REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Naczelny Sąd Administracyjny wydał zaskakujący wyrok w sprawie pozwolenia na broń. Zawodowy żołnierz nie otrzymał pozwolenia na broń. Zdecydowała przeszłość kryminalna wnioskodawcy, chociaż oficjalnie nie figurował już w Krajowym Rejestrze Karnym, bo doszło do zatarcia skazania. Jednak Policja trzymała informacje w kartotece. Wyrok ma znaczenie dla wszystkich ubiegających się o pozwolenie na broń.
Zaufany z karabinem na służbie, ale niebezpieczny z pistoletem w domu? Państwo powierza im życie obywateli oraz swoje losy, ale po godzinach traktuje jak potencjalnych przestępców. Nowy wyrok NSA to szok dla mundurowych. Okazuje się, że czysta kartoteka w KRK w świetle prawa to za mało dla Policji. Czy zatarcie skazania to tylko fikcja, a żołnierz z przeszłością już na zawsze pozostanie na cenzurowanym? Sprawdzamy ten prawny absurd.
Naczelny Sąd Administracyjny wydał przełomowy wyrok w sprawie pozwolenia na broń. Żołnierz zawodowy, mimo formalnego zatarcia skazania, nie otrzyma pozwolenia na broń do celów kolekcjonerskich. Sąd jednoznacznie orzekł, że przeszłość kryminalna wnioskodawcy może być brana pod uwagę przy ocenie wniosku, nawet gdy dana osoba oficjalnie uchodzi za niekaraną. Orzeczenie ma znaczenie dla wszystkich ubiegających się o pozwolenie.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA