REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Problem kradzieży towaru w czasie transportu jest poważnym problemem firm transportowych. W ciągu zaledwie miesiąca łączna wartość udokumentowanych strat poniesionych przez firmy wyniosła ponad 11,4 mln euro (niemal 50 mln złotych). Problematyczna jest także kwestia odpowiedzialności za uszkodzenie towaru. Jak firmy mogą się zabezpieczyć przed tego typu sytuacjami? Wyjaśniają eksperci z Eurowag i kancelarii prawnej IURIDICA.
Klęski żywiołowe takie jak powódź, śnieżyce, nawalne opady deszczu, zamknięcie granicy, strajki, zamieszki i inne tego typu nadzwyczajne zdarzenia mogą spowodować problemy z transportem towarów, w tym z dostarczeniem ich na czas bądź utratą lub uszkodzeniem. Przewoźnik nie ma wpływu na ich wystąpienie i nie jest w stanie zapobiec ich konsekwencjom. Czy takie okoliczności dają podstawy do powołania się na siłę wyższą?
Odpowiedzialność przewoźnika w tranzycie to przede wszystkim znajomość procedur i wymaganych dokumentów , zwłaszcza dokumentu celnego T1 – pisze Joanna Porath, właścicielka agencji celnej AC Porath.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA