REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Opłaty interchange powinny spaść o połowę do 2016 r.

fot. fotolia
fot. fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

NBP proponuje stopniowe obniżanie stawek opłat interchange, czyli prowizji pobieranych przez banki od transakcji kartami płatniczymi. Według banku centralnego opłaty te w 2016 r. powinny spaść o połowę i osiągnąć średni poziom w UE.

Opłata interchange to prowizja wypłacana na rzecz banku - wydawcy karty płatniczej - od każdej bezgotówkowej transakcji realizowanej przy użyciu karty. Obciąża ona sprzedawców, którzy akceptują karty.

REKLAMA

"Chcemy, aby nastąpiło stopniowe obniżanie opłaty interchange w Polsce do 2016 r. do poziomu średniego w UE. Równocześnie zaproponowaliśmy, (...) aby formą kompromisu było porozumienie między stronami (m.in. bankami - wystawcami kart płatniczych a sprzedawcami, którzy akceptują płatności kartami - PAP), co jest trudną rzeczą, ale pokazałoby do czego strony się zobowiązują" - powiedział w środę dyrektor Departamentu Systemu Płatniczego Adam Tochmański podczas spotkania z dziennikarzami.

Dodał, że gdyby do porozumienia nie doszło, bank centralny zaakceptuje ewentualne jednostronne decyzje o obniżeniu opłat, a jeśli one nie zostaną podjęte, NBP poprze ewentualne regulacje w tym zakresie.

"Chcielibyśmy, (...) aby pierwsza obniżka została podjęta jeszcze w 2012 r., albo najpóźniej na początku 2013 r. i była nieco większa, obejmowała 0,5 proc. wielkości transakcji. Natomiast pozostałe obniżki zależałyby od spełniania pewnych warunków" - powiedział.

REKLAMA

Wyjaśnił, że warunkiem kolejnych obniżek byłby wzrost: liczby punktów handlowo-usługowych akceptujących karty płatnicze, wartości transakcji bezgotówkowych oraz liczby transakcji oraz liczby rachunków bankowych. Według NBP wzrost wskaźników dotyczących transakcji bezgotówkowych wskazywałby, że "tort do podziału jest większy".

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Tochmański dodał, że - zgodnie z propozycją NBP - banki po obniżeniu opłaty interchange, nie podniosłyby innych pobieranych przez siebie opłat.

Nad propozycjami dotyczącymi zmian w opłatach pracuje Zespół Roboczy ds. Opłaty Interchanage powołany przez Radę ds. Systemu Płatniczego przy NBP. W marcu zespół ma przedstawić analizę możliwości zmiany opłat interchange, a w czerwcu organizacje płatnicze powinny odnieść się do tych propozycji.

Dyrektor wskazał, że wielkość dochodów z tytułu opłaty interchange rośnie z roku na rok i nadal - z powodu wzrostu wartości transakcji - będzie rosła. W 2011 r. wyniosła ok. 1,4 mld zł, natomiast jeśli wysokość opłat się nie zmieni to w 2015 r. dochody banków z tego tytułu przekroczą 2 mld zł.

Z opublikowanego w poniedziałek przez NBP raportu pt. "Analiza funkcjonowania opłaty interchange w transakcjach bezgotówkowych na rynku polskim" wynika, że opłaty te są w Polsce ponad dwukrotnie wyższe niż średnio w UE, a ośmiokrotnie wyższe niż np. na Węgrzech czy w Finlandii.

"Na przykład w przypadku płatności debetową kartą VISA w Polsce opłata ta wynosi 1,60 proc. wartości transakcji, podczas gdy średnio w UE jest to 0,72 proc." - informuje NBP. Zdaniem banku trudno znaleźć uzasadnienie dla tak wysokich stawek opłat interchange. Według NBP polski rynek kart płatniczych jest najdroższy w UE.

Z danych NBP wynika też, że w 2010 r. Polska była przedostatnia (przed Rumunią) jeśli chodzi o liczbę kart płatniczych liczonych na osobę, szósta od końca pod względem transakcji bezgotówkowych dokonanych przy użyciu kart na osobę i przedostatnia (przed Rumunią) jeśli chodzi liczbę terminali płatniczych przypadających na osobę.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
10 tysięcy złotych na dziecko bez względu na dochody. Wprowadzili zupełnie nowe świadczenie. Trzeba złożyć wniosek

800 plus, 300 plus, „babciowe”… to nie koniec listy świadczeń, na jakie mogą liczyć rodziny. Do finansowego pakietu dołącza teraz propozycja Sosnowca. Miejscy radni zdecydowali o wprowadzeniu nowej jednorazowej zapomogi, która w przypadku narodzin trzeciego lub kolejnego dziecka wynosi 10 tys. zł. Nowe świadczenie, nazwane „Maluszkowym”, nie zależy od wysokości dochodów, a pieniądze można łączyć z innymi formami wsparcia. To jednak dopiero jeden z elementów szerszego planu, którym miasto chce zachęcić mieszkańców do powiększania rodzin i powstrzymać odpływ ludności.

Tablety zamiast podręczników dla uczniów szkół ponadpodstawowych? Wśród potencjalnych korzyści są nie tylko oszczędności

Zbyt ciężkie plecaki od lat są nierozwiązywalnym problemem polskich szkół. I choć mówi się o nich najczęściej w kontekście najmłodszych uczniów, to ciężary noszą na plecach również uczniowie szkół ponadpodstawowych.

Układ zbiorowy pracy a regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych. W jakich przypadkach mogą funkcjonować równolegle?

Czy w szkole samorządowej objętej układem zbiorowym pracy może funkcjonować regulamin wynagradzania pracowników niepedagogicznych? W praktyce takie przypadki się zdarzają, jednak muszą być wówczas spełnione określone warunki.

Rząd chyba wysłuchał niepełnosprawnych. Do świadczenia pielęgnacyjnego dojdą dochody z pracy

Nikt w tę zmianę nie wierzył (ja też nie) – że opiekun osoby niepełnosprawnej ze świadczeniem pielęgnacyjnym wynoszącym blisko 3500 zł w 2027 r. będzie mógł dorobić sobie na etacie np. 3000 zł. Ale pojawiły się dokumenty, z których wynika, że w 2027 r. opiekunowie osób niepełnosprawnych będą mogli pracować, nie tracąc prawa do „starego” świadczenia pielęgnacyjnego. Są to dokumenty będące podstawą opracowania projektu ustawy nowelizującej. Zastrzegam, że wciąż nie mamy gwarancji, że projekt ustawy rzeczywiście trafi do Sejmu. Ale sam fakt ich pojawienia się świadczy o tym, że trwają prace. Szanse na nowelizację obecnych zasad zwiększa to, że budżet nic nie musi dopłacać osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom w tych trudnych dla budżetu latach – po prostu przepisy zezwolą na łączenie zadania opiekuna otrzymującego świadczenia pielęgnacyjne z etatem czy prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Przy pracy na pełny etat oznaczałoby to dla opiekuna możliwość uzyskiwania obok świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości 3488 zł w 2027 r. także wynagrodzenia za pracę. Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym w 2027 r. 4950 zł brutto łączne dochody opiekuna mogłyby więc przekroczyć 7000 zł miesięcznie. I to przy założeniu pensji minimalnej. Oznaczałoby to ponad dwukrotnie większe wpływy do budżetu rodziny osoby niepełnosprawnej niż samo tylko świadczenie pielęgnacyjne. Zakładamy tu pracę na pełny etat. W praktyce łatwiejsze do pogodzenia z opieką nad osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności może być zatrudnienie na pół etatu. Wówczas dodatkowy dochód będzie odpowiednio niższy.

REKLAMA

Pracujesz na emeryturze? Skarbówka: możesz skorzystać z ulgi podatkowej, ale jest warunek

Seniorka, która na kilka miesięcy zawiesi emeryturę, może w tym czasie nie płacić PIT od pensji. Tak uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Warunek jest jednak istotny: w momencie otrzymania wynagrodzenia nie może pobierać emerytury, a samo przesunięcie terminu przelewu świadczenia nie wystarczy.

Miliony Polaków ruszyły po dodatkowe pieniądze. ZUS wypłacił już 1,1 miliarda złotych. Trzeba się jednak pośpieszyć ze składaniem wniosków. Potem pieniądze przepadną

Rekordowe w tym roku było zainteresowanie pieniędzmi wypłacanymi w ramach rządowego programu Dobry Start. Od lipca, kiedy ruszył nabór, do początku września, do ZUS wpłynęło 2,9 mln wniosków o świadczenie 300 plus. W sumie wypłacono ponad 1,1 mld zł. Świadczenie otrzymali rodzice 4,3 mln uczniów. Ale nie wszyscy jeszcze złożyli wnioski. Tymczasem zegar tyka. Jest ostateczny termin, po którym pieniądze przepadają.

To już koniec pracy zdalnej? Tej zmiany nikt się nie spodziewał

Nie trzeba nastawiać budzika na wczesną godzinę, tracić czasu w korkach ani codziennie szykować się do wyjścia. Praca z domu miała być sposobem na większą swobodę i lepsze godzenie obowiązków zawodowych z prywatnymi. W praktyce nie zawsze tak wygląda. Dla części pracowników home office oznacza niekończące się telekonferencje, domowe obowiązki wciśnięte między służbowe zadania i dostępność dla szefa niemal do wieczora. Nic dziwnego, że oczekiwania na rynku pracy się zmieniają. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że dziś bardziej niż samo miejsce wykonywania obowiązków liczy się elastyczność. Pracownicy chcą sami decydować, jak zorganizują swój dzień.

Motocyklista może ująć w kosztach zakup kurtki, butów, rękawic i kasku [interpretacja KIS]

Gdzie przebiega granica pomiędzy wydatkami osobistymi przedsiębiorców, a wydatkami związanymi z prowadzoną działalnością gospodarczą? Na to pytanie nie ma uniwersalnej odpowiedzi, bo każda działalność gospodarcza jest inna i ma inny cel. To sprawia, że podatnicy mają wątpliwości i często pytają Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

REKLAMA

Czy pozwy kredytobiorców doprowadzą banki do upadłości? Mamy kumulację ryzyk prawnych w sektorze bankowym

Teza, że masowe pozwy konsumentów nie mogą doprowadzić banku do upadłości, nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Najlepszym dowodem jest Getin Noble Bank, objęty przymusową restrukturyzacją we wrześniu 2022 r. – w dużej mierze z powodu ryzyka prawnego kredytów frankowych. Dziś sektor bankowy mierzy się nie z jednym, lecz z kilkoma ryzykami naraz: końcówką sporów frankowych, masowymi sprawami o sankcję kredytu darmowego i – potencjalnie – sporami o WIBOR. Nakładają się one na kurczącą się poduszkę dochodową banków: stopy są o 2 pkt proc. niższe niż wiosną 2025 r., a CIT dla banków wzrósł do 30%. To scenariusz, którego nie wolno bagatelizować.

Ciało mówi pierwsze. O codziennych praktykach somatycznych chroniących przed stanami depresyjnymi

Wysokie tempo pracy, presja odpowiedzialności i stała dostępność sprawiają, że coraz więcej osób funkcjonuje w stanie przewlekłego napięcia. Z perspektywy psychologii klinicznej wiadomo dziś jednoznacznie: depresja bardzo rzadko pojawia się nagle. Najczęściej jest konsekwencją długotrwałego przeciążenia układu nerwowego, ignorowania sygnałów z ciała i braku regeneracji. Dlatego skuteczna profilaktyka zaczyna się nie tylko od zmiany sposobu myślenia, lecz także od interocepcji i troski o ciało.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA