REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

W których godzinach możemy spodziewać się listonosza?

W których godzinach możemy spodziewać się listonosza?
W których godzinach możemy spodziewać się listonosza?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Każdego dnia listonosze pokonują wiele kilometrów, dostarczając setki przesyłek nierzadko na obszernych rejonach. Z tego powodu trudno przewidzieć dokładną godzinę wizyty pod konkretnym adresem. Jak pokazują jednak dane prywatnego operatora pocztowego Speedmail, największe szanse na osobiste odebranie przesyłki przypadają na godziny okołopołudniowe – między 10:00 a 13:00. W tym właśnie czasie do rąk własnych odbiorców trafia ponad połowa wszystkich listów.

W których godzinach możemy spodziewać się listonosza?

- Każdy z naszych listonoszy doręcza w zależności od rejonu nawet kilkaset przesyłek listowych dziennie. Praca rozpoczyna się zwykle wcześnie rano od przygotowania listów do doręczenia, ułożenia ich zgodnie z trasą i pakietowania po ulicach i adresach. Pierwsze doręczenia odbywają się już około godziny 8, a ostatnie listy na rejonach obsługiwanych popołudniami dostarczane są nawet w okolicach godziny 19. Z naszych statystyk wynika, że największa ilość korespondencji trafia do adresatów między 10:00 a 13:00 – wtedy realizujemy ponad 50 proc. doręczeń. Znaczną część przesyłek udaje się skutecznie dostarczyć, choć zdarzają się pojedyncze przypadki zwrotów lub pozostawienia awizo z powodu nieobecności odbiorcy – podkreśla Janusz Konopka, prezes firmy Speedmail.

REKLAMA

Na konkretną godzinę doręczenia wpływa wiele czynników – m.in. liczba przesyłek przypadających na daną trasę, odległość od punktu dystrybucyjnego, specyfika terenu czy przeszkody niezależne od listonosza, które może napotkać na swojej drodze. Wszystko to sprawia, że mimo starań doręczycieli, dokładny czas dostawy może się różnić każdego dnia.

„Byłem w domu, a i tak zostawił awizo” — dlaczego tak się dzieje?

W przypadku przesyłek poleconych jakie często są wysyłane przez instytucje czy urzędy, konieczny jest odbiór osobisty. W związku z tym brak adresata czy osoby upoważnionej do odbioru w miejscu wskazanym do doręczenia korespondencji, skutkuje pozostawieniem przez listonosza powiadomienia awizacyjnego, z informacją o placówce pocztowej lub punkcie awizacyjnym, w którym można odebrać przesyłkę.

Zdarzają się jednak sytuacje, w których adresaci – mimo całodziennego oczekiwania – znajdują w skrzynce wyłącznie awizo. W takich przypadkach pojawia się podejrzenie, że doręczyciel w ogóle nie próbował dostarczyć przesyłki. Tymczasem przyczyny bywają prozaiczne: listonosz nie uzyskał odpowiedzi po naciśnięciu domofonu, dzwonek do drzwi nie działał lub nie został usłyszany.

REKLAMA

- Wbrew popularnym opiniom, w interesie listonosza nie leży zostawienie awizo, ale skuteczne doręczenie przesyłki, szczególnie poleconej. Nasi listonosze każdorazowo próbują skontaktować się bezpośrednio z adresatem, dzwonią domofonem, pukają do drzwi. Jest to niezbędne, ponieważ dotyczy listów poleconych, których nie można zostawić w skrzynce pocztowej. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie uda się doręczyć korespondencji osobiście, zostawiamy awizo z informacją, gdzie można ją odebrać. Nie jest natomiast prawdą, że listonosz od razu zostawia takie zawiadomienie w skrzynce, ponieważ skuteczne doręczenie przesyłki wiąże się dla niego z wyższą gratyfikacją finansową. Zostawienie awizo po prostu mniej się opłaca - tłumaczy prezes Speedmail

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Gdzie odebrać swoją przesyłkę?

W przypadku pozostawionego awizo warto zweryfikować, przez jakiego operatora pocztowego zostało ono doręczone. Usługi pocztowe na terenie Polski świadczą również prywatni operatorzy pocztowi, którzy obsługują przesyłki listowe nadawane przez urzędy miejskie, instytucje państwowe, ale też prywatne firmy takie jak banki, ubezpieczyciele czy firmy telekomunikacyjne.

Oznacza to, że przesyłka nie zawsze będzie czekać w najbliższej placówce pocztowej. Coraz częściej punktem odbioru są punkty awizacyjne – kioski, sklepy czy punkty usługowe. Dlatego ważne jest, by sprawdzać dane na powiadomieniu awizacyjnym, takie jak adres odbioru oraz nazwa operatora pocztowego. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnych wizyt w kilku różnych miejscach. Wielu operatorów oferuje również elektroniczne śledzenie przesyłek oraz różne formy kontaktu dzięki którym można szybko sprawdzić, gdzie aktualnie znajduje się oczekiwany list.

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Jesienna zmiana czasu w 2026 roku zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią wyczekiwana przez wielu dodatkowa godzina snu. Przejście z czasu letniego na zimowy tradycyjnie nastąpi w ostatni weekend października. Warto jednak sprawdzić dokładny kalendarz już teraz, ponieważ w kuluarach Komisji Europejskiej oraz polskiego rządu toczą się kluczowe analizy, które mogą sprawić, że przestawianie wskazówek wkrótce przejdzie do historii.Zmiana czasu na zimowy 2026. Kiedy? Czy pośpimy dłużej po raz ostatni? Znamy datę

Skarbówka odmawia: strata w firmie nie ratuje ulgi dla samotnego rodzica. Liczy się jedno

Rodzic, który dla firmy wybrał podatek liniowy, nie rozliczy się preferencyjnie jako osoba samotnie wychowująca dziecko, jeśli w działalności osiągnął przychody lub poniósł koszty. Nie pomoże nawet to, że firma zakończyła rok stratą. Inaczej jest tylko przy tzw. zerowym PIT-36L.

Czternasta emerytura w 2026 r. jednak w kwocie wyższej niż 1 978,49 zł i nie tylko dla seniorów – ZUS poinformował o terminach wypłat, a co z kwotą świadczenia?

ZUS poinformował o harmonogramie wypłat dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego, potocznie określanego czternastą emeryturą lub po prostu czternastką, w 2026 r. Świadczenie to przysługuje nie tylko seniorom, ale nawet osobom, które ukończyły 18 rok życia, jeżeli spełniają określone warunki ustawowe do jej otrzymania. Nie zawsze czternasta emerytura odpowiadać będzie kwocie najniższej, gwarantowanej ustawowo wysokości emerytury. Może to być kwota odpowiednio niższa, ale ustawodawca pozostawił także „furtkę” dla rządu do przyznania uprawnionym beneficjentom świadczenia w kwocie wyższej. Jakiej czternastki należy spodziewać się w 2026 r.?

Dają dobrze zarobić na etacie i jeszcze dopłacają do mieszkania. Szukają 2 tysięcy pracowników

Stabilne zatrudnienie i wynagrodzenie, które przekracza 6 tysięcy złotych netto. Do tego dopłata do mieszkania i zwrot kosztów dojazdu do miejsca służby. Gdzie oferują takie warunki? W Straży Granicznej, która zaplanowała w tym roku zatrudnić blisko 2 tys. funkcjonariuszy. Przed chętnymi są jeszcze dwa terminy rekrutacji.

REKLAMA

Bank zablokował konto. Bo taki otrzymał nakaz. Jak obronić swoje pieniądze? [Wzór wniosku]

To wciąż częsta sytuacja. Zapadł przeciwko Tobie wyrok nakazowy e-sądu z Lublina. Nie wiedziałeś, że pozwano Cię za jakąś przeoczoną płatność za telefon czy kablówkę. Komornik wszedł na konto. Co wtedy zrobić? Trzeba złożyć pismo w sądzie informujące, że nie otrzymałaś żadnej informacji o wyroku przeciwko Tobie. Jest krótki termin - 7 dni.

MBA – dla kogo są te studia i dlaczego ich rola na rynku pracy stale rośnie?

Jeszcze kilkanaście lat temu studia MBA kojarzyły się przede wszystkim z prezesami, członkami zarządów i osobami znajdującymi się już na najwyższych szczeblach kariery. Dzisiaj takie spojrzenie jest zdecydowanie zbyt wąskie. Zmienił się biznes, zmieniły się technologie, ale przede wszystkim zmieniły się kompetencje potrzebne do skutecznego zarządzania organizacją. MBA nie powinno być traktowane jako kolejny dyplom, który dopisujemy do CV. Jest raczej momentem przejścia od patrzenia na firmę przez pryzmat własnej specjalizacji do rozumienia organizacji jako całości. I właśnie dlatego z MBA coraz częściej korzystają nie tylko członkowie zarządów, ale również menedżerowie średniego i wyższego szczebla, przedsiębiorcy czy doświadczeni eksperci przygotowujący się do objęcia funkcji zarządczych. Warunkiem, by ta zmiana rzeczywiście nastąpiła, jest jednak wybór dobrego programu MBA, gdyż nie każdy MBA daje taki efekt.

Dlaczego banki nie rozliczą sankcji kredytu darmowego dobrowolnie. Arytmetyka, która przesądza o strategii

Pełne, dobrowolne rozliczenie sankcji kredytu darmowego oznaczałoby dla sektora bankowego rachunek liczony w co najmniej dziesiątkach miliardów złotych - i objęłoby także portfel niskokwotowy, którego dziś praktycznie nikt nie dochodzi. Dlatego ekonomicznie racjonalną strategią pozostaje spór o każdą umowę, a jedynym realnym punktem dojścia są ugody obejmujące część roszczeń - najpewniej z kosztem rozłożonym w czasie, tak jak w przypadku kredytów walutowych.

Rynek roszczeń SKD (sankcja kredytu darmowego) zbudowały same banki

Sankcja kredytu darmowego (SKD) nie jest wypadkiem przy pracy. To czwarty rozdział tej samej historii: sektor przez dekadę wybierał spór zamiast rozliczenia, państwo - beneficjent tego sektora - nie miało interesu, by cokolwiek uporządkować ustawą, a w powstałą lukę weszła infrastruktura procesowa, której dziś nikt już nie kontroluje.

REKLAMA

Kara 15 tys. zł wykluczyła najtańszego wykonawcę z kontraktu wartego miliardy. Radca prawny: wyrok ws. Rail Baltica ważnym sygnałem dla rynku zamówień publicznych

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 4 września 2026 r. skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z największego pojedynczego przetargu kolejowego w Polsce. W centrum sporu znalazła się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł oraz kwestia informacji przekazanych o niej zamawiającemu. Choć kwota może wydawać się niewielka wobec kontraktu liczonego w miliardach złotych, dzisiejszy wyrok pokazuje, że w zamówieniach publicznych nawet pozornie drugorzędna okoliczność może mieć poważne konsekwencje.

Polski przełom w rozszerzonej rzeczywistości. Naukowcy stworzyli okulary wykorzystujące podczerwień

Polscy naukowcy stworzyli pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości, które wykorzystują unikalne widzenie dwufotonowe. Przełomowa technologia oparta na impulsach podczerwieni sprawia, że wyświetlany obraz cyfrowy zachowuje idealną ostrość w każdych warunkach, nie zniekształcając przy tym widoku otoczenia. Polskie okulary nowej generacji w pierwszej kolejności mają trafić na wyposażenie sal operacyjnych, wojska oraz lotnictwa.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA