Jako Biuro Obsługi Szkół Samorządowych (BOSS), będące samorządową jednostką budżetową, prowadzimy obsługę ekonomiczno-administracyjną i finansowo-księgową publicznych szkół podstawowych, przedszkoli i gimnazjów funkcjonujących na terenie naszej gminy. Czy dla prawidłowej działalności wystarczający jest tylko zapis w statucie BOSS mówiący o obsłudze finansowo-księgowej placówek z terenu naszej gminy, czy też powinny być również zawarte porozumienia pomiędzy BOSS a poszczególnymi szkołami, regulujące zakres tej obsługi? Jak powinny być zorganizowane kwestie związane z wyznaczeniem głównego księgowego dla poszczególnych szkół i w jaki sposób powinny być przekazane obowiązki głównemu księgowemu i pozostałym pracownikom BOSS, zajmującym się prowadzeniem ksiąg rachunkowych szkół (prosimy o podanie wzoru dokumentu)?
Ludzie, rozpoczynający pracę, powinni móc wybrać, czy chcą należeć do Otwartych Funduszy Emerytalnych, czy tylko do ZUS. Ci zaś, którzy do OFE należą, powinni mieć możliwość rezygnacji z nich - uważa szefowa resortu pracy Jolanta Fedak.
Pracownik otrzymuje wynagrodzenie minimalne łącznie z dodatkiem stażowym, który nie jest zmniejszany za okres choroby. Wynagrodzenie bez tego dodatku jest niższe od minimalnego. Jednocześnie pracownik prowadzi działalność, z której opłaca tylko składkę na ubezpieczenie zdrowotne. W kwietniu br. pracownik chorował. W związku z tym otrzymał wynagrodzenie za pracę obniżone o okres nieobecności, ale pełną kwotę dodatku stażowego, który nie jest zmniejszany za czas choroby. Łącznie składki na ubezpieczenia społeczne opłaciliśmy od kwoty niższej niż minimalne wynagrodzenie. Pracownik zwrócił się do mnie z pytaniem, czy za kwiecień musi opłacić składki na ubezpieczenia społeczne z działalności.
Czy jest w RP taki zawód, stanowisko lub funkcja, z których odejście automatycznie skutkuje utratą nabytych tam doświadczeń, stażu? Ba, nawet udokumentowanych osiągnięć związanych ściśle z pełnioną tam funkcją w konkretnym miejscu i czasie? Lekarz, kierowca, pielęgniarka, pracownik naukowy? Otóż nie. Takim ewenementem okazuje się być pracownik administracji rządowej. Zwany precyzyjnie i naukowo członkiem korpusu służby cywilnej.