REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Od 1 lipca 2026 r. każda przesyłka z zakupami spoza Unii Europejskiej (np. z Chin, USA, Wielkiej Brytanii) podlega cłu w stawce 3 euro za każdą pozycję w zgłoszeniu celnym. To koniec ze zwolnieniem celnym dla przesyłek do 150 euro. Ale kto ma rozliczyć to cło? MF tłumaczy, że nie kupujący. Cło to obowiązek sprzedawcy. Co jeszcze się zmienia, ile zapłacisz i czy zwrot towaru oznacza zwrot cła?
Aż 51% konsumentów e-commerce nad Wisłą nie słyszało, że od lipca 2026 r. do zagranicznych zakupów internetowych będzie doliczane cło wynoszące co najmniej 3 euro. To efekt starcia z azjatyckimi serwisami, które w 2025 r. wysłały do Unii Europejskiej prawie 5,9 mld przesyłek o średniej wartości zaledwie 8,82 euro. Platformy zakupowe nie mogą stracić chłonnego europejskiego rynku, dlatego zmieniają strategię realizowania dostaw, na czym zyska logistyka kontraktowa i magazyny, ale straci lotnictwo. Celem jest ograniczenie podwyżek, bo klient w Polsce jest wyjątkowo wrażliwy na cenę i grozi porzuceniem koszyka.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA