REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Energetyczna linia bezpośrednia – dla kogo nowe rozwiązanie?
Energetyczna linia bezpośrednia – dla kogo nowe rozwiązanie?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Energetyczna linia bezpośrednia. 7 września 2023 roku weszły w życie zmiany w ustawie Prawo energetyczne, które zwiększają dostępność rozwiązania technologicznego nazywanego linią bezpośrednią. Choć przepisy w nowym kształcie obowiązują już od niemal roku, przedsiębiorcy podchodzą do tego rozwiązania z dystansem, co może wynikać z braku dostatecznej wiedzy. Wyjaśniamy więc, czym jest linia bezpośrednia i kto może z niej skorzystać.

Energetyczna linia bezpośrednia słowem wstępu

Linia bezpośrednia to model przesyłu energii elektrycznej, w którym dostawy realizowane są bezpośrednio między wytwórcą energii a jej odbiorcą. Choć to rozwiązanie zostało w polskim prawie opisane już niemal dwie dekady temu, do niedawna można było z niego skorzystać wyłącznie w trybie pracy wyspowej, to jest bez możliwości podłączenia linii do obiektu mającego przyłączenie do sieci dystrybucyjnej. W efekcie od początku obowiązywania przepisów dotyczących linii bezpośredniej na ten moment wykonano i zgłoszono tylko jedną taką linię.

REKLAMA

REKLAMA

Przepisy dotyczące linii bezpośredniej – co zmieniła wrześniowa nowelizacja?

Nowe przepisy dotyczące linii bezpośredniej wprowadzają podział ze względu na moc i sposób, w jaki wykorzystywana będzie energia elektryczna. O ile łączna moc zainstalowana w jednostkach wytwórczych, które będą korzystały z linii, nie przekracza poziomu 2 MW, wystarczy zgłoszenie, na podstawie którego Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w ciągu 45 dni dokonuje wpisu do wykazu linii bezpośrednich.

W przypadku instalacji powyżej 2 MW konieczne jest przeprowadzenie analizy wpływu źródła na sieć oraz uzyskanie pozytywnej opinii operatora sieci dystrybucyjnej, co generuje nie tylko dodatkowe koszty, ale i wydłuża całą procedurę.

W przypadku sposobu wykorzystywania energii zasadnicze znaczenie ma decyzja czy podmiot będący odbiorcą energii za pośrednictwem linii bezpośredniej chciałby mieć możliwość oddawania nadwyżek niewykorzystanej energii do krajowego systemu elektroenergetycznego. W takim wypadku niezbędne będzie uzyskanie zgody operatora, podobnie jak ma to miejsce w przypadku chęci przyłączenia do sieci każdej instalacji OZE. Co istotne, w przypadku linii bezpośredniej akceptację na oddawanie energii do sieci pozyskuje nie podmiot, który ją buduje, a podmiot, który jest odbiorcą energii.

REKLAMA

Największą zaletą nowego rozwiązania jest fakt, że stroną, która buduje linię bezpośrednią, źródło energii, oraz jest odbiorcą energii, może być ten sam podmiot. W efekcie możliwe staje się wybudowanie farmy OZE do 2 MW bez uwzględnienia opcji oddawania energii do sieci, dzięki czemu nie trzeba uzyskiwać warunków przyłączenia od operatora, co – o czym przekonał się w ostatnich miesiącach niejeden przedsiębiorca – jest wyzwaniem niezwykle trudnym ze względu na problemy sieci dystrybucyjnej z adopcją nowych, odnawialnych źródeł energii.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Linia bezpośrednia to jednak nie tylko same korzyści, ale i obowiązki, które musi spełnić przyłączany podmiot. Mowa m.in. o konieczności utrzymania odpowiednich parametrów linii, wdrożenia opomiarowania, za pośrednictwem którego możliwe będzie monitorowanie jakości energii czy obowiązku bieżącego przekazywania informacji o linii bezpośredniej na żądanie URE bądź operatora sieci.

Liberalizacja przepisów obowiązuje od roku, a chętnych wciąż niewielu

Choć budowa linii bezpośredniej, zwłaszcza w wariancie do 2 MW i bez oddawania energii do sieci wydaje się atrakcyjną opcją, do tej pory zgłoszono tylko jedną tego typu instalację. Może to wynikać z braku świadomości przedsiębiorstw i wiedzy na temat tego, jak prosty z formalnego punktu widzenia stał się to proces, a także jak wysoce opłacalny – szczególnie dla nieco mniejszych przedsiębiorstw, które nie funkcjonują w energochłonnych gałęziach gospodarki, i które mogą skorzystać z uproszczonej procedury.

Samo fizyczne postawienie linii bezpośredniej wymaga zaangażowania finansowego na poziomie znacznie niższym w porównaniu do kosztu budowy samego źródła energii. Zakładając przy tym pełnoskalową inwestycję w OZE, zainteresowana firma, która w pełni wykorzysta moc płynącą z instalacji do 2 MW, może cieszyć się bardzo tanią, czystą energią.

Należy przy tym zaznaczyć, że na podmioty korzystające z linii bezpośredniej ustawodawca nałożył obowiązek ponoszenia opłat regulacyjnych, w tym opłatę mocową, jakościową oraz solidarnościową w wysokości stanowiącej uzupełnienie kosztów stałych za przesył lub dystrybucję energii niepokrytych innymi elementami taryfy. 

Mimo to suma korzyści zdecydowanie przewyższa koszty, a tego typu inwestycja cechuje się wysoką stopą zwrotu, zwłaszcza biorąc pod uwagę ok. 30% wzrost cen energii elektrycznej, który nastąpi już 1 lipca 2024 r. po wejściu w życie przepisów osłonowych w nowym kształcie.

Autor: Bartłomiej Znamirowski, dyrektor działu technicznego w OZE Biomar
O OZE Biomar S.A.: Przez ponad 13 lat dostarczamy darmową energię elektryczną przedsiębiorcom oraz rolnikom. Zrealizowaliśmy tysiące instalacji w Polsce i Europie, a nasze doświadczenie i ponad 170 MWp przyłączonej mocy fotowoltaiki oraz jakość montażu, potwierdzają liczne referencje i opinie Klientów. Zapraszamy do kontaktu.

Bartłomiej Znamirowski

Bartłomiej Znamirowski

Źródło zewnętrzne

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Świadczenie wspierające 2026. Ruszyły wypłaty dla nowej grupy. Polacy masowo składają wnioski o ponad 4000 zł

Lipiec 2026 roku przynosi przełomowe zmiany, dzięki którym grono uprawnionych do otrzymania wysokiego wsparcia finansowego w postaci świadczenia wspierającego drastycznie się powiększyło. Do urzędów i systemu ZUS zalewa fala nowych dokumentów, ponieważ kryteria przyznawania pieniędzy stały się znacznie łagodniejsze.

Pilna dyskusja o wieku emerytalnym. ZUS ujawnił nowe dane, Polacy masowo sprawdzają jeden dokument

Temat wieku emerytalnego rozpala emocje milionów Polaków, a lipiec 2026 roku przynosi kolejne, niezwykle gorące debaty wokół obecnych progów. Choć 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn to obecnie jedne z najniższych wskaźników w Europie, demografia i finanse publiczne bezwzględnie testują granice polskiego systemu. ZUS opublikował nowe prognozy, a eksperci, politycy oraz sami obywatele zderzają się w brutalnej dyskusji o przyszłość naszych portfeli. Czy zrównanie lub podniesienie wieku emerytalnego to jedyny ratunek przed głodowymi wypłatami?

W 2027 r. Polacy chętnie łączyliby świadczenia. No, ale nie ma na to pieniędzy

Rodzina osoby niepełnosprawne nie może jednocześnie otrzymać: 1) świadczenia wspierającego (to dla np. niepełnosprawnego ojca 4353 zł miesięcznie za 95–100 punktów – kwota po waloryzacji obowiązująca od 1 marca 2026 r.) oraz 2) „starego” świadczenia pielęgnacyjnego (to dla np. syna opiekującego się ojcem – w 2026 r. 3386 zł miesięcznie po waloryzacji od 1 stycznia). Łącznie dałoby to 7739 zł, gdyby postulaty osób niepełnosprawnych o łączeniu tych świadczeń zostały spełnione. Tak się jednak nie stanie. W 2026 r. tak samo jak dziś opiekun otrzymujący „stare” świadczenie pielęgnacyjne nie pójdzie do pracy. Oto szczegóły.

Prezydent podpisał ustawę o sztucznej inteligencji

Ustawa o sztucznej inteligencji została podpisana przez prezydenta. Teraz jest czas na jej praktyczne zastosowanie. Przedsiębiorcy oceniają pozytywnie nowe regulacje. Powstaje Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji.

REKLAMA

Tylko pełne tygodnie nauki w szkołach? Do MEN trafiła zaskakująca propozycja

Organizacja roku szkolnego w polskich szkołach nie zmieniła się od lat. Jednak coraz częściej słychać głosy, zgodnie z którymi należałoby uważniej się jej przyjrzeć i być może wprowadzić w tym zakresie zdecydowane zmiany. Czy tak się stanie? Do resortu edukacji trafiła petycja dotycząca tej problematyki.

Koniec z łańcuchami dla psów i kotów. Prezydent podpisał ustawę

Trzymanie psów i kotów na uwięzi będzie zakazane – prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Będzie ona obowiązywać po roku od ogłoszenia. To drugie podejście do wprowadzenia zakazu. Pierwsze przepisy Nawrocki zawetował w 2025 r.

Polacy będą pracować dłużej? Prezes ZUS komentuje podwyższenie wieku emerytalnego

Jako społeczeństwo nie jesteśmy dziś gotowi na dyskusję o podwyższeniu wieku emerytalnego - ocenił na łamach piątkowej „Rzeczpospolitej” prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Liwiusz Laska. Wskazał jednocześnie, że rolą ZUS nie jest prowadzenie debaty politycznej, lecz pokazywanie obywatelom konsekwencji ich decyzji.

Nie każdy wie, że MOPS oferuje więcej niż comiesięczne świadczenia

Osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej mogą ubiegać się o wsparcie z pomocy społecznej. Udzielona pomoc może obejmować wsparcie finansowe oraz wsparcie rzeczowe. Często uzyskanie świadczenia uzależnione jest od spełnienia kryteriów dochodowych oraz przeprowadzenia wywiadu środowiskowego przez pracownika socjalnego.

REKLAMA

Pieniądze po wypadku przy pracy i w czasie choroby zawodowej: zasiłek, renta, odszkodowanie, świadczenie rehabilitacyjne. Kiedy ZUS może odmówić wypłaty?

Wypadek przy pracy lub choroba zawodowa to sytuacje, które z dnia na dzień zmieniają życie pracownika. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że osoby objęte ubezpieczeniem wypadkowym mogą w takich okolicznościach liczyć na wsparcie finansowe. Katalog świadczeń obejmuje m.in. zasiłek chorobowy, świadczenie rehabilitacyjne, rentę wypadkową oraz jednorazowe odszkodowanie.

Zmiany w BIK od lipca 2026 r. a zdolność kredytowa. Co wpływa na wysokość dostępnego kredytu?

Od lipca 2026 r. Biuro Informacji Kredytowej (BIK) wprowadziło nowe zasady oceny punktowej. Polacy planujący zaciągnięcie kredytu zaczęli sprawdzać, jak zmieniła się ich ocena oraz zdolność kredytowa. Z danych zebranych przez Rankomat.pl wynika, że po zmianach wciąż kluczowe znaczenie dla zdolności kredytowej ma to, jak duże jest posiadane zadłużenie i czy mamy dzieci. Jeśli w momencie wnioskowania o kredyt hipoteczny spłacamy już inny kredyt z ratą np. 1000 zł, to dostępna kwota kredytu może spaść o 128 tys. zł. Podobny spadek wywoła limit kredytowy w rachunku lub na karcie kredytowej w wysokości 20 tys. zł. Z kolei posiadanie dwojga dzieci oraz limitu kredytowego na 10 000 zł i kredytu z ratą 500 zł obniży zdolność kredytową aż o 353 tys. zł. Z kolei niska ocena w BIK może doprowadzić do odmowy przyznania kredytu, nawet jeśli mamy odpowiednio wysokie dochody.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA