REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

2024: Napoje i słodycze dopiero ustanowią nowe rekordy cenowe. Dlaczego na świecie wciąż drożeje cukier?

Cukier po 10 złotych za kilogram, czekolady droższe o kolejną złotówkę na tabliczce - na rynkach surowcowych cukier przymierza się do nowych rekordów cenowych
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Kończący się rok był rekordowym pod względem wzrostu cen cukru na świecie. O, dziwo – w Polsce po raz pierwszy w sezonie na przetwory cukru nie zabrakło i produkt ten nie wykonywał dramatycznych wolt cenowych, bez czego nie obyły się dwa wcześniejsze lata i jesienie. Późną jesienią też – gdy ceny innych produktów żywnościowych mocno wyhamowywały – dopiero odnotowaliśmy jak mocno podrożały soki, słodkie napoje czy czekolady.

Niestety, dynamika wzrostu cen cukru i słodyczy w 2024 roku nabierze dodatkowego przyspieszenia – tak przynajmniej prognozują analitycy rynków surowcowych. A to oznacza, że gdzie to możliwe i kogo na to stać, warto zrobić małe zapasy – wykorzystując do tego zwłaszcza promocje cenowe w dyskontach i innych sklepach.

REKLAMA

REKLAMA

Dlaczego produkcja cukru na świecie nie rośnie

Jak zauważa Michał Stajniak, CFA – Analityk Rynku Surowców XTB, cukier był jednym z najmocniej drożejących towarów na całym świecie, co związane było z rosnącym popytem oraz brakiem odpowiedniego wzrostu produkcji. Chociaż sama produkcja w Brazylii i Indiach wyraźnie odbiła od covidowego dołka, to w przypadku krajów Unii Europejskiej obserwujemy wyraźny spadek produkcji. 

Cukier produkowany przez Indie i Brazylię różni się pochodzeniem od tego, który produkowany jest w Europie. W pierwszym przypadku cukier produkuje się z trzciny, a w drugim przypadku z buraków cukrowych. Chociaż sam produkt jest wymienny, to jednak globalne zawirowania i decyzje doprowadziły do tego, że ceny są nawet dwukrotnie wyższe niż na początku 2020 roku. Pojawiła się nadzieja, że cukier może być tańszy, za sprawą działań indyjskiego rządu. Wydaje się jednak, że ma to wpływ jedynie bardzo lokalny. Czy w takim razie nie możemy liczyć na spadek cen tego towaru?

Do sytuacji w Indiach odwołuje się ekspert. Od dawna wiadomo, że wybory wygrywa i przegrywa się przede wszystkim tym, czy w kieszeniach obywateli zostaje więcej, czy mniej pieniędzy. Zwykle zapowiedzi dotyczące różnego rodzaju regulacji nie mają większego znaczenia dla większości społeczeństwa.

REKLAMA

Dokładnie tak samo jest w przypadku najliczniejszego, ponad 1 miliardowego narodu na świecie, czyli Indii, które jednocześnie są największą demokracją. Obecna władza stara się jak najmocniej obniżyć cenę kluczowych w tym kraju produktów takich jak… cebula i cukier! Władze zabroniły eksportu cebuli, zakazały używania trzciny cukrowej do produkcji etanolu, który jest coraz ważniejszym biopaliwem na świecie. Oprócz tego krajowa spółka żywnościowa co tydzień będzie dokonywać dodatkowej sprzedaży pszenicy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

– Spadek cen kluczowych produktów rolnych pozwolił na obniżenie inflacji za październik poniżej 5% w ujęciu rocznym. Wybory generalne w Indiach odbędą się na przełomie kwietnia oraz mają i obecna władza z Narendra Modim na czele, nie chce rezygnować ze sterów, które utrzymywane są bez zmian od ostatnich kilkunastu lat – prognozuje Michał Stajniak.

W Europie cukier drogi przez… drogi gaz i prąd

Analityk zwraca też uwagę na fakt, iż produkcja cukru jest jednym z najbardziej energochłonnych procesów, które mają miejsce w branży spożywczej. Dodatkowo, w Europie zdecydowana większość produkcji odbywa się przy wykorzystaniu gazu, który wciąż pozostaje relatywnie wysoko w porównaniu do cen, które obserwowaliśmy przed inwazją Rosji na Ukrainie i ograniczeniu dostaw do krajów europejskich.

– Kiedy ceny gazu sięgały 300 EUR za MWh, wiele przedsiębiorstw ograniczyło produkcję i doszło również do zmniejszenia samych upraw. To jednak nie koniec. Dążenia władz UE do ograniczenia stosowania różnego rodzaju chemii do upraw może spowodować zmniejszenie produkcji i znacznego zwiększenie kosztów produkcji, co według niektórych przedsiębiorców może zagrozić uprawie buraków cukrowych – mówi Michał Stajniak, Analityk Rynku Surowców XTB.

– Już teraz obserwujemy, że średnia cena w Europie w październiku wzrosła do 850 EUR za tonę, choć nierzadko w wielu krajach przekracza 1000 EUR za tonę. To ponad 130% wzrost w porównaniu do początku 2020 roku i zdecydowanie większy niż w przypadku amerykańskiego benchmarku czy cen w Indiach, które minimalnie ograniczyły 3-letni wzrost cen – zauważa.

Co będzie decydujące dla cen cukru w 2024 roku

Najbardziej znanym benchmarkiem na świecie jest cukier ze Stanów Zjednoczonych, choć sam ten kraj jest dopiero na 6. miejscu pod względem produkcji cukru na świecie, natomiast pierwsza trójka to Brazylia, Indie i Unia Europejska. Cena amerykańska sięgała w tym roku cen 28 centów za funta, co było najwyższym poziomem od 2011 roku.
W odpowiedzi na działania indyjskiego rządu i odbicia produkcji w Brazylii co prawda ceny spadły niemal 30% do poziomu 20 centów za funta. Chociaż jednak nie można wykluczyć kontynuacji spadków w krótkim terminie, to wydaje się, że dołek cenowy może być już blisko. Jest to związane z tym, że indyjskie władze już teraz nieco zmniejszają restrykcje dotyczące przeznaczenia trzciny cukrowej i zezwalają cukrowniom na pewną swobodę.
Co więcej, oczekuje się, że już w pierwszym kwartale przyszłego roku ma dojść do zniesienia zakazu produkcji etanolu z trzciny, ale jednocześnie mają być utrzymane ograniczenia eksportowe, co nie wspomoże mocno napiętego rynku w Europie.

– W takim wypadku może się okazać, że obecnie obserwowany globalny spadek cen może nie utrzymać się na dłuższą metę, chyba że dojdzie do większego kryzysu, który doprowadziłby do załamania konsumpcji, tak jak było to chwilowo w trakcie pandemii COVID-19 – przewiduje ekspert.

Na tym nie koniec.
– Wzrost cen cukru w krajach europejskich był jednym z najmocniejszych na całym świecie, ale jednocześnie jest łagodzony przez dosyć mocny wzrost importu ukraińskiego cukru przez kraje UE, które w chwili agresji na Ukrainę ze strony Rosji zniosły cło na ten towar. Cukrownie obawiają się zwiększenia negatywnego wpływu na ceny, choć patrząc na perspektywy produkcji w krajach UE i chęć wprowadzenia limitów na import ukraińskiego towaru, raczej nie ma co liczyć na drastyczny spadek cen cukru na sklepowych półkach – uważa analityk.

– Jeśli teraz cena nierzadko przekracza 7 zł za kilogram, nie ma co liczyć na spadek cen w okolice 3 zł, które obserwowaliśmy jeszcze w 2021 roku. Niemniej do wzrostu cen w okolice 10 zł za kilogram musielibyśmy zauważyć potężny spadek produkcji w Brazylii i Indiach, który nie jest do końca wykluczony, patrząc na szalejące zjawisko pogodowe El Nino, które w wielu miejscach na świecie powoduje rozległe susze – podsumowuje Michał Stajniak, CFA – Analityk Rynku Surowców XTB.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Jesienna zmiana czasu w 2026 roku zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią wyczekiwana przez wielu dodatkowa godzina snu. Przejście z czasu letniego na zimowy tradycyjnie nastąpi w ostatni weekend października. Warto jednak sprawdzić dokładny kalendarz już teraz, ponieważ w kuluarach Komisji Europejskiej oraz polskiego rządu toczą się kluczowe analizy, które mogą sprawić, że przestawianie wskazówek wkrótce przejdzie do historii.Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Skarbówka odmawia: strata w firmie nie ratuje ulgi dla samotnego rodzica. Liczy się jedno

Rodzic, który dla firmy wybrał podatek liniowy, nie rozliczy się preferencyjnie jako osoba samotnie wychowująca dziecko, jeśli w działalności osiągnął przychody lub poniósł koszty. Nie pomoże nawet to, że firma zakończyła rok stratą. Inaczej jest tylko przy tzw. zerowym PIT-36L.

Czternasta emerytura w 2026 r. jednak w kwocie wyższej niż 1 978,49 zł i nie tylko dla seniorów – ZUS poinformował o terminach wypłat, a co z kwotą świadczenia?

ZUS poinformował o harmonogramie wypłat dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego, potocznie określanego czternastą emeryturą lub po prostu czternastką, w 2026 r. Świadczenie to przysługuje nie tylko seniorom, ale nawet osobom, które ukończyły 18 rok życia, jeżeli spełniają określone warunki ustawowe do jej otrzymania. Nie zawsze czternasta emerytura odpowiadać będzie kwocie najniższej, gwarantowanej ustawowo wysokości emerytury. Może to być kwota odpowiednio niższa, ale ustawodawca pozostawił także „furtkę” dla rządu do przyznania uprawnionym beneficjentom świadczenia w kwocie wyższej. Jakiej czternastki należy spodziewać się w 2026 r.?

Dają dobrze zarobić na etacie i jeszcze dopłacają do mieszkania. Szukają 2 tysięcy pracowników

Stabilne zatrudnienie i wynagrodzenie, które przekracza 6 tysięcy złotych netto. Do tego dopłata do mieszkania i zwrot kosztów dojazdu do miejsca służby. Gdzie oferują takie warunki? W Straży Granicznej, która zaplanowała w tym roku zatrudnić blisko 2 tys. funkcjonariuszy. Przed chętnymi są jeszcze dwa terminy rekrutacji.

REKLAMA

Bank zablokował konto. Bo taki otrzymał nakaz. Jak obronić swoje pieniądze? [Wzór wniosku]

To wciąż częsta sytuacja. Zapadł przeciwko Tobie wyrok nakazowy e-sądu z Lublina. Nie wiedziałeś, że pozwano Cię za jakąś przeoczoną płatność za telefon czy kablówkę. Komornik wszedł na konto. Co wtedy zrobić? Trzeba złożyć pismo w sądzie informujące, że nie otrzymałaś żadnej informacji o wyroku przeciwko Tobie. Jest krótki termin - 7 dni.

MBA – dla kogo są te studia i dlaczego ich rola na rynku pracy stale rośnie?

Jeszcze kilkanaście lat temu studia MBA kojarzyły się przede wszystkim z prezesami, członkami zarządów i osobami znajdującymi się już na najwyższych szczeblach kariery. Dzisiaj takie spojrzenie jest zdecydowanie zbyt wąskie. Zmienił się biznes, zmieniły się technologie, ale przede wszystkim zmieniły się kompetencje potrzebne do skutecznego zarządzania organizacją. MBA nie powinno być traktowane jako kolejny dyplom, który dopisujemy do CV. Jest raczej momentem przejścia od patrzenia na firmę przez pryzmat własnej specjalizacji do rozumienia organizacji jako całości. I właśnie dlatego z MBA coraz częściej korzystają nie tylko członkowie zarządów, ale również menedżerowie średniego i wyższego szczebla, przedsiębiorcy czy doświadczeni eksperci przygotowujący się do objęcia funkcji zarządczych. Warunkiem, by ta zmiana rzeczywiście nastąpiła, jest jednak wybór dobrego programu MBA, gdyż nie każdy MBA daje taki efekt.

Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

REKLAMA

Kara 15 tys. zł wykluczyła najtańszego wykonawcę z kontraktu wartego miliardy. Radca prawny: wyrok ws. Rail Baltica ważnym sygnałem dla rynku zamówień publicznych

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 4 września 2026 r. skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z największego pojedynczego przetargu kolejowego w Polsce. W centrum sporu znalazła się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł oraz kwestia informacji przekazanych o niej zamawiającemu. Choć kwota może wydawać się niewielka wobec kontraktu liczonego w miliardach złotych, dzisiejszy wyrok pokazuje, że w zamówieniach publicznych nawet pozornie drugorzędna okoliczność może mieć poważne konsekwencje.

Polski przełom w rozszerzonej rzeczywistości. Naukowcy stworzyli okulary wykorzystujące podczerwień

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości, które wykorzystują unikalne widzenie dwufotonowe. Przełomowa technologia oparta na impulsach podczerwieni sprawia, że wyświetlany obraz cyfrowy zachowuje idealną ostrość w każdych warunkach, nie zniekształcając przy tym widoku otoczenia. Polskie okulary nowej generacji w pierwszej kolejności mają trafić na wyposażenie sal operacyjnych, wojska oraz lotnictwa.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA