REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Kurator sądowa wezwała policję do rodziny, gdzie rodzice trójki małoletnich dzieci byli prawdopodobnie pijani. Policjanci odmówili zbadania ich stanu trzeźwości, tłumacząc brak podstawy prawnej. Sprawa trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich, a Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało, że problem istnieje i wymaga pilnych wytycznych. Chodzi o setki takich sytuacji rocznie w całej Polsce.
Samorządowcy deklarują poparcie dla idei ochrony małoletnich i przeciwdziałania przestępstwom na tle seksualnym. Alarmują jednak, że obowiązujące przepisy powodują nadmierną biurokratyzację oraz utrudniają funkcjonowanie małych, lokalnych organizacji pracujących z dziećmi i młodzieżą. Niektóre podmioty będą zmuszone do ograniczenia swojej działalności.
Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, znana jako "lex Kamilek", obowiązuje już od pewnego czasu i dotyczy roku szkolnego 2024/2025. Głównym celem nowelizacji było wzmocnienie systemowej ochrony dzieci. Część przepisów wywołała jednak pewne zamieszanie w kręgach m.in. nauczycieli i dyrektorów szkół, utrudniając funkcjonowanie placówek oświatowych.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA