REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Powrót rządowego programu CPN, który ograniczał wzrost cen paliw na stacjach, jest nadal możliwy. Wiceminister energii Konrad Wojnarowski przyznał, że resort analizuje sytuację i może wrócić do rozwiązania, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadzi do kolejnych gwałtownych wzrostów cen ropy. Program, który kosztował budżet państwa około 4,7 mld zł, zakończył się na początku lipca.
Po raz kolejny zdrożeje benzyna i diesel na stacjach benzynowych. 28 kwietnia zapłacimy za paliwa od 6,21 zł do 7,12 zł za 1 litr. Minister energii podał maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać we wtorek.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA