REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Prezes UODO Mirosław Wróblewski podjął decyzję o tym, aby jeszcze w tym roku objąć kontrolami kolejne podmioty sektora ochrony zdrowia. Mają one na celu sprawdzenie w jaki sposób chronione są dane pacjentów.
Blisko 19 mln osób, ponad 2 terabajty danych i około 12 tys. placówek medycznych - to skala możliwych skutków cyberataku na system MyDr. Jeśli w ostatnich latach byłeś pacjentem przychodni, gabinetu lekarskiego lub innej placówki medycznej, istnieje realna szansa, że dotyczy to również Ciebie. Ale prawnicy wskazują, że podobny problem dotyczy tysięcy innych podmiotów.
Prawda jest taka, że firmy MyDr jeszcze kilka dni temu nie znała większość Polaków. Po gigantycznym wycieku danych sytuacja zmieniła się. Dziś już wiemy, że firma MyDr jest gigantem w swojej branży.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA