMA