| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Prawo > Konsument i umowy > Umowy > Inne umowy > Co warto wiedzieć o umowie użyczenia? - cz. 2

Co warto wiedzieć o umowie użyczenia? - cz. 2

Umowa użyczenia jest umową bezpłatną, która może być zawarta w dowolnej formie. Użyczając nie musi być właścicielem rzeczy. Sprawdź co warto wiedzieć o użyczeniu.

Czy użyczający musi być właścicielem?

Nie. Zgodnie z art. 710 Kodeksu cywilnego przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nie oznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy.

Nie wymogu, by użyczana rzecz była własnością użyczającego. Dlatego też umowę taką może zawrzeć także np. najemca, dzierżawca, użytkownik, a nawet osoba która nie legitymuje się żadnym tytułem do rzeczy.

Zobacz serwis: Umowy

Przedmiotem umowy użyczenia mogą być zarówno ruchomości, jak i nieruchomości. Przedmiotem użyczenia nie mogą być pieniądze. Taka umowa jest bowiem kwalifikowana, jako pożyczka.

Jaka forma umowy?

Niekiedy pewne nieporozumienie może wywoływać kwestia formy samej umowy, która często kojarzy się z pisemnym dokumentem. Tymczasem najprostszą formą przewidywaną przez polskie prawo cywilne jest forma ustna. Samo zawarcie umowy użyczenia, wobec której przepisy nie wymagają konkretnej formy, może zatem zostać zawarta ustnie.

Nie ma przy tym potrzeby spisywania umowy dla samej jej ważności (niezależnie czy dotyczy ruchomości czy nieruchomości), a może to jedynie powodować trudności procesowe (przy ewentualnych sporach dotyczących treści).

Czy zawsze jest bezpłatna?

Umowa użyczenia z zasady jest umową bezpłatną. Jakiekolwiek określenie wynagrodzenia będzie zatem oznaczać, że zamiast użyczenia doszło do zawarcia innej umowy (np. umowy najmu).

POBIERZ WZÓR: Umowa użyczenia

Czy bezpłatna oznacza gorsza?

Z racji bezpłatnego charakteru umowy użyczenia, bardzo często w powszechnym odczuciu jest ona postrzegana, jako „gorsza umowa”. Skoro użyczający oddał mi swoją rzecz i nie bierze za to pieniędzy, to może w każdej chwili zażądać jej zwrotu – często można spotkać się z takim tokiem rozumowania.

Nie jest to jednak prawda. Podstawowa zasada prawa zobowiązań określona jest w łacińskiej paremii pacta sunt servanda, co po polsku oznacza, iż umów należy dotrzymywać. W zależności od czasu określonego lub nieokreślonego umowy powinna być zatem ona honorowana przez obie strony do upływu konkretnego momentu (przy czasie określonym) lub do momentu, gdy biorący uczynił z rzeczy użytek odpowiadający umowie albo gdy upłynął czas, w którym mógł ten użytek uczynić (w przypadku nieokreślonego czasu trwania umowy).

Zadaj pytanie: Forum prawników

Wcześniejsze rozwiązanie umowy może odbyć tylko w konkretnej sytuacji, tj. gdy biorący do używania używa rzeczy w sposób sprzeczny z umową lub jej właściwościami lub też oddaje rzecz osobie trzeciej (art. 716 Kodeksu cywilnego).

Z racji tego, że jest to umowa bezpłatna, ustawa przewiduje jednak pewne wyjątkowe sytuacje, w których umowa może ulec rozwiązaniu wcześniej. Użyczający może zażądać zwrotu rzeczy użyczonej, jeżeli rzecz stanie się potrzebna użyczającemu z powodów nie przewidzianych w chwili zawarcia umowy. Oznacza, to że użyczający nie może w każdej sytuacji zażądać zwrotu.

Użyczający nie może zażądać zwrotu użyczonej rzeczy w każdej sytuacji.

reklama

Narzędzia

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Eksperci portalu infor.pl

Dorota Kręcisz

Księgowa, ekonomistka

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »