REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

„Pierwsze klucze” z ograniczeniami. Eksperci: limity cen za metr są za niskie

Program Pierwsze klucze z ograniczeniami. Eksperci: limity cen za metr są za niskie
Program Pierwsze klucze z ograniczeniami. Eksperci: limity cen za metr są za niskie
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Są już założenia nowego programu mieszkaniowego „Pierwsze klucze”. Choć rząd zapowiada wsparcie dla kupujących, eksperci zwracają uwagę na istotne ograniczenia: wyłączenie rynku pierwotnego, arbitralne kryteria oraz zbyt niskie limity cen – 11 tys. zł/m² w największych miastach i 10 tys. zł/m² w pozostałych. Czy program faktycznie poprawi dostępność mieszkań, czy raczej pozostanie martwą inicjatywą?

rozwiń >

Znamy już założenia programu „Pierwsze klucze”, który ma ułatwić zakup pierwszego mieszkania. Jednak eksperci wskazują na poważne ograniczenia – program obejmuje wyłącznie rynek wtórny, wykluczając deweloperów, a jego limity cenowe mogą sprawić, że w największych miastach stanie się on martwym zapisem. Maksymalne stawki – 11 tys. zł/m² w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku oraz 10 tys. zł/m² w pozostałych miejscowościach – mogą nie odzwierciedlać realiów rynkowych. Czy „Pierwsze klucze” faktycznie pomogą w zakupie mieszkania, czy okażą się kolejnym nieskutecznym programem dopłat?

REKLAMA

REKLAMA

Czy “Pierwsze klucze” otworzą rynek mieszkaniowy? Eksperci o szansach i zagrożeniach nowego programu

Minister Rozwoju i Technologii Krzysztof Paszyk przedstawił założenia nowego programu mieszkaniowego “Pierwsze klucze”. Na ile to element kampanii wyborczej, jak programy tego typu wpływają na ceny nieruchomości i na co powinien zwrócić uwagę rząd, chcąc wprowadzić swój pomysł w życie. Rozwiązanie komentują eksperci ANG Odpowiedzialne Finanse.

W ostatni czwartek poznaliśmy pierwsze założenia nowego programu mieszkaniowego przedstawione przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Choć przekazane informacje są ogólne i Minister zastrzega, że mogą się zmienić w trakcie prac legislacyjnych, to sam fakt ich prezentacji wzbudził spore emocje.

Program mieszkaniowy pod nazwą “Kredyt 0 procent” był jedną z zapowiedzi wyborczych obecnej koalicji rządowej. I zaliczył już falstart - kilka miesięcy temu MRiT przedstawiło założenia do programu, tym razem już jako “Kredyt na start”, który spotkał się z dość krytycznym przyjęciem. Teraz Ministerstwo wróciło z jego nową odsłoną: programem “Pierwsze klucze”.

REKLAMA

Pierwsze wrażenia? - Na plus oceniam przedstawione założenia odnośnie budżetu na rozwój mieszkalnictwa komunalnego i społecznego tj. środki na pokrycie kosztów partycypacji w Towarzystwach Budownictwa Społecznego czy na wkład mieszkaniowy. Podobny komponent był zresztą w poprzedniej propozycji rządu - mówi Katarzyna Dmowska, wiceprezeska ANG Odpowiedzialne Finanse.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Poważne ograniczenie: Program dotyczy tylko zakupów na rynku wtórnym

Tym razem Ministerstwo wyłączyło z programu deweloperów i flipperów. Ma on dotyczyć tylko zakupów na rynku wtórnym, a sprzedającymi mogą być jedynie ci, którzy mieszkanie posiadają od co najmniej trzech lat.

- Wątpliwości budzi fakt wyłączenia z programu możliwości zakupu mieszkań z rynku pierwotnego, to zdecydowanie ograniczy dostępność mieszkań objętych finansowaniem w ramach “Pierwszych kluczy”. Rozumiem “bezpieczniki”, jakimi kieruje się ministerstwo, niemniej firmy deweloperskie są istotnym uczestnikiem rynku nieruchomości - zaznacza Katarzyna Dmowska z ANG.

“Pierwszych kluczy” dla tych, którzy kupują swoje mieszkanie po raz pierwszy i nigdy nie posiadali nieruchomości

Z programu będą wyłączeni jednak także niektórzy kupujący lokale z drugiej ręki. - Znam parę młodych ludzi, którzy trzy lata temu kupili nieruchomość, w tym roku chcą przenieść się do większego mieszkania. Jasne jest, że nie skorzystają oni z “Pierwszych kluczy”, ponieważ program ma być dostępny dla tych, którzy kupują swoje mieszkanie po raz pierwszy i nigdy nie posiadali nieruchomości.

Co więcej, nie skorzystają z niego również ci, którzy będą chcieli od tej pary mieszkanie odkupić. Program bowiem zakłada, że sprzedający muszą posiadać lokal przez minimum trzy lata, zaś sam lokal został oddany do użytku co najmniej pięć lat wcześniej. Ustalenie akurat takich okresów wydaje się arbitralne - komentuje Krzysztof Iwan, ekspert kredytowy ANG z Łodzi.

Eksperci mówią wprost: Za niskie limity cen za metr kwadratowy, niedostosowane do realiów rynkowych

W “Pierwszych kluczach” ma być zastosowany limit maksymalnej ceny za metr kwadratowy:

  • 11 tys. złotych w przypadku Warszawy, Gdańska, Poznania, Wrocławia i Krakowa oraz
  • 10 tys. złotych w reszcie miejscowości w Polsce.

Co ważne, gminy będą mogły też samodzielnie wyznaczać limity cenowe. - Limity cen w tego typu programach są potrzebne. Jednak powinny być lepiej dostosowane do realiów rynkowych - zwraca uwagę Katarzyna Dmowska z ANG Odpowiedzialne Finanse.

O ile dla średnich i mniejszych ośrodków miejskich limity zdają się być odpowiednie, to wiele wskazuje na to, że są zbyt niskie dla największych aglomeracji. A to właśnie w nich obserwujemy największy popyt na nowe nieruchomości.

- Efekt? Twórcy programu, bojąc się sztucznego windowania cen, sprawią, że program w istocie pozostanie martwy: kupujący nie będą mogli z niego skorzystać (co nie wpłynie na ich decyzję dotyczącą miejsca zamieszkania, a raczej formy nieruchomości i jej metrażu) i nie pobudzi on podaży mieszkań w przystępnych cenach tam, gdzie są naprawdę potrzebne - dodaje Krzysztof Iwan z ANG.

- Podobny mechanizm występował w programie “Mieszkanie dla młodych” (MdM), który funkcjonował w latach 2014-2018. Tam również istniały limity cen – początkowo niskie, przez co sam program był rozwiązaniem niszowym. Dopiero ich podwyższenie było wiatrem w żagle MdM, a sam program z perspektywy czasu jest oceniany przez ekspertów jako udany. Wówczas też spotkał się on z krytyką i zarzutami nabijania kasy deweloperom. Jednak faktycznie otworzył drzwi do własnego M wielu młodym ludziom - mówi Krzysztof Iwan z ANG Odpowiedzialne Finanse.

Program “Pierwsze klucze” a obawy o wzrost cen nieruchomości w Polsce

W dyskusji o programach mieszkaniowych pojawiają się odniesienia do poprzedniego programu mieszkaniowego “Bezpiecznego kredytu 2%” (BK2%), obowiązującego od lipca do grudnia 2023 r. W tym czasie ceny nieruchomości w Polsce bardzo wzrosły. - Dlatego limit cen za metr kwadratowy jest potrzebny - podkreśla Katarzyna Dmowska z ANG. Należy jednak pamiętać, że podobnie działo się w całej Europie, a szczególnie w naszym regionie: w Bułgarii ceny mieszkań wzrosły o 16,5 proc. czy na Węgrzech o 13,4 proc. (od III kwartału 2023 do III kwartału 2024 r, dane Eurostat).

Dodatkowo, oliwy do ognia dolała wówczas świadomość, że BK2% był mocno ograniczony czasowo. Sam program więc miał mniejszy wpływ na sytuację na rynku nieruchomości niż się wydaje, ale przyspieszył zachodzące zjawiska, a trwająca na temat niego gorączkowa dyskusja spowodowała owczy pęd. Jednak od czasu jego zakończenia ceny mieszkań są stabilne, a pojawiające się korekty - minimalne.

Czy tym razem kupujący też będą czekać na wejście w życie programu “Pierwsze klucze”? - Niewykluczone, dlatego tak wiele zależy od dalszych prac legislacyjnych i końcowego kształtu programu dopłat. Czy jego założenia będą głęboko osadzone w danych, czy raczej sam program to jeden z elementów kampanii prezydenckiej. Bo jeśli to drugie i “Pierwsze klucze” wejdą w życie w połowie roku - na kilka dni przed tym, jak pójdziemy do urn - to w mojej ocenie na koniec 2025 r. możemy się spodziewać korekty programu - podsumowuje Katarzyna Dmowska, wiceprezeska ANG Odpowiedzialne Finanse.

Nowy program „Klucz do mieszkania” będzie opierał się na trzech głównych komponentach: wsparciu mieszkalnictwa komunalnego, społecznego i własnościowego [komunikat MRiT]

Co najmniej 2,5-krotnie więcej środków dla gmin na mieszkalnictwo społeczne i komunalne, ograniczenie możliwości wsparcia zakupu mieszkań do rynku wtórnego i wprowadzenie instytucji inwestorów społecznych. To są główne założenia nowej strategii mieszkalnictwa opracowanej w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.

"Zmieniamy filozofię rozwoju mieszkalnictwa w Polsce i zupełnie inaczej rozkładamy akcenty niż do tej pory. Według nowych założeń, najwięcej środków budżetowych przeznaczymy na te gałęzie mieszkalnictwa, które przysłużą się do zapewniania godnych warunków życia dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania na własność" – zaznacza minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk.

Programowe wsparcie mieszkalnictwa społeczno-komunalnego

Zapewnienie mieszkań dla osób w trudnej sytuacji finansowej oraz tych, którzy są na granicy zdolności kredytowej, to zadanie realizowane przez gminy, ale żadne tego typu mieszkanie nie powstaje bez wsparcia państwa. Obecnie jednostki samorządu terytorialnego mogą ubiegać się o bezzwrotną dotację na budowę nowych mieszkań (lub remont pustostanów), która może dochodzić nawet do 80 proc. wartości inwestycji. W 2024 roku w budżecie państwa przeznaczono na ten cel 1 mld zł.

Według założeń programu „Klucz do mieszkania”, w tym roku suma ta osiągnie przynajmniej 2,5 mld zł. Przełoży się to na istotny wzrost tego typu inwestycji w zasobach gmin. Dzięki temu rozwiązaniu, w 2025 roku może zostać sfinansowanych do 15 tys. mieszkań komunalnych oraz tych budowanych przez społeczne inicjatywy mieszkaniowe i społeczne towarzystwa budownictwa społecznego. W kolejnych latach planujemy wydatkowanie jeszcze wyższych kwot.

Program wsparcia zakupu mieszkań lub domów na własność

Specyfika polskiego rynku mieszkaniowego sprawia, że nadal wiele osób zainteresowanych jest kupowaniem mieszkań lub domów jednorodzinnych na własność (traktując to bardzo często jako dorobek całego życia), ale ze względu na wysokie stopy procentowe kredytów hipotecznych, grupa ta jest obecnie mocno ograniczona. "Nie chcemy zostawić „na lodzie” tych, którzy ze względu na wysokie oprocentowanie kredytów są na granicy zdolności kredytowej. Zdecydowaliśmy się jednak tak zaadresować nasz program, by mogli z niego skorzystać najbardziej potrzebujący. Aby było to możliwe, wprowadziliśmy szereg zabezpieczeń, które wykluczą wszelkie nadużycia"– dodaje minister Krzysztof Paszyk.

Program wsparcia zakupu mieszkań lub domów na własność – „Pierwsze klucze” – ma być dostępny wyłącznie dla osób, które nie miały i nie posiadają własnego mieszkania bądź domu. Będą one musiały też spełnić określone ustawą kryteria dochodowe.

Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z mieszkaniem czy domem, założenia programu wykluczają kupno nieruchomości na rynku pierwotnym. Aby skorzystać z programu kupowane mieszkanie lub dom muszą być oddane do użytku co najmniej 5 lat wcześniej, a dotychczasowy właściciel musi je posiadać od co najmniej 3 lat. Zakup od deweloperów lub tzw. flipperów będzie więc niemożliwy. W przypadku domów jednorodzinnych, program „Pierwsze klucze” może też posłużyć do wsparcia finansowania budowy domu systemem gospodarczym.

Wprowadzony ma zostać limit ceny metra kwadratowego – do 10 tys. zł (w przypadku Warszawy, Gdańska, Krakowa, Poznania i Wrocławia do 11 tys. zł). Gminy będą miały także możliwość samodzielnego wyznaczania limitu cenowego.

Inwestorzy społeczni: „Inwestycje Pierwsze klucze”

Kolejnym rozwiązaniem będą „Inwestycje Pierwsze klucze”. Realizować będą mogły je spółdzielnie mieszkaniowe, TBS-y i SIM-y. Sprzedawane przez nich mieszkania to jedyny przypadek, w którym beneficjenci rządowego wsparcia będą mogli skorzystać z oferty rynku pierwotnego. Cena tych mieszkań będzie przystępna – marża wyniesie maksymalnie 25 proc., a wybór nabywców dokonywany będzie wyłącznie spośród osób nie posiadających mieszkania, na transparentnych i sprawiedliwych zasadach. Rozwiązanie oparto o dotychczasowe doświadczenia współpracy z TBS-ami i spółdzielniami mieszkaniowymi, które niejednokrotnie już realizowały inwestycje własnościowe.

Decydując się na sprzedaż mieszkań w ramach „Inwestycji Pierwsze klucze”, inwestor będzie musiał wykazać się zrealizowaniem adekwatnej liczby innych inwestycji na tani wynajem (lub spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego). W zamian przez 10 lat zyska prawo do zarządzania częścią wspólną powstałych wspólnot mieszkaniowych.

Działania uzupełniające do programu „Klucz do mieszkania”

MRiT w ścisłej współpracy z innymi resortami zdecydowało się również na wprowadzenie do programu „Klucz do mieszkania” kilku rozwiązań, które mają za zadanie wspomóc seniorów, osoby niepełnosprawne i studentów, którzy także często borykają się z problemami mieszkaniowymi.

W przypadku osób starszych planowane jest wprowadzenie pierwszeństwa w wynajmie mieszkań gminnych dostosowanych do ich potrzeb oraz umożliwienie przeprowadzki z dotychczas zajmowanego lokalu do lokalu gminnego. Osoba starsza będzie mogła wydzierżawić swoje mieszkanie gminie, w zamian uzyskując możliwość wynajęcia dostosowanego do jej potrzeb mieszkania komunalnego.

Inną propozycją jest rozwiązania wspierające budowę i remonty akademików. Kwota wsparcia wyniesie nawet 80 proc. kosztów inwestycji.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Prawo
Ojciec nie płaci na dziecko? Matki wpadają w tę pułapkę, a alimenciarze czują się bezkarni

To potężny problem społeczny, który w 2026 roku dotyka setek tysięcy polskich rodzin. Gdy ojciec unika łożenia na utrzymanie własnego dziecka, zdesperowane matki często decydują się na krok, który w świetle prawa obraca się przeciwko nim. Jak zatem skutecznie i legalnie walczyć z alimenciarzem?

Renta wdowia ma wzrosnąć do 50 proc. Włodzimierz Czarzasty podał datę

Renta wdowia może w przyszłości wzrosnąć do 50 proc. drugiego świadczenia i objąć wszystkich uprawnionych wdowców oraz wdowy. Taką zapowiedź złożył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wskazując, że zmiany miałyby zostać wprowadzone po ewaluacji programu w 2028 roku. Obecnie świadczenie wynosi 15 proc. drugiego świadczenia, a od 2027 roku wzrośnie do 25 proc.

Cyfrowe e-dyplomy obowiązkowe od 2027 roku. Papierowe tylko na wniosek. Co uczelnia musi zmienić w procedurach?

Od 30 czerwca 2026 roku podmioty wydające dyplomy mogą rejestrować dokumenty elektroniczne w Repozytorium Dyplomów Elektronicznych, które jest częścią systemu POL-on. Przez drugą połowę 2026 roku korzystanie z tego rozwiązania ma charakter dobrowolny. Od 1 stycznia 2027 roku wydawanie dyplomów elektronicznych jako podstawowego dokumentu poświadczającego uzyskany stopień lub tytuł stanie się obowiązkowe. Dla absolwentów oznacza to łatwiejszy dostęp do dokumentu, możliwość zdalnego pobrania dyplomu oraz jego szybkiej weryfikacji. Dla uczelni zmiana jest jednak dużo głębsza niż przejście z papieru na format cyfrowy. E-dyplom jest efektem całego łańcucha działań: od jakości danych w systemach uczelni, przez poprawność informacji w POL-onie, aż po podpisy, konfiguracje, role użytkowników, suplementy, odpisy i obsługę sytuacji niestandardowych. Dlatego wdrożenie e-dyplomów warto potraktować nie jako zadanie wyłącznie techniczne, lecz sprawdzian gotowości organizacyjnej uczelni. Jeśli w danych, procedurach albo odpowiedzialności pojawią się luki, repozytorium ich nie ukryje. Przeciwnie - cyfrowy proces może je ujawnić dokładnie w momencie, w którym absolwent będzie czekał na gotowy dokument.

Czy WIBOR poprawnie mierzy cenę pieniądza? Nie jest tak, że liczba transakcji nie ma znaczenia dla jakości WIBOR-u [Polemika]

W artykule „Dlaczego liczba transakcji na rynku międzybankowym nie przesądza o wiarygodności i jakości WIBOR-u” opublikowanym 16 czerwca 2026 r. na infor.pl Marcin Bartczak i Marek Trzos-Rastawiecki bronią WIBOR-u, opierając się na eleganckim rozróżnieniu pojęciowym. Ich zdaniem krytycy wskaźnika mieszają dwie różne kategorie: aktywność rynku, czyli liczbę transakcji, oraz cenę pieniądza, czyli przedmiot pomiaru. WIBOR - jak argumentują Autorzy - jest wskaźnikiem stopy procentowej, a więc ma mierzyć cenę, nie wolumen. Skoro cena pieniądza jest „zakotwiczona” w stopach NBP, to niewielka liczba depozytów międzybankowych nie podważa wiarygodności wskaźnika. Zliczanie transakcji jako test jakości WIBOR-u ma być więc „błędem kategorialnym”. Samo rozróżnienie jest trafne. Wniosek już nie – pisze Krzysztof Szymański.

REKLAMA

Co zrobić z umowami B2B przed 8 lipca 2026 r. aby uniknąć represji podatkowo-składkowych? Prof. Modzelewski: warto rozważyć rozwiązanie tych umów i zawarcie na nowych zasadach

PIP zacznie od 8 lipca 2026 r. przekształcać umowy cywilnoprawne z samozatrudnionymi (umowy B2B) w umowy o pracę. Prof. dr hab. Witold Modzelewski wskazuje pewną możliwość złagodzenia prawdopodobnych represji podatkowo-składkowych po wejściu w życie nowych przepisów. Otóż decyzja „przekształcenia” nie ma formalnie mocy wstecznej i może dotyczyć (podobnie jak powództwo) umów wykonywanych w dniu wejścia w życie tej nowelizacji. Czyli można przed tą datą rozwiązać istniejące umowy B2B do tego dnia i zawrzeć je na nowych zasadach. Bo decyzja Okręgowego Inspektora Pracy nie może dotyczyć umów rozwiązanych przed 8 lipca 2026 r.

3 lipca Sejm uchwalił: Zakaz komórek, lex szarlatan, OKI, vouchery

Posłowie mieli pracowity piątek. Dziś Sejm uchwalił ważne zmiany w prawie. Ustawa o Osobistych Kontach Inwestycyjnych zakłada, że aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a aktywa oszczędnościowe - do 25 tys. zł. Nowelizacja ustawy – Prawo oświatowe wprowadza zakaz korzystania z m.in. telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach od 1 września 2026 r. Nowelizacja ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wprowadza mechanizm umożliwiający zaproponowanie podróżnemu przez organizatora turystyki vouchera na realizację imprezy turystycznej w przyszłości, tj. w okresie do dwóch lat od dnia przyjęcia vouchera.

300 plus 2026 - zmiany. Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w roku 2026/2027?

300 plus w 2026 roku - jakie zmiany weszły w życie? Jak złożyć wniosek o 300 zł na wyprawkę szkolną w kolejnym roku szkolnym 2026/2027? Kto nie musi już spełniać warunku aktywności zawodowej, by uzyskać świadczenie z ZUS?

UE zakazała zgrzewek dla wody mineralnej, mleka, napojów. Butelki 1,5 l kupisz pojedynczo. Ale nie od 12 VIII 2026 r. Od 1 stycznia 2030 r.

Uratować zgrzewki może wykazanie, że są "niezbędne do usprawnienia procesu postępowania z butelkami 1,5 l". To ewentualny wyjątek. Jeżeli nie będzie miał zastosowania to zgrzewki z np. wodą mineralną, będą zakazane na terenie całej UE od 1 stycznia 2030 r. Na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Zakaz zgrzewek wejdzie jednak 4,5 roku później na mocy przepisów dostosowawczych. Co ma być zamiast zgrzewek? Po prostu będziemy kupowali wodę mineralną 1,5 litra pojedynczo wkładając do koszyka w sklepie jako "butelka po butelce". Do tego się przyzwyczaimy (jeżeli UE nie wycofa nowego prawa). Gorzej z drogą wody mineralnej, mleka i innych napojów od rozlewni poprzez ciężarówki, magazyny i centra logistyczne. Tam podstawą jest zgrzewka. Rezygnacja z niej to koszty inwestycji w nowe linie produkcyjne i sposoby pakowania i transportowania butelek.

REKLAMA

Rolnicy chcą tysięcy złotych od hektara. Za 2024 r. było nawet 3000 zł. Susza pustoszy pola

Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło aplikację suszową i producenci rolni mogą już składać wnioski o oszacowanie strat powstałych w wyniku wystąpienia suszy. To pierwszy etap w staraniu się o pomoc w związku z suszą w 2026 r.

Większe pieniądze dla osób z niepełnosprawnością. ZUS wypłaci nawet 4353 zł

Wielu Polaków posiada orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, ale nie ma pojęcia, jak potężne daje ono możliwości. Przepisy w 2026 roku otwierają drzwi do realnego wsparcia finansowego, ogromnych ulg w podróżach oraz dodatkowych dni wolnych od pracy. Co ważne, zyskać mogą nie tylko osoby ze znacznym stopniem, ale także te z umiarkowanym i lekkim.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA