REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Jest luty 2026 roku, a Ty wciąż zarabiasz minimalną pensję miesięczną? Jeśli tak, to rezygnujesz ze średnio 400 zł miesięcznie. Styczeń już przepadł, luty trwa, ale gra wciąż toczy się o prawie 5 tysięcy złotych ekstra do końca roku. To układ kalendarza i jeden kluczowy zapis w umowie. Większość pracowników nie ma o tym pojęcia, ale wyjaśniamy, jak do zwykłej pensji dodać trzynastą wypłatę.
Z początkiem 2026 roku w Polsce weszły w życie nowe stawki wynagrodzenia minimalnego. Regulacja wpłynęła na sytuację finansową milionów zleceniobiorców oraz pracowników etatowych. Choć wzrost nie jest wysoki, warto poznać konkretne liczby. Oto zestawienie zmian.
Minimalne wynagrodzenie w 2026 r. wynosi 4806 zł brutto. Czy to w porządku, że corocznie podnosi się płace tylko pracowników najmniej zarabiających? Czy wszystkim należy się podwyżka inflacyjna? Na pytania odpowiada Małgorzata Gawryszewska, dyrektorka HR w Seris Konsalnet.
1 stycznia 2026 roku nastąpiła kolejna podwyżka płacy minimalnej w Polsce. Zmiana ta objęła miliony osób pracujących zarówno na umowach o pracę, jak i na umowach zlecenie. Wzrost ten jest dość niewielki. Jaki dokładnie? Oto szczegóły.
REKLAMA
Zarabiać w 2026 roku więcej, jednocześnie bez podwyżki? Wygląda na paradoks, ale to możliwe, bo liczby nie kłamią. Kalendarz układa się tak, że ta mała zmiana w umowie zapewni Ci ponad 5 tys. zł bez nadgodzin. To ukryta trzynastka dostępna dla wszystkich na minimalnej pensji, o ile znasz ten sposób. Ale czas ucieka, a każdy miesiąc zwłoki to strata pieniędzy. Wyjaśniamy co zrobić, żeby wycisnąć z minimalnego wynagrodzenia te pieniądze.
REKLAMA
REKLAMA