REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, obowiązująca od 8 lipca 2026 roku, istotnie zwiększyła ryzyko związane ze stosowaniem umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B. PIP uzyskała nowe narzędzia pozwalające na skuteczniejszą weryfikację, czy określona współpraca nie ma w rzeczywistości cech stosunku pracy. Zmiany te wzbudziły zainteresowanie i obawy w wielu branżach. Jedną z nich jest ochrona zdrowia.
Analiza pierwszych interpretacji indywidualnych Głównego Inspektora Pracy pokazuje, że nowe kompetencje przyznane inspektorom pracy nie oznaczają automatycznego kwestionowania samozatrudnienia. Organ akceptuje modele B2B, w których usługodawca zachowuje rzeczywistą samodzielność ekonomiczną i organizacyjną, może korzystać z podwykonawców oraz ponosi ryzyko prowadzonej działalności. Największe ryzyko dotyczy tych relacji, w których osoba formalnie prowadząca działalność gospodarczą funkcjonuje w rzeczywistości tak jak pracownik, wykonując powtarzalne zadania w miejscu i czasie określonym przez kontrahenta oraz pod jego bieżącym nadzorem - pisze dr Adam Barcikowski – Senior Tax Manager, Doradca podatkowy w Nexia Advicero. Jakie są najważniejsze kryteria stosowane przez PIT w czasie kontroli umów B2B? Jakie są konsekwencje przekwalifikowania przez PIP umowy B2B na umowę o pracę.
W dniu 8 lipca 2026 r. weszła w życie większość przepisów ustawy z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 473). Wyjątkiem są przepisy art. 1 pkt 6 lit. b i pkt 17, art. 9-12 oraz art. 17, które weszły w życie z 8 kwietnia 2026 r. Prezydent RP podpisał tę ustawę 2 kwietnia ale też skierował ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego - co jednak nie wstrzymuje wejścia w życie nowych przepisów. Ta nowelizacja m.in. nadaje Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) uprawnienia do wydawania decyzji administracyjnych o przekształceniu nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Wydanie decyzji musi być jednak poprzedzone wydaniem polecenia usunięcia naruszeń, a dopiero jeśli to nie nastąpi, zostanie wydana decyzja. Od tej decyzji będzie przysługiwało odwołanie do sądu.
Przekształcenie samozatrudnienia w umowę o pracę jest KATASTROFĄ wynikającą z dyskryminacyjnego obciążenia fiskalnego umów o pracę. Stąd analogia do wyrobów akcyzowych, które są z zasady wyżej opodatkowane w stosunku do innych wyrobów i usług – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.
REKLAMA
PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.
Od wielu miesięcy temat zmian w uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy nie schodzi z nagłówków portali biznesowych i branżowych. W środowisku przedsiębiorców rośnie napięcie, a pytania o przyszłość popularnych umów B2B oraz kontraktów cywilnoprawnych padają coraz częściej. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z rewolucją, która zmieni polski rynek pracy? Sprawdźmy, co realnie kryje się za planowanymi zmianami i jak przygotować firmę na nowy wymiar kontroli.
Coraz więcej osób współpracuje w oparciu o umowę B2B, czyli kontrakt zawarty między dwoma podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą. Model ten bywa korzystny finansowo dla obu stron - wykonawca może kształtować swoje obciążenia podatkowe i składkowe, zamawiający unika części kosztów związanych z zatrudnieniem pracowniczym. Problem pojawia się wtedy, gdy umowa, choć starannie napisana, jest wykonywana jak umowa o pracę. W takim przypadku jej treść nie ma decydującego znaczenia, bo o kwalifikacji relacji przesądzają fakty, które da się odtworzyć z codziennej praktyki.
Zasadnicza część nowelizacji z 11 marca 2026 r. ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, kodeksu pracy oraz niektórych innych ustaw, ma wejść w życie 8 lipca br. Skutkiem tych zmian będzie przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy nowych uprawnień, które pozwolą jej na stwierdzanie istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej. Istotnie wzrosną też grzywny dla pracodawców,. Będzie to miało zauważalne skutki dla wszystkich przedsiębiorców prowadzących współpracę na podstawie umów cywilnoprawnych i B2B. Co prawda Prezydent RP podpisał tę nowelizację, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej – ale nie wstrzymuje to wejścia w życie nowych przepisów.
REKLAMA
Bez urlopu, bez zwolnienia lekarskiego… tak się pracuje na śmieciówkach uchodzących za jedną z największych patologii na polskim rynku pracy. Rząd wreszcie zamierza z tym skończyć i szykuje prawdziwą rewolucję. Zawarte niezgodnie z prawem mowy cywilnoprawne będą automatycznie przekształcane w etaty. Co więcej inspekcja pracy zyska możliwość przeprowadzania zdalnych kontroli. Kary dla firm mają być dwukrotnie wyższe. Radykalne zmiany zostaną wprowadzone w przyszłym roku.
Pracownicy często zastanawiają się, czy zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę jest dla nich najkorzystniejszym rozwiązaniem. Zdarzają się sytuacje, w których prowadzenie własnej działalności i świadczenie usług na podstawie B2B pozwala osiągnąć więcej korzyści. Jednakże należy dokładnie przeanalizować kwestie związane z prowadzeniem działalności na rzecz byłego bądź obecnego pracodawcy, ponieważ nałożone zostały pewne ograniczenia w tej kwestii. Na co powinna zwrócić uwagę osoba, która chciałaby zmienić formę współpracy z pracodawcą z umowy o pracę na świadczenie usług B2B (tzw. samozatrudnienie)?
Business to business (B2B) - sprawdź jakie plusy i minusy płyną z takiej współpracy.
REKLAMA